Dwie listy hańby w ważnej sprawie bez większego znaczenia

Adam Buła
Adam Buła
Adam Buła Fot. Polskapresse
No i się zaczęło. Ledwie przeżyliśmy najdłuższe dmuchanie medialnego balonu, czekając cały dzień na skok ze stratosfery Felixa Baumgartnera, a już zgotowano nam kolejny serial o niczym. To znaczy o tym, że frakcyjka bardziej prawicowa w partii rządzącej urządziła sobie okresowe liczenie pogłowia przy okazji głosowania w Sejmie nad projektami zmierzającymi do zmiany prawa aborcyjnego.

A było tak: dwie nieistotne partyjki zgłosiły się do Sejmu z dwoma wersjami zmian prawa aborcyjnego. Ruch Palikota chce wolnej aborcji, Solidarna Polska chce zakazać aborcji - jak sama ją nazwała - eugenicznej. To znaczy dopuszczanej przez istniejące prawo aborcji ze względu na ciężkie upośledzenia płodu.

No i cała historia sprowadza się do tego, że 40 posłów PO zagłosowało za skierowaniem projektu Solidarnej Polski do dalszych prac w sejmowych komisjach. A 40 innych pomogło w tym, nie głosując przeciw. Znakiem czego ogłoszono, że konserwatywna frakcja w PO pod wodzą Jarosława Gowina rośnie w siłę. Co być może jest ciekawe dla wszystkich zajmujących się zawodowo życiem chrząszczy, czyli np. przepychankami frakcyjnymi w PO.

Nie ma to natomiast żadnego znaczenia dla kwestii prawa aborcyjnego w Polsce. Mogła sobie tylko Wanda Nowicka polatać po wszystkich telewizjach, gardłując, że to "czarny dzień dla polskich kobiet". Mógł dla odmiany Arkadiusz Mularczyk z SP obwieścić, że w Sejmie zadziałał Duch Święty, bo posłowie do północy modlili się w kaplicy w intencji przepchnięcia projektu. Mógł się Tomasz Terlikowski z "Frondy" bawić w ogłaszanie listy hańby, czyli posłów głosujących przeciwko projektowi SP. Na co mu ludzie z SLD na swoim profilu na Facebooku odpowiadali listą odwrotną. Generalnie, wszyscy mieli cały dzień do łatwego pokazania się przy okazji dyskusji na temat, na którym nie trzeba się znać.

Oczywiście, w najmniejszym stopniu nie chcę lekceważyć wagi problemu, jakim jest kształt prawa aborcyjnego w Polsce. Tylko irytuje mnie marnowanie publicznej energii na kwestie, które nie mają żadnego przełożenia na tzw. rzeczywistość. Zwłaszcza w sytuacji, gdy sam Jarosław Gowin oświadczył, że jak przyjdzie co do czego, to będzie za utrzymaniem obecnego prawa aborcyjnego. To po co to całe zamieszanie?

Kandydat na premiera Solidarnej Polski nazwiskiem Cymański chce debaty z kandydatem na premiera PiS, panem Glińskim, celem wyłonienia lepszego premiera dla całej prawicy. Rok po przegranych wyborach. Trzy lata przed następnymi.

Dwuprocentowa może raptem partia Solidarna Polska chce otworzyć dyskusję światopoglądową o aborcji, która rozorała kiedyś całą Polskę, w czym mu przyklaskuje ze trzyprocentowy już dziś Ruch Palikota. Obie partyjki chciałyby pogrzebać kilkunastoletni kompromis Polaków w tej sprawie. A czemu? A bo nie mają ani władzy, ani wpływu na nią, a pogadać o czymś trzeba.

Po sam już nie wiem ilu latach jeden sondaż z jednej pracowni badawczej pokazał, że PiS wyprzedził PO, czym rozpoczęła się wielka dyskusja na wygłodniałej prawicy, czy to już koniec Platformy i rządów Tuska.

A sam Tusk siedzi i skrobie to swoje drugie exposé. Na następny rok albo dwa. Raczej trzy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Basia
Tacy ludzie jak Pan Terlikowski nie powinni mieć dostępu do internetu.
p
polo
Może warto przeczytać tekst z TVN24 - żeby nie było że to "pisowskie oszołomy" napisały.

Sąd: Organizacja Nowickiej brała pieniądze od aborcyjnych providerów
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sad-organizacja-nowickiej-brala-pieniadze-od-aborcyjnych-providerow,190226.html
l
lz
trafne i prawdziwe
p
pacjent
Okropne co sie dzieje w tym kraju. TUSK wyglosi jakies kolejne bzdurne expose, Kaczor sie oburzy.

Kogo ten cyrk obchodzi.
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
Buła, to chała, a raczej gniot z zakalcem,.Abstrahując od tego że aktualnie linia podziału naszego społeczeństwa nie dotyczy jedynie spraw tak fundamentalnych jak stosunek do życia poczętego. POlska jest rozorana na dwa nieomal równe stada idące za swoim "pasterzem". Ale jak się taki kierdel jeden z drugim mieszać zaczyna, to i liczenie POgłowia staje się konieczne. A teraz Naczelny Baca jak tylko swój spicz, niczym bunc smakowity wysmaży, to i piętna nowiuśkie każe swoim funkcyjnym juhasom tej trzódce wypalić. A czarne owce każe zostawić wilkom z PiSu na POżarcie?
Dodaj ogłoszenie