Dyrektor więzienia w Sztumie zabił więźnia i uniknie kary? W chwili zbrodni "był niepoczytalny"

Redakcja
Fot. Przemek Świderski
Były dyrektor Zakładu Karnego w Sztumie, Andrzej G., jest już na wolności. Wiele wskazuje na to, że może nie ponieść kary za zabicie więźnia Józefa S. Psychiatrzy stwierdzili bowiem, że w chwili popełnienia zbrodni był niepoczytalny. Nie może więc odpowiadać za nią karnie przed sądem.

9 października 2011 roku w jednej z cel Zakładu Karnego w Sztumie, Andrzej G. czterokrotnie ugodził nożem osadzonego. Część ciosów okazała się dla Józefa S. śmiertelna. Po kilkutygodniowej obserwacji specjaliści orzekli jednak, że obecnie Andrzej G. nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, a zabójstwo Józefa S. było jednorazowym wydarzeniem. Prokuratura otrzymała w poniedziałek oryginał dokumentu sporządzonego przez psychiatrów.CZYTAJ DALEJ

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aśnajebam
To znaczy,ze jak się kogoś zabije,a pózniej jest się normalną osobą to była to smierć w afekcie i nie powinna podlegać karze?trzymajcie mnie [email protected]&a bo nie zniose.Wychodzi na to ze jeżeli Kaśka W naprawdę i umyślnie zrobiła to co zrobiła to nie można jej karać bo po tym wszystkim zachowywała się normalnie???(kino,internet,spacery) Boże widzisz,a nie grzmisz
j
jadzik
smierc za smierc
Dodaj ogłoszenie