Dostałeś w zeszłym roku 370 złotych podwyżki? Nie? Pokaż ten tekst swojemu pracodawcy. Mimo pandemii płace rosną szybciej niż przed rokiem!

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Fot. Andrzej Banaś / Polska Press
Przeciętna płaca w Polsce zbliżyła się pod koniec 2020 roku do granicy 6 tys. zł brutto – i wyniosła dokładnie 5973,75 zł. To o 6,6 procent, czyli 369,50 zł, więcej niż w grudniu 2019 r. – informuje Główny Urząd Statystyczny. Dane te dotyczą wprawdzie tylko firm zatrudniających powyżej 9 osób, ale wskazują jednoznacznie, że mimo pandemii płace rosną szybciej niż w bardzo dobrym przecież roku 2019.

FLESZ - Pomoc dla firm od 1 lutego

GUS podaje też, że zatrudnienie w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób w grudniu 2020 roku wyniosło 6329 tys. osób, czyli rok do roku spadło o 1 proc. (67 tys. osób).

- Największy spadek zatrudnienia był spowodowany głębokim wiosennym zamrożeniem gospodarki, co pociągnęło za sobą zmniejszenie wymiaru czasu pracy, przestoje czy zwolnienia w niektórych branżach

– komentuje Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan. Dodaje, że firmy nie wróciły do kondycji sprzed pandemii, choć niewątpliwie wprowadzenie w tarczach antykryzysowych rozwiązań polegających na dopłatach do wynagrodzeń pozwoliło uniknąć fali zwolnień.

Przez kilka lat przed pandemią liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw stale rosła. W grudniu 2019 r, było ich o 2,6 proc. więcej niż 2018 r., zaś w grudniu 2018 r. o 2,8 proc. więcej niż w 2017.

Podwyżki wynagrodzeń: nie wszystkim po równo

O ile wzrost zatrudnienia przyhamował, to przeciętne wynagrodzenia ciągle rosną – i to nawet szybciej niż wcześniej. W 2019 r. ów wzrost wyniósł 6,2 proc., a w 2020 – 6,6 proc.

- W 2020 roku przeciętna płaca wzrosła w prawie wszystkich sekcjach PKD: od 0,5 proc. w sekcji „zakwaterowanie i gastronomia” do 8,3 proc. w sekcji „administrowanie i działalność wspierająca”. Spadek przeciętnej płacy odnotowano w sekcjach: „rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo” (o 1,4 proc.) oraz „pozostała działalność usługowa” (o pół procent) – wylicza Monika Fedorczuk.

Rosną zarobki menedżerów i specjalistów w Polsce. Oto stawki...

Podkreśla, że dane te nie obejmują blisko 10-milionowej grupy pracujących w mikrofirmach oraz samozatrudnionych. Dane z lat ubiegłych wskazują, że dochody z pracy, jakie uzyskują te osoby, są znacząco niższe, a zatrudnienie mniej stabilne.

- Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w roku, w którym polska gospodarka próbuje poradzić sobie ze skutkami pandemii może dziwić. Należy jednak wziąć pod uwagę czynniki jakie miały wpływ na tę sytuację. Pierwszym z nich jest wzrost płacy minimalnej w styczniu 2020 o 350 zł do 2600 zł brutto (czyli o ponad 15 proc.). Nawet jeśli odsetek zatrudnionych w przedsiębiorstwie uzyskujących płacę minimalną był niewielki, to samo administracyjne podniesienie tego wskaźnika spowodowało presję płacową i oczekiwania pracowników co do różnicowania wysokości wynagrodzeń

– wyjaśnia ekspertka Lewiatana.

Zwraca przy tym uwagę, że obok branż odczuwających w pandemii powszechnie znane problemy (gastronomia, zakwaterowanie, rozrywka) są też takie, które radzą sobie stosunkowo dobrze lub bardzo dobrze (produkcja przemysłowa np. mebli czy sprzętu IT). Dobrze prosperujące firmy nadal ostro konkurują o szeregowych pracowników oraz specjalistów, często podkupują fachowców z innych przedsiębiorstw, co podbija stawki.

Dlaczego płace rosną mimo pandemii

Firmy w pandemii chciały (i wciąż chcą) za wszelką cenę zatrzymać pracowników kluczowych czy o unikatowych kwalifikacjach, gdyż w przypadku poprawy koniunktury odzyskanie takich ludzi może się okazać bardzo kosztowne lub wręcz niemożliwe.

Najbardziej poszukiwani pracownicy w Krakowie STYCZEŃ 2021. ...

Wprawdzie pandemia przyspieszyła procesy automatyzacji i cyfryzacji, ale one dotyczą w pierwszej kolejności pracowników wykonujących najprostsze zadania – i najmniej wynagradzane. Wypadniecie takich osób z listy płac, również przyczyniło się do wzrostu średniego wynagrodzenia pozostałych.

- Dane GUS nie oddają sytuacji całego rynku pracy. Wśród małych i mikrofirm, często mających mniejsze możliwości dostosowania się do nowych warunków, jest ona znacznie gorsza – zastrzega Monika Fedorczuk.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Proszę

Sześc Razy Po Dwieście : ) : ) : ) : )

Dodaj ogłoszenie