Dyktator Zimbabwe wciąż rządzi

ŁS
Zimbabwe pozostaje w rękach dyktatora Roberta Mugabe. Człowiek, który doprowadził własny kraj do ruiny, po raz szósty został wczoraj zaprzysiężony na prezydenta (wygrał drugą turę wyborów).

Zaprzysiężenie miało miejsce tuż po tym, jak komisja wyborcza ogłosiła jego zwycięstwo. Według oficjalnych wyników dyktator zdobył 85,51 proc. głosów. Nic w tym dziwnego, bo Mugabe był jedynym kandydatem.

Jego główny konkurent Morgan Tsvangirai, który wygrał w pierwszej turze, wycofał się z kampanii. Stało się tak dlatego, że ludzie Mugabe w odwecie za porażkę wymordowali dziewięćdziesięciu działaczy opozycji, w tym wielu współpracowników Tsvangiraia. Społeczność zachodnia nie uznała wyników wyborów. Niemcy i Stany Zjednoczone nazwały je farsą. Chcą, aby Unia Afrykańska położyła kres dyktaturze Mugabe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie