Dziecko chore na odrę w szpitalu w Gdańsku. Trafiło tam z...

    Dziecko chore na odrę w szpitalu w Gdańsku. Trafiło tam z jednego z gdańskich przedszkoli. Nie było szczepione. Grozi nam epidemia odry?

    Szymon Zięba

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Odra jest chorobą podobną do ospy. To jedna z najbardziej zaraźliwych chorób wieku dziecięcego
    1/6
    przejdź do galerii

    Odra jest chorobą podobną do ospy. To jedna z najbardziej zaraźliwych chorób wieku dziecięcego

    Odra w Gdańsku. Kilkuletnie dziecko chore na odrę trafiło do szpitala z jednego z gdańskich przedszkoli. - Nie było zaszczepione - potwierdza Tomasz Augustyniak z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Zdaniem ekspertów - w związku z drastycznie spadającą liczbą szczepień, należy przygotować się na coraz więcej podobnych przypadków.


    Dziecko chore na odrę w gdańskim szpitalu


    Na Pomorzu w tym roku na odrę zachorowały już 4 osoby dorosłe oraz jedno nieszczepione dziecko. Do tego ostatniego przypadku doszło w ubiegłym tygodniu.

    - Chodzi o kilkuletniego chłopca, pochodzenia ukraińskiego. Przedszkolak nie był szczepiony - mówi Tomasz Augustyniak, dyrektor wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Gdańsku.

    Sonda

    Czy uważasz, że dzieci bez szczepień nie powinny być przyjmowane do przedszkoli?

    Tłumaczy, że kiedy tylko potwierdzono odrę u kilkulatka, trafił on do szpitala. - Zgodnie z profilaktyką, ponownemu szczepieniu poddane zostały inne dzieci, które miały kontakt z chorym. Zaszczepieni zostali także opiekunowie pracujący w tej placówce - tłumaczy dyrektor WSSE z Gdańska. - Życiu i zdrowiu dziecka nie grozi niebezpieczeństwo - dodaje.

    Czytaj również: Odra w Polsce: OBJAWY, LECZENIE, POWIKŁANIA PO ODRZE. WHO alarmuje. Ogromny wzrost zachorowań. To przez brak szczepień?



    Grozi nam epidemia odry?



    Zdaniem ekspertów - w związku z drastycznie spadającą liczbą szczepień, należy przygotować się na coraz więcej podobnych przypadków. Może zwiększyć się także częstotliwość występowania ognisk odry, czyli sytuacji w których chory zaraża inne osoby.

    W ostatnich dniach służby sanitarno-epidemiologiczne informowały o 10 osobach z podwarszawskiego Pruszkowa, u których potwierdzono testem wirusologicznym zachorowania na odrę.





    - Wśród 10 przypadków znajduje się 6-osobowa rodzina polska, w której zachorowało 4 dzieci i 2 rodziców. Wszyscy nie byli zaszczepieni. Dwa następne przypadki to dwoje polskich dzieci, również nie szczepionych. Dwa kolejne przypadki to również zachorowania dzieci nie szczepionych, ale pochodzących z rodziny ukraińskiej - wskazywali przedstawiciele warszawskiego sanepidu.

    Nie można wykluczyć, że do podobnej sytuacji jak ta pod Warszawą, dojdzie również na Pomorzu. Związane jest to z wciąż spadającą liczbą szczepień, w tym również na odrę.

    - Niestety, nie można wykluczyć, że do podobnej sytuacji jak ta pod Warszawą, dojdzie również w naszym województwie. Związane jest to z wciąż spadającą liczbą szczepień, w tym również na odrę - mówi mówi Tomasz Augustyniak, dyrektor wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Gdańsku.



    Szczepienia przeciwko odrze



    Najlepszym sposobem zapobiegania odrze są szczepienia. Aktualnie na rynku są dostępne szczepionki skojarzone przeciwko odrze, śwince i różyczce (stosowane w programie szczepień ochronnych) lub odrze, śwince, różyczce i ospie wietrznej. Szczepić można dzieci od 1 roku życia, młodzież oraz dorosłych. Szczepienie obejmuje podanie dwóch dawek w odstępie nie mniejszym niż 4 tygodnie. W związku z powyższym nie zaleca się odbywania podróży z dziećmi poniżej 1 roku życia do krajów epidemicznego występowania odry (w Europie są to aktualnie przede wszystkim Włochy, Rumunia, Ukraina, Grecja). Szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce są na ogół dobrze tolerowane i rzadko wiążą się z niepożądanymi odczynami poszczepiennymi (NOP).

    Od początku 2017 r. w woj. pomorskim stwierdzono jedynie ok. 40 NOP-ów po podaniu tej szczepionki i wszystkie miały charakter łagodny.

