18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Duchowny pełen sprzeczności: Arcybiskup Józef Michalik nie daje się łatwo zaszufladkować

Dorota Kowalska
Abp Józef Michalik
Abp Józef Michalik Jakub Szymczuk/Polskapresse
Abp Józef Michalik nigdy nie przebierał w słowach. Tydzień temu na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski stwierdził, że w Polsce i Europie działają "struktury zła", chcące "przycinać" Kościół. Ale choć jest uważany za przedstawiciela konserwatywnej frakcji Kościoła, to zaszufladkować się nie daje.

"Zobaczmy, jak traktowany jest Kościół dzisiaj w Polsce. Są pewne wyspecjalizowane i specjalizujące się pisma czy telewizje, które w tym gustują, cieszą się, że mogą, prawdziwe czy fałszywe, najczęściej kłamstwa na ten Kościół zarzucać, mówić" - grzmiał z ambony. Ale już wcześniej w liście pasterskim na pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Kościół pisał, że Kościół jest dziś "planowo atakowany" przez "różne środowiska libertyńskie, ateistyczne i masońskie". Te słowa nie wszystkim się spodobały. Zdaniem prof. Tadeusza Bartosia wypowiedź abp. Michalika była "karygodna". - W ten sposób już kiedyś w Polsce mówiono o zagrożeniu masońskim czy żydowskim, czyli ateistycznym i komunistycznym. To język nienawiści, która funkcjonowała w Polsce przed wojną, i nie ma on nic wspólnego z budowaniem spokoju społecznego. To jest język polityka - stwierdził filozof w rozmowie z Tok FM.

Nie on jeden zdobył się na krytykę przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Janusz Palikot w charakterystycznym dla siebie stylu nie dalej jak dwa miesiące temu stwierdził, że episkopat dlatego nie krytykuje wypowiedzi ojca dyrektora, który kpił sobie z posłanki Anny Grodzkiej, bo "Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk".

Abp Józef Michalik jest uważany za przedstawiciela konserwatywnej frakcji Kościoła, ale zaszufladkować się nie daje

Trudno przypuszczać, aby arcybiskup przejął się wypowiedziami posła Palikota, często idzie pod prąd, co wzbudza zrozumiałe kontrowersje, więc pewnie do krytyki zdążył się przyzwyczaić. I tak w czasie, kiedy większość komentatorów broniła ks. Adama Bonieckiego, któremu przełożeni ograniczyli kontakt z mediami, on na przykład sprzeciwiał się słowom uderzającym w zakonników.

Wbrew pozorom jest ponoć bardzo otwarty na innych. - W ramach Konferencji Episkopatu jest człowiekiem, który nigdy nie narzuca swojej woli, przy stole robi zawsze miejsce na poglądy innych. Mam mu nawet za złe, że nie trzyma tego twardszą ręką - mówi Marcin Przeciszewski, szef Katolickiej Agencji Informacyjnej. Pytany o samego abp. Michalika odpowiada: "To jest w pewnym sensie człowiek wzorcowy. Głęboko wierzący, głęboko uczciwy, żyjący chrześcijaństwem".

Abp Michalik urodził się w Zambrowie, w powiecie podlaskim. Studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży, potem w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, a następnie na Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza z Akwinu w Rzymie, gdzie w 1972 r. uzyskał stopień doktora teologii. Systematycznie piął się po szczeblach kościelnej kariery

18 marca 2004 r. wybrano go na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, 10 marca 2009 r. został wybrany na następną kadencję. Uważany jest za przedstawiciela konserwatywnej frakcji polskiego kościoła, przez przeciwników nazywanej frakcją twardogłowych. Chociaż Grzegorz Górny, który razem z Tomaszem Terlikowskim przeprowadził z abp. Michalikiem wywiad rzekę pt. "Raport o stanie wiary w Polsce", nie do końca zgadza się z tym stwierdzeniem. - Abp Michalik nie daje się zaszufladkować. Ja go postrzegam jako człowieka, który wymyka się wszelkim klasyfikacjom - uważa Górny. Bo w wywiadzie abp Michalik mówi na przykład, że nie powinno się robić trudności z przyjęciem sakramentu chrztu dzieciom, których rodzice go nie mają albo nie uczestniczą w życiu kościoła. Nie można przecież karać dzieci za winy rodziców.
Ale jeden z duchownych zauważa, że takich liberalnych przebłysków jest jednak w poglądach abp. Michalika niewiele, a ten przeniósłby najchętniej relacje panujące w kościele na grunt państwa. Inny, ks. Kazimierz Sowa, mówi tak: - Wydaje mi się, że abp Michalik jest zwolennikiem koncepcji "katolickiego państwa narodu polskiego". Uważa, że moralność powinna zostać podniesiona do rangi państwowej, że prawo moralne, prawo dekalogu powinno zostać przeniesione do porządku prawnego, co uzdrowiłoby państwo. Ja uważam, że tak by się nie stało.

