Druga kadencja prezydenta. Przed Bogiem i historią

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Druga kadencja prezydenta. Przed Bogiem i historią
Druga kadencja prezydenta. Przed Bogiem i historią Bartek Syta/Polska Press
Będzie o prezydencie, ale zacznę od krótkiego komentarza do ostatnich wydarzeń. Bojkot zaprzysiężenia Andrzeja Dudy nie jest tylko wyrażeniem braku szacunku do prezydenta RP. Politycy, którzy demonstracyjnie ogłosili bojkot, powołując się przy tym na szacunek dla Rzeczypospolitej, po prostu pokazali brak szacunku dla państwa polskiego. Można mieć wiele uzasadnionych i krytycznych ocen do przebiegu kampanii, zaangażowania mediów (zresztą po jednej i drugiej stronie), ale prezydent Duda wygrał uczciwie wybory. Bojkotowanie zaprzysiężenia i uzasadnianie tego racjami moralnymi, jest niczym innym jak kolejną odsłoną wyniszczającego Polskę konfliktu.

Są takie sytuacje, że trzeba wznieść ponad krytyczną ocenę pierwszej kadencji Andrzeja Dudy. Po prostu z szacunku dla państwa. I warto w tym miejscu przypomnieć, że prezydent jednak zawetował najbardziej radykalne pomysły reformy sądownictwa. Tym bardziej trzeba odnotować, że mądrością i klasą wykazał się choćby Bartłomiej Sienkiewicz czy Aleksander Kwaśniewski, który jako jedyny były prezydent wziął udział w zaprzysiężeniu. Bardzo smutne były puste miejsca w Sejmie.

Bojkotowanie zaprzysiężenia i uzasadnianie tego racjami moralnymi, jest kolejną odsłoną wyniszczającego Polskę konfliktu

Jaka będzie druga kadencja prezydenta Andrzeja Dudy? Po pierwsze prezydent nic już nie musi. Nie ma potrzeby balansować między swoimi własnymi przekonaniami, a potrzebami własnego zaplecza politycznego, które oczekuje podpisywania każdej ustawy. Trafnie ocenił to premier Mateusz Morawiecki, który powiedział, że w drugiej kadencji prezydent odpowiada już tylko przed Panem Bogiem i historią. Oczekiwałbym tego od prezydenta. I uważam, że faktycznie Andrzej Duda będzie dużo bardziej niezależny od PiS.

Niemniej, to o czym pisałem na początku, to pogłębianie wojny polsko-polskiej na każdym kroku, sprawia, że sam prezydent jest wpychany w skrajności, definiowany jego jako „ekspozytura złej władzy PiS”, żeby nie pisać o dość prostackim porównywaniu do długopisu. Dość wyraźnie pokazała to kampania wyborcza. To stanowi problem, czy sam Andrzej Duda będzie potrafił wznieść się ponad te uprzedzenia. Jego pierwsze po zaprzysiężeniu wystąpienie w Sejmie, każe być na razie pesymistą. Prezydent niepotrzebnie skorzystał z okazji do włożenia kilku szpil konkurencji, zwłaszcza Rafałowi Trzaskowskiemu. Rozumiem emocje i to, że prezydent Duda chciał się zaprezentować jeszcze jako wojownik, fighter, ale moim zdaniem to było niepotrzebne.

Po drugiej kadencji Andrzeja Dudy nie spodziewam się rewolucji, ale już oczekiwałbym już kilku niespodzianek dla obozu władzy

Ale generalnie w konstelacji obozu władzy Andrzej Duda nie jest „jastrzębiem,”, czyli radykałem, bliżej mu do frakcji „gołębi”. Dlatego nie ma specjalnej chemii między prezydentem a prezesem Jarosławem Kaczyńskim. To Duda wszak doprowadził do odwołania z rządu Antoniego Macierewicza, o czym mało kto dziś pamięta. Dużo bliżej prezydentowi do premiera Morawieckiego, stąd uważam, że Andrzej Duda może w drugiej kadencji nas zaskoczyć. Pewniej może czuć się Morawiecki, podgryzany przez wewnętrzną opozycję w PiS.

Zatem, po drugiej kadencji Andrzeja Dudy nie spodziewam się rewolucji, jakiegoś drastycznego zwrotu, ale oczekiwałbym już kilku niespodzianek dla obozu władzy, zwłaszcza mocniejszego
głosu w komentowaniu bieżącej polityki, od czego prezydent dotąd stronił.

Miliony Polaków bez łazienki. Jesteśmy w ogonie Europy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Moralność, prawo, sprawiedliwość ? U solidarnych najemników ? W kapitalizmie ? HAHAAAAAAAAAAAAAAAHAHAHA. Polska sprzedana, rozdana, sprywatyzowana bandytom a naród ograbiony z całego majątku jaki wypracował po wojnie i bez wiedzy o biznesie bez szans na kapitalistyczny bandycki raj haruje na majątki kluczyków a co podatkami mu zabrano poszło znów na ośmiorniczki biznesmenów i dotacje dla rolników , piecyki i solarne ogniwa dla właścicieli willi, dworków pałaców a nawet zamków. To prawie koniec roli solidarnych bohaterów. Teraz pozostaje tylko zapewnić niczym nie zakłócony biznes mafiozom przekupując część suwerena kartkami na urlop. Sobie natomiast zabawy w dobrego i złego luda. Oczywiście jak zapewni się sobie w zależności od rangi i kombatanctwa świetlaną przyszłość jak na przykład "narodowy wieszcz" z klasą korzystając z ministerialnej wiedzy zarobił na sztandarowej spółce kilkanaście milionów. Zwykły obywatel dopóki nie usłyszał o sponsoringu f1 ( po za plebsem jest jeszcze ktoś kogo ta firma nie sponsoruje?) nawet o niej nie wiedział a już skasować kilka złotych, to po za jego zasięgiem. Kariera na kasie jest jego rajem, wymarzonym w totalitarnym zbrodniczym PRLu, wywalczonym pod przywództwem wielkiego elektryka i reszty patriotycznych obrońców narodu przed komunistyczną własnością narodu.

Przed Bogiem i historią ?

Dodaj ogłoszenie