reklama

Digitalizacja akt powojennej stolicy

Weronika SłodkowskaZaktualizowano 
Fotografie powojennych zniszczeń w stolicy, tysiące szczegółowych raportów o stanie zabudowań oraz plany odbudowy miasta - wszystkie te dokumenty sporządzone w Warszawie tuż po II wojnie światowej w Biurze Odbudowy Stolicy zostaną zabezpieczone i udostępnione w formie elektronicznych kopii.

Biuro Odnowy Stolicy powstało 14 lutego 1945 r. Jego zadaniem było dokładne spisanie strat w zabudowie Warszawy po II wojnie światowej, opracowanie koncepcji urbanistycznej i realizacja odbudowy stolicy. Pracownicy BOS pozostawili po sobie ponad 11 tys. dokumentów, które dziś stanowią cenne świadectwo powojennych zniszczeń. Nic dziwnego, że cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród urzędników, studentów architektury, historyków sztuki, a także osób chcących odzyskać swoje przedwojenne posiadłości. - Częste udostępnienie ma wpływ na stan zachowania akt, dodatkowo część dokumentów to materiały rękopiśmienne, sporządzane ołówkiem, który ulega zacieraniu i blaknięciu - tłumaczy Anna Belka z Archiwum Państwowego m.st. Warszawy.

Dzięki dotacjom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego uda się ocalić cenne dokumenty przed zniszczeniem. Stowarzyszenie Przyjaciół Archiwum Państwowego m.st. Warszawy wraz z archiwum postanowiło zdigitalizować akta biura. Projekt obejmie ok. 1000 dokumentów z lat 1945-1951, które są szczególnie cenne dla dziedzictwa kulturowego i historycznego. W aktach znajdują się raporty, uchwały, fotografie, a także rysunki i mapki. Wiele z nich zawiera tak szczegółowe informacje jak ilość pomieszczeń, stan ogrzewania, stan i możliwości zamieszkania oraz numery hipoteczne budynków. Łącznie powstanie 15 tys. kopii elektronicznych, z czasem dostępnych w sieci.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Edward

W centrum Warszawy większość budynków pochodziła z XIX wieku, z drewnianymi stropami, często bez łazienek, z wspólnymi ubikacjami na półpiętrach lub podwórkach. Po wypaleniu zostawały tylko szczątki murów grożących zawaleniem. Tego nie dawało sie odbudować bo i jak? Co innego Żoliborz, Stary Mokotów i Stara Ochota. Tutaj domy były już z lat 20 i 30, nowoczesne, ze stropami Kleina lub Akermana. Wypalone domy w 90% były odbudowywane, wystarczy spacer po tych dzielnicach aby się przekonać, żę R. marcinkowski nie pisze prawdy o BOS.

f
freeco

Cytuję za "Ilustrowanym atlasem dawnej Warszawy" R.Marcinkowskiego: "...Burzono bez litości zachowane fragmenty miasta a na ich gruzach powstawały nowe osiedla.Potem mówiono coś o odbudowie.Jakiej odbudowie? Słowo: `odbudowa` oznacza, że obiekt zniszczony, w mniejszym lub większym stopniu, wraca do swego stanu pierwotnego. Jest odtwarzany-bardziej lub mniej wiernie, ale jednak. Tak więc nie można w żadnym przypadku działalności BOS wiązać z odbudową. Należy jasno i wyrażnie powiedzieć, że to właśnie dzięki działalności BOS nastąpiła definitywna zagłada starej Warszawy, że to dzięki BOS zburzono, a nie odbudowano Warszawę. A gdy już unicestwiono dostatecznie jakiś fragment, wyjaławiając go kompletnie z tkanki miejskiej, wtedy co oferowano w zamian? - szeregi zuniformizowanych betonowych pudeł, nazywając je domami mieszkalnymi."
No więc BOS zniszczeniami Warszawy się zajmował...

w
wetylie

Pięć lat temu były prezydent Warszawy próbował sprawiać wrażenie, że nikt przed nim zniszczeniami Warszawy się nie zajmował. Była to oczywista i celowa pisowska manipulacja. Zakres zniszczeń, potencjalne koszty odbudowy znane były w kilka lat po wojnie dzięki działaniam BOS i dokładnym zdjęciom lotniczym Warszawy wykonanym latem 1945 roku przez Rosjan.

Dodaj ogłoszenie