    Szczepienie przeciwko odrze ma sens do 72 godzin po kontakcie z chorym. Szczepionka wówczas zapobiegnie lub złagodzi ewentualne zachorowanie. Bardzo ważne jest szybkie zgłoszenie zachorowania do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

    Każde zgłoszenie odry weryfikowane jest przez Państwową Inspekcje Sanitarną oraz prowadzone jest dochodzenie epidemiologiczne. W przypadku stwierdzenia ogniska zachorowań Państwowa Inspekcja Sanitarna jest przygotowana na szybką organizację bezpłatnych szczepień osób z otoczenia bez względu na wiek, w oparciu o posiadane zasoby szczepionek. Państwowa Inspekcja Sanitarna na bieżąco monitoruje i analizuje sytuację w Polsce oraz w Europie, zwłaszcza że epidemia odry w regionie europejskim wciąż się utrzymuje.






    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:





    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (37)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odra z ukrainy

    Uwaga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ukrainskie dziecie w przedszkolu- toż oni się nie szczepią

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wiecej ukraincow

    ccc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    niech sprowadzaja do Polski wiecej ukraincow z bachorami to bedzie jeszcze wiecej zarazy,,,

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kto

    ma (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    chęć, może szczepić się regularnie, nie można uszczęśliwiać na siłę

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Odra

    Palis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Te szczepienia, to jedna wielka ściema. OK szczepienia powinny być przymusowe, ale tylko pojedyncze a nie skojarzone, gdzie do młodego organizmu wstrzykuje się 3 lub 4 szczepy wirusów. To głupota....rozwiń całość

    Te szczepienia, to jedna wielka ściema. OK szczepienia powinny być przymusowe, ale tylko pojedyncze a nie skojarzone, gdzie do młodego organizmu wstrzykuje się 3 lub 4 szczepy wirusów. To głupota. Szczepionka tylko przygotowuje organizm i może złagodzić objawy wirusa. Nie znam przypadku, że osoba zaszczepiona na daną chorobę, nigdy na nią nie zachorowała. To bzdura. Sam w dzieciństwie byłem zaszczepiony na RÓŻYCZKĘ, OSPĘ I ŚWINKĘ itp. a pomimo to na wszystkie 3 chorowałem. I co dają szczepienia? Nic przyjemnego. To ściema ale może i przydatna?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to kłamstwo

    pff (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    rodzina w Pruszkowie była zaszczepiona. To jawna manipulacja


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Powinno ta rodzinę przeprosić

    Kita (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Akurat z 6 osób 4 były szczepione... Nie miały szczepień najmłodsze dzieci (2) ale z powodu problemów zdrowotnych szczepienia zostały odroczone przez lekarza. Komentował to nawet sanepid w fakcie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego zmuszają do szczepień skoharzonych?

    Sara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

    Gdyby umozliwiono rodzicom choćby za opłatą podać dziecku szczepienie na samą odre a nie skojarzone, które skutkują nierzadko autyzmem, rodzice nie musieli by borykać się z tak trudnymi decyzjami

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czego się spodziewać

    rrrrr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    po narodzie w którym ludzie głosują np na wójta który od 6 miesięcy siedzi w pierdlu....heheheh..że zrozumie żę szczepienia sa dla ich dobra dla dobra całej populacji? to dla nich abstrakcja

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ja

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

    żal tych wszystkich którzy dali się zmanipulować anty - szczepionkowym maniakom, którzy zresztą jako dzieci sami byli zaszczepieni i uwaga żyją i mają się dobrze

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po odrze

    generał (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12


    Każdy winien odre przejść, im szybciej tym lepiej. Grypa raz w roku uodparnia człowieka. Brak grypy zabija !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak mózgu również

    Anonim (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Myślę że jesteś w grupie podwyższonego ryzyka

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żal tylko tych biednych dzieci. Co jeszcze Ci rodzice tym dzieciom za bzdury w zyciu wymyslą

    Franciszek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Sami są zaszczepieni i mają się dobrze, a dzieci nie zaszczepili i je narażają na powikłania i śmierć. Co za głupcy, dali się zmanipulować tak jak zmanipulowano wegetarian, frankowiczów ,...rozwiń całość

    Sami są zaszczepieni i mają się dobrze, a dzieci nie zaszczepili i je narażają na powikłania i śmierć. Co za głupcy, dali się zmanipulować tak jak zmanipulowano wegetarian, frankowiczów , wytatuowanych, użytkowników dopalaczy i marihuany. Zawsze sie znajdą ludzie których mozna łatwo wkręcic w nową modę. Żal tylko tych biednych dzieci. czym wieksze miasto , tym ludzie sa bardziej podatni na bzdury.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie przesadzaj

    rasta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    maryśka raz na jakiś czas nie jest zła

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »