Dlaczego lewica znów musi przegrać

Konrad Kołodziejski
Polskapresse
Lewica zapowiada walkę o liberalizację ustawy aborcyjnej i o dostęp do edukacji seksualnej. Janusz Palikot zapowiadał to samo, ale wygląda na to, że SLD będzie szybszy. Czy to oznacza, że rola Palikota skończyła się, zanim się w ogóle rozpoczęła? Niezupełnie.

Bo przecież sam Palikot zapowiada, że jego głównym przeciwnikiem nie będzie Platforma - broniąca aborcyjnego status quo - lecz SLD właśnie. Na pozór może to wyglądać niespójnie. Gdyby jednak przyjąć, że nie chodzi tu o aborcję, edukację seksualną, lecz o zwykłą walkę polityczną, to zapowiedzi Palikota przestają się już wydawać niespójne.

Kazimierz Kutz w wywiadzie, który publikujemy na stronie 7, mówi wprost: "Palikot jest dzieckiem Platformy. Na pewno nie chce jej niszczyć". Sam Palikot wypowiada się zresztą w podobnym duchu.

No właśnie, jeśli Palikot nie chce Platformy niszczyć, to zechce ją pewnie chronić. Wyobrażam sobie scenariusz, w którym Palikot prowokuje bratobójczą (czyżby?) walkę na lewicy. Atakuje SLD za koniunkturalizm światopoglądowy (skądinąd nie jest to trudne) i za postkomunistyczne korzenie (to rzeczywiście zgryz dla SLD). Do sporu przyłącza się PiS, mobilizując moherową armię, która z pochodniami w ręku "broni życia".

A rząd? A rząd dystansuje się. Bo przecież Polaków nie interesują kolejne wojny krzyżowe, chcą normalnie żyć i zarabiać. Mieć dom, samochód, dzieci. I nic więcej. Postulaty lewicy, choćby były najsłuszniejsze, stają się w tym scenariuszu elementem awantury. Awantury, której przecież nikt o zdrowych zmysłach nie chce. Tylko wariaci biją się o aborcję, gejów, krzyże. Taki przekaz idzie do narodu. A naród - podobno tak ostatnio wrażliwy lewicowo - zgodnie przyklaskuje.

Gdyby Palikot chciał rzeczywiście zawalczyć o realizację lewicowych postulatów, powinien ostro zaatakować Platformę. Bo to ona rozdaje karty. I zmieniać społecznego status quo nie zamierza. Premier Tusk wcale tego nie ukrywa. Oczywiście Palikot mówi więcej. Na przykład o przyszłej koalicji z PO. O tym, że wymusi na niej ustępstwa. Dla Platformy to na pewno wygodna sytuacja. Mieć koalicjanta, który nigdy nie zamieni się w konkurenta. Bo przecież Palikot Platformy "nie chce zniszczyć".

Wyobraźmy sobie jednak, że Palikot faktycznie zmusza Platformę do ustępstw. Religia znika ze szkół, geje zostają uznani za ludzi i mogą normalnie zawierać związki małżeńskie itd. Nowa ustawa trafia do prezydenta. Lecz prezydent jest statecznym konserwatystą. Podpisze ją? Ależ skąd. Prezydent, owszem, pochodzi z Platformy, no, ale jest przecież ponadpartyjny, działa na własny rachunek. Jego sprzeciw przynosi mu uznanie Kościoła i prawicy. A Platforma? Pokazała swoją otwartość (choć pewnie bez dyscypliny w głosowaniu). Za to Palikot udowodnił, że nie rzuca słów na wiatr.

Naturalnie, można powiedzieć, że i tak rola Palikota jest pozytywna, bo przywraca polskiej debacie publicznej zatraconą lewicową wrażliwość. Ale można też powiedzieć, na tej samej zasadzie, że bez Jarosława Kaczyńskiego i wojny krzyżowej naród do tej pory nie uświadomiłby sobie, jak bardzo jest lewicowy. Pod warunkiem wszakże, że za lewicowość uznamy skłonność do happeningu.

Konrad Kołodziejski

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

p
pablo55

Pierwsze zdanie rozsadne lecz pozostałe świadczy o twojej ciężkiej chorobie umysłowej.

z
zły

[cyt]Aborcja to latwa opcja dla polityka. Ale to nie jest program da kraju. A gdzie bezrobocie? zpasc cywilizacyjna w b. pgr i w malych miastach na wschodze? priorytety rozwojowe (energetyka, priorytetowe branze inwestycyjne), cele i strategie dla konkurencyjnej pozycji kraju na nastepne 20 lat czy ile tam (IT, odnawialna energia, medycyna, edukacja, wspieranie rodzimego przemyslu, bankowosci i handu), polityka demograficzna (aborcja przy katastrostrofie demograficznej!?), polityka spoleczna i proprodzinna, emerytury, ubezpieczenia spoleczne. Gdzie my zyjemy ze takie beztalencia jak SD moga ludziom macic w glowie za ich wlasne pieniadze? [/cyt]................................................................I to jest faktem ! i odwracaniem uwagi od spraw bardziej istotnych jak wymienione przez -Fizycznego- kraj idzie ku przepaści , ku drugiej Grecji a politycy pieprzą z sukienkowymi o min. aborcji rozpasły Kalisz walczy i chce udowodnić że Blida nie wiem może została zastrzelona tylko przez kogo ? może przez kosmitów ? choć wszyscy wiedzą że strzeliła sobie w głowę sama z własnej i nieprzymusowej woli czy tak postępuje człowiek niewinny ? i takich czy innych spraw zajmujących naszych polityków jest cała masa zajmują się wszystkim ale nie gospodarką nie polityką która prowadziła by do zatrzymania stoczenia się w przepaść a zegar długu uruchomiony przez Balcerowicza TYKA i nalicza zadłużenie a Tusk co robi znowu obiecuje niespełnione obietnice z tamtych wcześniejszych obietnic ponownie bredzi o dobrobycie tylko czyim ??? I warto pamiętać że bardzo duża grupa polityków ma podwójne obywatelstwa więc w razie czego wyjadą i wypną się na cały ten bajzel a kto zostanie my Obywatele z ręką w nocniku i to bez względu czy jesteśmy czy nie ich zwolennikami o czym radzę pamiętać zawsze i przy każdych WYBORACH !!!

k
kaktusnadłoni

>Tylko wariaci biją się o aborcję, gejów, krzyże, Kiedy ta reszta się otrząśnie z tego marazmu i tych szamanów umieści tam gdzie ich miejsce?

F
Fizyczny

Aborcja to latwa opcja dla polityka. Ale to nie jest program da kraju. A gdzie bezrobocie? zpasc cywilizacyjna w b. pgr i w malych miastach na wschodze? priorytety rozwojowe (energetyka, priorytetowe branze inwestycyjne), cele i strategie dla konkurencyjnej pozycji kraju na nastepne 20 lat czy ile tam (IT, odnawialna energia, medycyna, edukacja, wspieranie rodzimego przemyslu, bankowosci i handu), polityka demograficzna (aborcja przy katastrostrofie demograficznej!?), polityka spoleczna i proprodzinna, emerytury, ubezpieczenia spoleczne. Gdzie my zyjemy ze takie beztalencia jak SD moga ludziom macic w glowie za ich wlasne pieniadze?

Dodaj ogłoszenie