- Abp Michalik opowiada się za zasadą pełnej autonomii państwa i kościoła. Uważa, że wolny kościół powinien działać w wolnym kraju - przekonuje z kolei Marcin Przeciszewski. - Jest przedstawicielem radykalnego pojmowania wiary. Według arcybiskupa wiara powinna mieć konsekwencje tak w życiu indywidualnym, jak społecznym - dodaje.

Prywatnie abp Michalik jest ponoć osobą nadzwyczaj bezpośrednią i skracającą dystans. Grzegorz Górny wspomina, że kiedy był w Zielonej Górze, poprzedniej diecezji abp. Michalika, rozmawiał z wieloma księżmi. Ci opowiadali mu, że kiedy ich biskupem był Wilhelm Pluta, musieli się do niego zapisywać na audiencje, abp Michalik sam przyjeżdżał do nich na plebanie, często niezapowiedziany, siadał przy kawie i pytał, co słychać. Ponoć wielu księży, którzy przechodzili kryzys i nie wiedzieli, czy pozostać w kapłaństwie, rozmową utwierdzał w przekonaniu, że ich miejsce jest przy Bogu. - Słyszałem też historię pewnego księdza, który trafił do jednego z przemyskich szpitali w stanie śpiączki. Kiedy się przebudził, u jego łóżka stał arcybiskup, trzymał go za rękę i modlił się - opowiada Grzegorz Górny. I dodaje, że abp Michalik ma do księży ojcowski stosunek, jest bezpośredni i otwarty.

O tym prawie może świadczyć to, że jak na tradycjonalistę jest bardzo aktywny na Twitterze.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rocznik1946
Całe szczęście, że są jeszcze ludzie, którzy nie boją się przeciwstawiać europejskiemu lewactwu, ludziom wyzutym z jakichkolwiek moralnych zasad. ZSRR przy UE to była moralna ostoja! A miało być tak pięknie!
M
Misiek
Jeśli pisze Pani o Michaliku "skrajny klerykał. Bezkompromisowy konserwatysta z klapkami na oczach" to chyba chodzi o jakąś nową, oryginalną interpretację "nauk Chrystusa":)
g
gagatek
A słuchałaś Droga Katoliczko Jego homilii? Czytałaś Jego teksty? Dla mnie Jego nauczanie ma dużo z Jana Pawła II. On głosi Chrystusa Miłosiernego, który wybacza każdemu, kto do Niego skruszony z pokorą przyjdzie i się przyzna, bo każdy upada, ale i każdemu może być wybaczone. Tylko trzeba tego chcieć, bo taką mamy wolność, że możemy nie chcieć...
k
katoliczka
Ten facet nie musi się dawać zaszufladkować bo już dawno jest zaszufladkowany jako skrajny klerykał.Bezkompromisowy konserwatysta z klapkami na oczach. Nie ma nic wspólnego z ogólnie przyjętymi naukami Chrystusa. Jeśli Chrystus był taki sam jak ten facet to wstydzę się, że wierzę w niego.
i
ika
no niestety też czytam przeklejaną wszędzie historyjkę o policjancie w różnych wersjach i to jest przykre, że się powtarza po prostu nieprawdę a ona się utrwala. Może ktoś w końcu sprawdzi, jak było naprawdę i za co policjanta zwolniono!
M
Misiek
Tak, ta historyjka nigdy się "kupy nie trzymała" i ciągle pojawiały się sprzeczności, ale ktoś ma wielką "zasługę", że o niej wspomina gdzie się da - na forach, w komentarzach, itp. Cóż - kłam kłam, a błoto się przylepi - to chyba Goebbels powiedział.
o
ooO
Tego, którego wyrzucono z pracy, bo wlepił mandat nie temu, komu trzeba. A jeszcze uszyto mu buty, by "głupi policjant" nie podskakiwał.
W
Wincenty
Chińskie firmy farmaceutyczne sprzedają tabletki na wzmocnienie organizmu i poprawę potencji. Surowcem do produkcji są ciała abortowanych lub martwo urodzonych dzieci.

Obecna Unia Europejska to po prostu Nowa Komuna, czyli odmiana tego, co Papież JPII nazywał "cywilizacją śmierci". Zamiast demokracji mamy pełzający liberofaszyzm. Dobrobyt ma być przywilejem przynależności do Nowej Elity, czyli dla 10% społeczeństwa. Reszta ma być wyzyskiwana (teraz w granicach 1500 zł miesięcznie). Ci, którzy są "niepotrzebni" będą wegetować -- tak, żeby się jak najszybciej wynieśli na tamten świat.

W cywilizacji śmierci nie ma miejsca dla starców, chorych i dzieci nienarodzonych. Dlatego wznawia się stan wojenny przeciwko katolickiej młodzieży. Zakłada się, że wychowanie i nauczanie religijne jest bezużyteczne społecznie, a powinno być zastąpione ateizmem i amoralnością.

To, co lewica (tzn. masoneria) chce przeprowadzić od dziesięcioleci, jest realizowane przez obecny rząd, który dąży, by całkowicie zmienić polskie rozumienie ludzkiej wolności na socjalistyczne uprawnienie nadane przez Centralny Komitet Planowania w Brukseli.

Innymi słowy, budujemy "Nową Komunę" wychowującą Nowego Człowieka (czyli moralnie wykrzywionego mutanta). Główna przeszkoda to chreścijaństwo, czyli Kościół Katolicki. Stąd wojna z krzyżami i otwarty już atak na Kościół. Nie łudźmy się -- PO, Palikot, PSL i SLD to ta sama loża w tym samym teatrze. Są nieustannie lansowane przez tzw. "zaprzyjaźnione media".

Nowy Człowiek to człowiek oskalpowany, wymóżdżany, pozbawiony zdolności do samodzielnego myślenia -- człowiek, który coraz mniej posługuje się rozumem, coraz mniejszy użytek robi z wolności ku dobru, ku prawdzie, ku życiu.

Chodzi o to, żeby człowiek w ogóle nie szukał prawdy czy dobra -- żeby człowiek myślał emocjami, czyli nie myślał wcale.

Dla lewicy odwiecznym wrogiem jest chrześcijaństwo. Każdy pretekst jest dobry. Najpierw więc starają się rozhuśtać społeczne nastroje tak, by tłum stracił nad sobą panowanie, a następnie ich liderzy dokonują ideologicznej manipulacji, by realne powody (kryzys ekonomiczny) zastąpić powodami ideologicznymi (zwalczyć Kościół).

Usiłuje się walkę z kryzysem przekształcić w walkę z Kościołem i z narodem, czyli z krzyżem i patriotyzmem. 11 listopada 2011r widzieliśmy, jak niemieccy pałkarze sprowadzeni przez polskich działaczy lewicowych zaatakowali marsz niepodległości, bijąc na oślep ludzi noszących dziewiętnastowieczne mundury z czasów Powstania styczniowego.

Wojna religijna w Polsce stanowi element unijnej strategii narzucania europejskim narodom ideologii marksizmu kulturowego, w której nie ma miejsca na publiczną obecność etyki chrześcijańskiej jako podstawy systemu prawnego.

Wielkie media nie działają spontanicznie mocą zatroskanych o losy ludzkości dziennikarzy -- ktoś daje przyzwolenie, a może i nakazuje, aby coś nagłośnić. Do antychrześcijańskiej krucjaty chętnych nie brakuje i po stronie mediów, i po stronie polityków. Szczucie "na proboszcza" może zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy przez ostatnie 30 lat Polskę rozkradali.

Dzieciom i młodzieży sączy się coraz butniej, że należy się wstydzić wiary w Boga i polskości, wyśmiewa się krzyż i inne wartości religijne, zwłaszcza etyczne, sugeruje się normy i zachowania grzeszne, jak seks i narkotyki, a także, choćby implicite, szczepi się poczucie małowartościowości wobec ateistów i nie-Polaków. Młodzież ma się wstydzić godła polskiego i flagi polskiej, a tym bardziej historii, tradycji i kultury polskiej.
???
Podobnie myślę. O takich i innych podobnych, krytycznych wypowiedziach "dyżurnych autorytetów" wobec osoby przedstawianej w tej publikacji, jest też w moim komentarzu poniżej.
M
Misiek
Tego kolekcjonera starej broni?:)
M
Misiek
Tak, a świstak siedzi i na forach zawija:)
b
benek 16
pan bartos nie jest zadnym profesorem. ma doktorat i to wszystko i jest bylym dominikaninem.
???
Żałosnym jest podpieranie się krytycznymi i umoralniającymi wypowiedziami facetów, jako wykładnią zasad życia publicznego, którzy sami nie potrafili zapanować nad swoimi rozporkami.
v
vod
jak dla mnie to zwykły gangster.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Duchowny pełen sprzeczności: Arcybiskup Józef Michalik nie daje się łatwo zaszufladkować
Dodaj ogłoszenie