Donald Trump wrócił do kampanii. Na Florydzie zapewniał, że pokonał koronawirusa i tak samo pokona rywala (VIDEO)

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
SAUL LOEB/AFP/East News
Niespełna dwa tygodnie po tym, jak stwierdzono u Donalda Trumpa koronawirusa, wrócił on do kampanii wyborczej. Na Florydzie tryskał energią.

Prezydent Donald Trump wrócił do kampanii wyborczej mniej niż dwa tygodnie po tym, jak stwierdzono o niego zakażenie koronawirusem.

Tysiące witało go w Sanford na Florydzie, gdzie Trump ich pozdrawiał, rozdawał maseczki ochronne.

Rozbrzmiewały pieśni „Jeszcze cztery lata!” Wyraźnie ożywiony atmosferą Trump powrócił do znanych tematów swojej kampanii i ataków na rywala Joe Bidena.

Zachwalał wzrost na giełdach, utworzenie Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych i potwierdzenie obecności dwóch konserwatywnych sędziów Sądu Najwyższego - z trzecią jego nominacją, sędzią Amy Coney Barrett, przed Senatem w tym tygodniu - jako główne osiągnięcia.

Przed kilkutysięcznym tłumem - w którym wielu nie nosiło masek - potępił plany przedłużenia postojów w działalności gospodarczej wspieranych przez Demokratów i próbował zakwestionować zdolności intelektualne Bidena.

Odnosząc się do swojego powrotu do zdrowia po Covid-19, powiedział w pewnym momencie: Mówią, że jestem odporny - czuję się taki silny. Wejdę tam i całuję wszystkich. Pocałuję facetów i piękne kobiety, dam im dużego buziaka. "

Nie było zaskoczeniem, że Trump na początku pojawił się w tym „Słonecznym stanie”. On chce i musi wygrać na Florydzie, stan, który ledwo wygrał w pierwszej kadencji i w którym na swój dom i mieszka tam od zeszłego roku.

Wielu obecnych wiecu mówiło, że podziwiają prezydenta, że tak szybko pokonał chorobę i znów jest z nimi.

Jeden z mężczyzn mówił, że pochodzi z Nowego Jorku i uczynił z Florydy swój dom - zupełnie jak „jego bohater” Donald Trump.

Zespół Trumpa rzucił wszystkie siły na Florydę - przegrana tutaj sprawia, że ​​jego powrót do Białego Domu jest prawie niemożliwy.

W weekend jego najstarszy syn Donald Trump Jr zakończył wycieczkę autobusową po Florydzie „Fighters Against Socialism” - prezentację skierowaną głównie do latynoskich wyborców.

Ponad setka ludzi z Wenezueli, Portorykańczyków i Wietnamczyków, oglądało przemówienie Trumpa Jr w Orlando. Dołączył do niego kubańsko-amerykański wojownik Jorge Masvidal,(amerykański zawodnik mieszanych sztuk walki ) który jest tutaj wielką gwiazdą.

Wiceprezydent Mike Pence odwiedził niedawno „The Villages” słynny dom spokojnej starości na Florydzie, aby pozyskać głosy starszych osób.

Ale choć prezydent i niektórzy z jego zwolenników wydają się być zrelaksowani w kwestii koronawirusa, to zaraza mocno uderzyła w ten stan, doliczono się 15 tysięcy śmiertelnych ofiar.

Mimo że w krajowych sondażach Trump pozostaje w tyle, to wyniki wyścigu w w kluczowych stanach mogą sprawić, że może jeszcze wygrać reelekcję.

Wiec prezydencki nie wskazywał na to, że Trump był zakazony koronawirusem, a wydarzenia w Pensylwanii, Iowa i Północnej Karolinie raczej nie spowodują zmian w jego podejściu do środków ostrożności dotyczących pandemii

Stąd powroty krytyki pod adresem Trumpa za to, że nie zachęcał ludzi do noszenia masek ochronnych lub przestrzegania wytycznych dotyczących zachowania dystansu społecznego.

Biden też zaatakował niefrasobliwe podejście prezydenta do zarazy, mówiąc, że „Prezydent Trump przyjeżdża do Sanford, przynosząc tylko lekkomyślne zachowanie, dzielącą retorykę i podsycanie strachu”.

Demokrata w tym czasie był w Ohio, określanym jako tzw. swing state, w którym wyborcy raz na jedną partię oddają głosy, innym razem na przeciwną. Biden pojawi się na Florydzie we wtorek.
Do wyborów pozostało niewiele, 3 listopada Amerykanie zdecydują czy urzędujący prezydent zachowa stanowisko czy jego rywal Demokrata Joe Biden zostanie głową państwa..

Jak na razie sondaże wskazują na przewagę Bidena. Demokraci jednak wiedzą, że sondaże sondażami, a walka musi się toczyć do końca.

W poprzedniej kampanii sondaże też były przychylne dla kandydatki Demokratów, ostatecznie to Trump zamieszkał w Białym Domu a nie Hillary Clinton.

Floryda była pierwszym przystankiem Trumpa na kampanijnej trasie, w najbliższych trzech dniach odwiedzi kolejne trzy stany, w których wygrana może zdecydować o losie całej batalii.

Niektóre sondaże sugerują, że Biden ma nawet 10-punktową przewagę nad Trumpem w całym kraju. Jednak jego przewaga w niektórych kluczowych stanach jest mniejsza, na przykład na Florydzie, gdzie ma on 3,7 punktu przewagi, według sondaży przeprowadzonej przez Real Clear Politics.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.