Donald Tusk przestał być nieprzemakalny

Tomasz Siekielski
Tomasz Sekielski
Tomasz Sekielski
Donald Tusk od kilku miesięcy nie ma dobrej passy. Lista wpadek i błędów jest imponująca. Wszystko zaczęło się od syna pracującego dla parabiznesmena, a kończy na paradachu, który w przeciwieństwie do parasolki nie rozkłada się na deszczu. Oczywiście szef rządu nie odpowiada osobiście za życiowe wybory dorosłego syna ani tym bardziej za zamienienie Stadionu Narodowego w basen. Jednak te dwie, jakże symboliczne sprawy obciążają konto lidera Platformy.

Dlaczego? Po pierwsze, Tusk i jego partia przestali być nieprzemakalni. Znaczna część opinii publicznej do tej pory była w stanie wybaczyć Platformie afery, wpadki, niedotrzymywanie obietnic, byle tylko do władzy nie doszedł "straszny" Kaczyński. Dziś, jak pokazują badania, coraz mniej osób boi się wizji PiS-u u władzy. Po latach absolutnej tolerancji dla poczynań rządzącej ekipy wyborcy mają najwyraźniej dosyć pustosłowia, mglistych obietnic i kolejnych przeprosin. Po drugie, Platforma Obywatelska, która powstawała po to, by "wyzwolić energię Polaków", wygląda dziś, jakby sama potrzebowała reanimacji i nowych, naładowanych akumulatorów.

Słyszymy, że premier ma ruszyć w teren, bo chce przekazywać Polakom "dobrą energię". Tyle tylko, że przez pięć lat swoich rządów Donald Tusk nie potrafił przedstawić spójnej wizji i opartego o nią planu rządzenia, który pozytywnie motywowałby ludzi do działania. Zamiast tego są różne doraźne PR-owskie akcje, które mają stworzyć wrażenie, że państwo funkcjonuje tak, jak trzeba, i dba o nasze interesy. Tak było choćby w przypadku zwalczania pedofilii, afery hazardowej, dopalaczy czy Amber Gold. Po fakcie podejmowane są szybkie, co nie oznacza, że zawsze mądre decyzje. I wreszcie trzeci, moim zdaniem największy problem rządzącej partii. Platforma Obywatelska stała się Platformą Wodzowską. Pełną odpowiedzialność za to ponosi Donald Tusk.

Przez lata, prowadząc umiejętnie gabinetowe rozgrywki i intrygi, wyeliminował lub zmarginalizował wszystkie osoby, które mogłyby stanowić dla niego potencjalną konkurencję w walce o fotel przewodniczącego. Maciej Płażyński, Andrzej Olechowski, Zyta Gilowska, Paweł Piskorski, Jan Rokita i Grzegorz Schetyna, wszyscy oni przez moment byli liderami i twarzami Platformy, szybko jednak okazywało się, że prawdziwy lider może być tylko jeden. Zapewne dzięki temu przewodniczący Tusk czuł się spokojniejszy o swój fotel. Jednak pozbywając się ze swojego otoczenia polityków wybijających się ponad parlamentarną przeciętność, pozbawił się wsparcia w sytuacjach kryzysowych ludzi zaprawionych w politycznych bojach. Nie ma już falochronu, który przejąłby na siebie część uderzenia. Dlatego każdy, najbardziej błahy problem Donald Tusk musi rozwiązywać sam i samemu się tłumaczyć. Coraz wyraźniej widać w Platformie brak polityków mających własne zdanie i coś do powiedzenia, zamiast nich brylują ci, którzy klepią gładkie formułki napisane im przez partyjnych zwierzchników. Zresztą już dawno temu Platforma przestała być ugrupowaniem, w którym toczą się wewnętrzne dyskusje owocujące pomysłami i nowymi koncepcjami. Liczy się tylko to, co wymyśli Wódz i jego najbliższe, zaufane otoczenie. Dopóki Wódz wygrywa, jest dobrze, gorzej, gdy zaczyna ponosić kolejne porażki.

Tusk nie ma już falochronu, który przejąłby na siebie część uderzenia. Dlatego każdy, najbardziej błahy problem musi rozwiązywać sam

Dziś Platforma to Tusk, a Tusk to jednocześnie premier, przewodniczący, showman, kadrowy, strażak, rolnik, budowniczy, szeryf, własny rzecznik prasowy, strateg i jeszcze piłkarz. Szef rządu ma prawo czuć się zmęczony i wypalony, ale nie powinien zapominać, że sam stworzył system, w którym stał się Wodzem absolutnym. Teraz za to płaci.

Tomasz Siekielski / Twitter: @Sekielski

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Takiego ch....ja
Mam zapłacić za bełkot tego tefalenowskiego POlitruka????
Odbiło wam już całkowicie.
Dodaj ogłoszenie