Do tanga trzeba jednak dwojga

Janina Paradowska
Janina Paradowska
Janina Paradowska Fot. Polskapresse
Udostępnij:
Co się nosi albo powinno przynajmniej nosić w tym politycznym sezonie? Oczywiście konsultacje i dialog. Zwłaszcza konsultacje i dialog powinien nosić rząd.

Szczególnie mocno wiemy to od czasów protestów w sprawie umowy ACTA, którą rząd najpierw podpisał, a potem pod wpływem zainicjowanych przez internautów protestów zaczął się gwałtownie z niej wycofywać, namawiając przy okazji Europę, by też się wycofała, co zresztą znacznie ułatwiłoby nam sprawę. Bo byłoby po sprawie i bez kłopotliwej ratyfikacji. Protesty w sprawie ACTA nazwano walką o wolność słowa, czyli sięgnięto do kwestii fundamentalnych. Niestety w rzeczywistości szło też o zwykłe ściganie i łamanie praw autorskich. Jednak ci, którzy zwracali uwagę na ten problem, a także na to, że w umowie nie tylko o internet chodzi, ale też o zwykłe podróbki różnych towarów, zostali zakrzyczani właśnie jako wrogowie wolności i w ramach walki o wolne słowo wolność słowa im odebrano. No, cóż, można powiedzieć: trudno. W takiej walce jakieś ofiary muszą paść.

Ważne jednak, aby te ofiary nie poszły na marne, by władza nauczyła się konsultować i dialogować ze społeczeństwem, by argumentów słuchała. Do dialogu ważne są jednak dwie strony. Otóż w czasie burzliwej debaty, także ulicznej o ACTA miałam wrażenie, że ten dialog nie zawsze jest autentyczny, że demonstrowanie stało się sposobem na spędzenie czasu i wielu demonstrujących po prostu nie wiedziało, o co chodzi, a wolność słowa utożsamiono ze swobodą zawłaszczania cudzych dóbr, by rzecz ująć delikatnie, bowiem proste określenie "kradzież" wielu bardzo oburza.

Do dialogu ważne są jednak dwie strony. W czasie burzliwej debaty, także ulicznej, o ACTA miałam wrażenie, że ten dialog nie zawsze jest autentyczny

Spójrzmy jednak, co nam pozostało po doświadczeniach z umową ACTA, bo przecież ta kwestia nie wyczerpuje sprawy dialogu i konsultacji? Można nawet uznać, że w całym procesie dialogowania nie jest sprawą ani pierwszej ani drugiej rangi. Co zostało, to bardzo ciekawie opisała red. Ewa Siedlecka w "Gazecie Wyborczej". Otóż społeczne dialogowanie od dawna ujęte jest w pewne formy, i to wcale nie takie głupie. Istnieje na przykład instytucja wysłuchania publicznego w sprawach projektów konkretnych ustaw. To bardzo ważne narzędzie, bo zainteresowani mogą wkroczyć w proces ustawodawczy, zanim posłowie podniosą ręce, głosując za lub przeciw. I oto okazało się, że w sprawie kilka miesięcy temu budzącej wiele kontrowersji, jak najbardziej związanej z wolnością, czyli nowelizacji prawa o zgromadzeniach przedstawionej przez prezydenta do owego publicznego wysłuchania, zgłosiło się tylko pięć organizacji i trzy osoby prywatne!

A czy pamiętają Państwo emocje, jakie ta kwestia rozpaliła po ubiegłorocznych demonstracjach z 11 listopada? Ileż to stron papieru zapisano w obronie wolności zgromadzeń, ile wielkich słów wypowiedziano, że wprawdzie zgromadzenia bywają uciążliwe, ale to podstawowe prawo wolnego człowieka i nie można go żadną miarą ograniczać. Projekt je ogranicza. Podobny brak zainteresowania spotkał wiele projektów ustaw odnoszących się właśnie do kwestii wolności. Nie było specjalnego zainteresowania prawem telekomunikacyjnym, które stanowi, jak długo przechowywane mają być nasze bilingi i dane o połączeniach telefonicznych i internetowych. Najwyraźniej kwestia bilingów o wiele bardziej bulwersuje dziennikarzy, a obywatele jakoś niespecjalnie przejmują się, jakie informacje państwo o nich zbiera.

Także w innych kwestiach niedotyczących już bezpośrednio wolności obywatelskich wielkiego zainteresowania nie widać albo nawet powiedzmy wprost, że to zainteresowanie jest minimalne. Nawet w sprawach lokalnych, o czym często donoszą media regionalne, jeśli pojawiają się większe protesty, to na ogół organizuje je opozycja w ramach potyczek z rządzącymi, i to niekoniecznie w sprawach słusznych. Czasem wręcz zupełnie niesłusznych, by zahamować procesy inwestycyjne czy prywatyzacyjne. Jak widać, nie jesteśmy aż tak spragnieni uczestniczenia w życiu publicznym jako obywatele. I też powiedzmy sobie, że w sprawie umowy ACTA szacunki skali protestu były mocno przesadzone. Jeżeli dzięki uruchomieniu tak potężnego medium jak internet, które ponoć rządy potrafi obalać, oraz wszystkich innych mediów, które sprawą zajmowały się 24 godziny na dobę, na demonstracje przychodziło czasem 10 tys. (podobno raz zdarzyło się 15 tys.), osób, z reguły zaś kilkaset, to chłodno patrząc, nie był to wielki obywatelski zryw.

