Donald Tusk i Emmanuel Macron chcą dwóch kobiet na szczytach władzy w UE. Angela Merkel wspiera kandydaturę Manfreda Webera na szefa KE

Kazimierz Sikorski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kierując się przy obsadzie najwyższych stanowisk w Brukseli kryteriami politycznymi, demograficznymi i płci, przewodniczący Rady Europejskiej chciałby, aby na szczytach Unii znalazły się kobiety.

Po wtorkowym unijnym szczycie wiadomo tyle, że dwa filary wspólnoty, Niemcy i Francja, mają różne zdania co do obsady najwyższych stanowisk w Brukseli.

Niemiecka kanclerz Angela Merkel chce, by centroprawicowy kandydat Niemiec Manfred Weber był następnym przewodniczącym Komisji Europejskiej. Ale francuski prezydent Emmanuel Macron nawet nie wymienił jego nazwiska jako kandydata na to bardzo wpływowe stanowisko.

Polscy europosłowie [LISTA] Brexit dał PiS dodatkowy mandat!...

Krajobraz po eurowyborach jest taki, że wielkie centrystyczne bloki straciły większość, zyskali Zieloni i nacjonaliści, Unia Europejska stała się bardziej rozdrobniona, co oznacza, że szanse na osiągnięcie porozumienia będą trudniejsze.

Choć na razie nie rozmawiano jeszcze o konkretnych nazwiskach, to zainteresowanie wzbudził pomysł przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, chciałby on, aby na czołowych unijnych stanowiskach znalazły się dwie kobiety. Trzeba pamiętać, że przy obsadzie najwyższych stanowisk w Brukseli bierze się pod uwagę nie tylko kryteria polityczne, ale również demograficzne i płci. Tusk przyznał, że w realnym świecie osiągnięcie takiej równowagi będzie jednak bardzo trudne.

WYBORY DO EUROPARLAMENTU 2019. TO TRZEBA WIEDZIEĆ!

Pomocne w staraniach może się okazać wsparcie prezydenta Emmanuela Macrona, który przychyla się do pomysłu Tuska. Zdaniem prezydenta Francji na przyszłym unijnym szczycie przewodniczący Rady Europejskiej powinien przedstawić już konkretne nazwiska.

Największy będzie bój o obsadę stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej, organu egzekwującym przepisy unijne i opracowujący prawo Unii. Jego przewodnictwem jest obecnie Jean-Claude Juncker, który kończy swoją pięcioletnią kadencję. W 2014 r. Juncker został wybrany jako kandydat centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej. Tym razem będzie to trudniejsze wyzwanie dla kandydata tego ugrupowania Niemca Manfreda Webera. Jego blok skurczył się bowiem z 217 miejsc do 180 w 751-osobowym parlamencie, choć nadal pozostaje największym ugrupowaniem.

Źródło:
TVN 24

Po rozmowach Merkel powiedziała, że ​​stoi przy Weberze, ale inni stoją przy swoich kandydatach, co jest oczywiste. Wcześniej prezydent Macron powiedział, że nie chce rozmawiać o nazwiskach, ale wspomniał o trzech kandydatach, z których żaden nie był Weberem. Później jednak odmówił podania nazwiska swego kandydata, mówiąc tylko, że powinno to być osoby najbardziej charyzmatyczne, kreatywne i kompetentne.

Jeśli nie Weber, to kto? Padają nazwiska głównego negocjatora brexitu Francuza Michela Barniera, byłej duńskiej minister edukacji, liberała Margrethe Vestager i holenderskiego centrolewicowego kandydata Fransa Timmermansa.

Pozostali wysocy urzędnicy UE, którzy zostaną zastąpieni w tym roku to: Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk (Polska); Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi (Włochy) i Wysoki Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych Federica Mogherini (Włochy).

Obejma oni obejmą stanowiska 1 listopada, z wyjątkiem nowego szefa Rady Europejskiej, który rozpoczyna urzędowanie 1 grudnia.

Po eurowyborach od liderów państw członkowskich oczekuje się nie tylko kompromisu między sobą, ale także z europosłami, którzy będą zatwierdzali kandydatury na najwyższe unijne stanowiska. Parlament Europejski złagodził swoje wymagania dotyczące wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej. Oświadczenie głosi, że ​​zwycięzcą powinien być ktoś, kto przed rozpoczęciem wyborów przedstawił swój program oraz zaangażował się w kampanię ogólnoeuropejską. To potencjalnie otwiera drzwi kandydatom, którzy wcześniej nie aspirowali do tych urzędów, jak Margrethe Vestager, czy Michel Barnier.

Są też oznaki, że Parlament Europejski skoncentruje swoje wysiłki na określeniu przyszłego kierunku UE, a nie poszukiwaniach w doborze personelu.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KOMPETENCJA TO KOBIETA

DEMOKRACJA ?! TO PODOBNIE JAK ROBOTNICY CHCIELI KAPITALISTYCZNEGO NIEWOLNICTWA I HARÓWKI ZA GROSZE NA BANDYCKĄ TRÓJCĘ - PANA WÓJTA I PLEBANA. I DEMOKRATYCZNIE DOSTALI. TERAZ SOLIDARNIE PŁACĄ ZW SWOICH GROSZOWYCH PENSJI MILIARDY DOPŁAT I DOTACJI NA WSZELKIE MĘTY I SĄ WNIEBOWZIĘCI.

G
Gość

TUSK ma najmniej do powiedzenia !

G
Gośc

Tusk to podobno liberal ,ale widać , że raczej lewak.Ważne stanowiska powinni obejmować ludzie najbardziej kompetentni, czy ważna jest płeć ? .A może punkty za pochodzenie?Dobrze zeby też byl ktos z LBTG? .

Eurokołochoz w pełnej krasie .

Dodaj ogłoszenie