Dla NATO Gruzja powiększa armię

Inga Lisz-Wkurnicka
Gruzja wyda na 37-tysięczną armię prawie miliard dolarów
Gruzja wyda na 37-tysięczną armię prawie miliard dolarów REUTERS
Gruzja w trybie pilnym zwiększa liczebność swojej armii. Wczoraj parlament w Tbilisi przyjął propozycje prezydenta Micheila Saakaszwilego, by dodatkowo zmobilizować 5 tys. żołnierzy i podnieść budżet sił zbrojnych o 210 mln dolarów.

Oznacza to, że Gruzja będzie teraz dysponować armią liczącą 37 tys. żołnierzy i budżetem militarnym sięgającym miliarda dolarów rocznie.

Prezydent argumentował, że wzmocnienie armii Gruzji jest nieodzowne dla podniesienia obronności kraju oraz przygotowania wojska do wypełnienia standardów NATO.

Prezydencki projekt przegłosowano w chwili, gdy w Gruzji ćwiczenia kończył ponad tysiącosobowy regiment spadochroniarzy US Army. Poza Gruzinami amerykańskim komandosom towarzyszyli także żołnierze z Ukrainy, Armenii i Azerbejdżanu. Zarówno Gruzja, jak i Ukraina starają się o wejście do sojuszu północnoatlantyckiego, czemu przeciwny jest Kreml. Rosja czuje się osaczana przez sojuszników Stanów Zjednoczonych.

We wtorek prezydent Dmitrij Miedwiediew powtórzył swój sprzeciw wobec rozszerzania NATO na wschód i zbliżania militarnych instalacji coraz bliżej rosyjskich granic.

Zniechęceniu Gruzji do NATO służy podsycany przez Rosję konflikt o przyszłość separatystycznych prowincji (Abchazja i Osetia Południowa), które formalnie są częścią Gruzji. W najnowszej odsłonie tego konfliktu cztery rosyjskie samoloty naruszyły przestrzeń powietrzną Gruzji. Tbilisi zagroziło, że podczas kolejnego takiego incydentu zestrzeli każdą wrogą maszynę nad jej terytorium.

Osaczana przez USA Rosja próbuje podkupywać amerykańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie. Gazeta "Kommersant" pisze, że tradycyjnie związana z USA Arabia Saudyjska podpisała z Moskwą duży kontrakt na dostawy broni. Rosyjski dziennik sugeruje, że umowa to nagroda dla Kremla za wspieranie Iranu. Rosja dostarcza bowiem Teheranowi technologii do budowy reaktorów atomowych.

W poniedziałek w Moskwie z prezydentem Rosji o wzajemnej współpracy rozmawiał saudyjski książę Bandar bin Sultan. Ale konkretne propozycje jeszcze w lutym złożył Rosji w imieniu króla Abdulla-ha książę Saud al-Faisal, minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej.

"Kommersant" napisał, że Rosji zaoferowano pozycje głównego partnera Arabii Saudyjskiej. Kraj, dla którego głównym dostawcą broni były dotąd USA, jest zainteresowany zakupem od Rosji helikopterów, czołgów i systemów obrony przeciwlotniczej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rob
Każdy teraz mówi o Grucji, a czemu świat nie zostawi Gruzji w spokoju? W Iraku jest tak samo. Mają niepodległość i niech sobie ządzą w spokoju!
Dodaj ogłoszenie