Janina Paradowska

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antybolszewicy
a co robi leninówka Para Dowska w rzekomo "konserwatywnym" 'The Times'?
a
andy
Dlaczego na kazdym portalu nawet zupelnie nie zwiazanym z polityka jest pelno glupich i chamskich wpisow skrajnej prawicy pisowskiej? Po co tu przylazicie i obrazacie wszystkich? Idzcie sobie pod krzyz, albo leccie do Smolenska! Przeciez nikt wam nie uwierzy ze nagle zaczeliscie popierac internautow!
t
tylko TAK -- spokojnie!
-- kup "Nasz Dziennik" i zbieraj podpisy za TV TRWAM ! "Do triumfu zła potrzeba tylko aby dobrzy ludzie nic nie robili" - Edmund Burke
j
jaś
Ale tu komentuje sie artykuł tytułowy a nie zwidy i zajawki trapiące cierpiace duszyczki genetycznych patriotów spod radiomaryjnych choragwi
L
Lis
Pokojowe noble dla Bolka i innych niezgodne z testamentem fundatora
K
Kliszko
Od 40 lat gra tą samą melodię jak katarynka. Czas położyć temu kres.
A
Anka
Prędzej czy póżniej. Bo trzeba połozyć kres eurodebilizmowi
@mario
...wszelkkiej masci następcow Dzierżyńskiego - niejakich Ziobrów czy Kaczyńskich ze stadem swych tępawych przydupasów, wyznawców i apalogetów aberracji cywilizacyjnej.
Musimy wciąż pamiętać o ponurym epizodzie ostatniego 20 lecia jakim była paranoja 4RP i dlatego hasło "Precz z komunną" jest wciąż aktualne
J
JANINA
Jestem przekonana ze jaś pochodzi własnie z prowincjonalnej gawiedzi
Choć to dla mnie jest mniej ważne.Jasiu popierasz ten układ dla
własnych korzyści ichcesz by ten klan trwał .Nie żyjesz prawdą
DRAŃSTWO
M
Marek
Napisałem jak umiałem
MĘDRCEM tutaj jesteś ty
Całą prawdę wyłuskałem
I dlatego jesteś zły
Jesteś mądry to się czuje
Prawda jednak w oczy kłuje
Ci co z prawdy -TEJ--się cieszą
Lepiej niech się wnet powieszą
d
dok
Władza jest cały czas ta sama. Ciemnemu ludowi pozmieniali tylko szyldy.
o
olo
Towarzysze Redaktorzy z KL są jakoś uzależnieni od tego PRL-u, czy jak?
t
tow.Szmaciak
My partyjni towarzysze przynosimy wam kwiaty i chociaż w tym jednym dniu pamiętamy jak jesteście ważne.
Życie towarzyszki kobiety w socjalistycznej III RP wciąż jest trudniejsze niż życie towarzysza mężczyzny.
Praca towarzyszki żurnalistki tropiącej wroga wewnętrznego, praca towarzyszki pielęgniarki czy kasjerki jest nie mniej ciężka niż najcięższe zawody wykonywane przez towarzyszy mężczyzn.
"Równość nie może być wybiórcza" powiedział nasz towarzysz Premier.
Dlatego całym sercem my towarzysze jesteśmy po stronie towarzyszek pań, które nie chcą iść na późniejszą emeryturę, chociaż rozum podpowiada, że to konieczność.
Nie żyje Międzynarodowy i Proletariacki Dzień Towarzyszek!!
j
jaś
Ty to takie eupcje i wzwody twórcze to masz przed czy też po wieczornych modłach czy też może jest to skutek spozywania prochów podczas szabatu rodziny maryjnej?
Że też nie czujesz mdłości i niesmaku w ustach po napisaniu takich kretynizmów skonstruowanych na częstochowskich rymach.
A potem zdziwko że pisolubne plemię gromadzi zwolenników konsumentów prymitywizmu, ciasnoty umysłowej, złego smaku oraz walorów intelektualnych specyficznych dla prowincjonalno parafialnej gawiedzi.
M
Marek
Paradowska - ta Janina
Od dialogu dziś zaczyna
Rząd namawia do rozmowy
Ale on jest nie gotowy
Sam rozstrzyga ludzkie kwestie
Nas traktuje jako bestie
Głos Narodu jest mu zbędny
Rząd wie jak iść i którędy
Pani Janko -wielka szkoda???
Na ten rząd już mija moda
Pani Janko - wielkie nieba
Teraz Widzisz co potrzeba???
Tyle lat nad tym Myślałaś
Aż się przy tym Zestarzałaś
Proszę nie Myśl nie Rozważaj
Lepiej na swe zdrowie Zważaj
Choć Twa głowa fryzowana
Jesteś widać - Spracowana
Jednak radzę odejdż - Proszę
WOLNO MYŚLISZ -tych nie znoszę.
Dodaj ogłoszenie