Dreamlinery nie mogą latać. "To był błąd LOT, że kupił te maszyny"

Agaton Koziński, Kazimierz Sikorski
Zachwalany jako najnowocześniejszy samolot pasażerski świata nie może latać. To jedna z najbardziej spektakularnych porażek w lotnictwie. Jej ofiarą jest LOT.

Mieliśmy przeżyć skok cywilizacyjny, a okazało się, że jesteśmy królikiem doświadczalnym. Dreamlinery, które LOT z wielką pompą zaprezentował w Polsce w listopadzie, stają się coraz większą kulą u nogi dla pogrążonego w kryzysie przewoźnika. Na razie w polskich barwach latają dwa najnowsze samoloty wyprodukowane przez Boeinga. I oba zostały właśnie uziemione. Powód? Usterki akumulatorów litowo-jonowych, które stwarzają zagrożenie pożarem.

- To był błąd LOT, że kupił te maszyny. Można było przewidzieć, że maszyny, które dopiero wchodzą do użytku, będą na początku szwankować. Tak samo jest z nowymi samochodami. Po wyjechaniu z salonu przez pół roku się docierają. I też występują różnego rodzaju usterki - mówi "Polsce" Artur Zasada, europoseł PO specjalizujący się w transporcie powietrznym. - LOT popełnił błąd logistyczny przy dreamlinerach. Najpierw bardzo mocno nadmuchał balon oczekiwań przy ich debiucie, a teraz ponosi konsekwencje za nie swoje błędy - podkreśla w rozmowie z "Polską" Paweł Szałamacha, poseł PiS, który także zajmuje się transportem samolotowym.

Problemy z dreamlinerami są na całym świecie. Najnowsze cacko Boeinga na razie lata w ośmiu liniach - i każda z nich zdecydowała się uziemić swoje maszyny. W sumie zawieszono rejsy pół setki samolotów. Nikt nie wie, jak długo potrwa sprawdzanie podzespołów samolotów ani kiedy dreamlinery wrócą na podniebne szlaki. Pewne jedynie są straty przewoźników. Rzecznik LOT Marek Kłuciński powiedział, że firma wystąpi do Boeinga o odszkodowanie za straty spowodowane uziemieniem dwóch dreamlinerów. Dodał, że chodzi o znaczne kwoty.

Traci też producent samolotów Boeing. Akcje firmy spadły w środę o 3 proc., co przy wartości koncernu prawie 60 mld dol. oznacza stratę ogromnych pieniędzy.

Jednak problemy amerykańskiego producenta szczególnie mocno dotykają LOT. Firma rok w rok przynosi średnio ok. 200 mln zł strat, praktycznie znalazła się na skraju bankructwa. Minister Mikołaj Budzanowski mówił w Sejmie, że co najmniej jedna trzecia z 2300-osobowej załogi LOT ma być zwolniona. Skarb Państwa na ratowanie firmy wyda około miliarda złotych. Do tej pory liczono, że dreamlinery - nazywane najnowocześniejszymi samolotami świata - pozwolą odzyskać LOT równowagę. Z jednej strony, staną się magnesem przyciągającym podróżnych na trasy międzykontynentalne. Z drugiej - pozwolą zaoszczędzić pieniądze dzięki niższym kosztom eksploatacyjnym, m.in. mniejszemu o 20 proc. zużyciu paliwa.

Plany były ambitne, ale na razie są problemy. - To nie przypadek, że w Europie dreamlinerów nie zamówiły Air France czy Lufthansa. Te firmy mogłyby sobie na to pozwolić. Ale pamiętały, jakie były problemy z użytkowaniem nowego airbusa 380. Dlatego teraz uznały, że lepiej poczekać rok i zobaczyć, jak dreamliner sprawdza się w innych barwach - zaznacza Artur Zasada.

Tomasz Balcerzak, wiceprezes LOT, zapewnił, że firma ma operacyjne zabezpieczenie rejsów do końca marca. Wtedy kończy się leasing wysłużonych boeingów 767. A co potem? - Myślę, że do tego czasu problemy z dreamlinerami zostaną rozwiązane - mówi Balcerzak. Tego jednak nie sposób przewidzieć. A dreamlinery, które teraz są kulą u nogi, mogą się zamienić w gwóźdź do trumny LOT.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podatnik
Jak słyszę że robimy skok cywilizacyjny, to się zastanawiam - kto robi skok na kasę? Tak samo "mądrzy" mamili nas , lemingów, gdy przygotowywaliśmy EURO. Wtedy też ktoś zgarnął forsę a reszta została z ręką w nocniku.
m
mi;ro
Tej tresci wypowiedzi /// cytat// Ze docieraja sie przez pol roku,,,,A po pol roku wszystkie usterki ustapa albo pokaza sie nowe?? Mam tylko jedno proste pytanie,,4 lata opoznien w dostawach czyli 1460 dni ,Co oni zrobi;i przez ten okres zeby wyeliminowac te usterki,No chyba ze ich bylo znacznie wiecej i nie zdazyli wszystkim sie zajac??
z
zbs
to jedyny sposób, aby rząd zwrócił ci twoje podatki.
p
pracownik LOT
niemcy nie kupili ani jednego. nie mieli pieniedzy ? po co kupowac niesprawdzone i z notorycznymi usterkami
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Dreamlinery nie mogą latać. "To był błąd LOT, że kupił te maszyny"
31 węzłowy Burke
Wrona by się przydał czy drzwi od stodoły z czerwonej budy ?
Dodaj ogłoszenie