Diabelnie twarda w negocjacjach: Kim jest nowa szefowa NFZ Agnieszka Pachciarz?

Anita Czupryn
Po raz pierwszy na czele NFZ stoi kobieta i nie jest to lekarz (do tej pory to lekarze najczęściej piastowali tę funkcję), ale prawniczka z aplikacją radcowską i specjalizacją z prawa medycznego, menedżerka. - Diabelnie twarda w negocjacjach - mówią o niej byli współpracownicy.

Zadowolenia nie kryje minister zdrowia Bartosz Arłukowicz: - Prezes Agnieszka Pachciarz ma kompetencje, odwagę i siłę, żeby wprowadzać zmiany. Uważam, że współpraca lekarza ministra i prawnika prezesa NFZ to najlepsze rozwiązanie, które pozwoli przeprowadzić niezbędną reformę funduszu - mówi.

Stanowisko objęła w gorącym okresie: konflikt z lekarzami, pacjenci mogą stracić dostęp do refundowanych leków. Pierwsze dni urzędowania prezes NFZ Agnieszki Pachciarz nie są więc łatwe. - Biega ze spotkania na spotkanie, narada goni naradę, na jej biurku czeka stos dokumentów, a w tle napięta jak struna sytuacja z lekarzami - mówi w rozmowie z "Polską" jeden z jej współpracowników. Ale na twarzy nowej szefowej nie widać lęku, tylko determinację. Wiadomo, że Pachciarz będzie dążyć do konkretnych zmian w dotychczasowej działalności funduszu. Już zapowiedziała, że NFZ powinien odgrywać rolę płatnika, a nie regulatora rynku. Zmiany dotyczące celów i zadań nastąpią też w warszawskiej centrali NFZ.

Zdaniem Krystyny Babiak, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych, a zarazem wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych, Agnieszka Pachciarz jest dobrze przygotowana do kierowania NFZ i zaprowadzenia tam ładu. Dobrze pamięta ją z czasów, gdy jako młoda aplikantka pracowała w Okręgowej Izbie Lekarskiej w czasach historycznych reform w służbie zdrowia, tworzenia się kas chorych. - To znakomity prawnik, z otwartą głową. A przy tym miła, ciepła, sympatyczna - mówi.

Arłukowicz: Prezes Agnieszka Pachciarz ma kompetencje, odwagę i siłę, żeby wprowadzać zmiany

Gdy Krystyna Babiak była wiceprezeską PRRP, jako pierwsza w kraju organizowała szkolenia dla pracowników kas chorych i dyrektorów szpitali. - Agnieszka brała wtedy udział w tych konferencjach z ówczesnym wiceministrem zdrowia. Widziała wszystkie bolączki i problemy od kuchni. Nie jest lekarzem, nie będzie bronić partykularnych interesów środowiska lekarskiego, ale będzie umiała spojrzeć obiektywnie. Będzie umiała sobie poradzić ze skłóconym środowiskiem lekarskim, choć pewnie mu się narazi. Jest odważna, potrafi podejmować decyzje i za to chylę przed nią czoła. I trzymam kciuki! - dodaje Krystyna Babiak. Z nominacji Agnieszki Pachciarz na prezeskę NFZ ucieszył się Eugeniusz Grzelak, były minister w kancelarii premiera, obecnie wicemarszałek Sejmu. - Nie chwaląc się, jam ją stworzył - żartuje, choć tkwi w tym ziarno prawdy, bo to on pierwszy zauważył potencjał młodej pani radcy. A było to tak: Grzeszczak był starostą w Słupcy. Szpital w Słupcy wykazywał stratę finansową. Grzeszczak jako starosta nie zatwierdził jej i dyrektor szpitala - z zawodu lekarz - podał się do dymisji. - Wiedziałem, że nowy dyrektor nie może być lekarzem. Rozpisałem konkurs i szukałem kandydatów w środowisku akademickim w Poznaniu. Podpowiedziano mi, abym poszukał w Izbie Radców Prawnych. I tak trafiłem na przyszłą prezes NFZ. Młoda, ale już z dużym doświadczeniem we współpracy z NFZ. Jako prawniczka prowadziła wiele spraw szpitali w kontekście umów z Funduszem Zdrowia. Rozwijała wtedy swoją karierę prawniczą, nie szukała pracy, już funkcjonowała w środowisku i miała dobrą pozycję - opowiada Grzeszczak. - Namawiałem ją, aby wystartowała w konkursie na dyrektora szpitala. Wiedziała, że szpital zadłużony, poprosiła o kilka dni do namysłu. Po kilku dniach powiedziała to sakramentalne "tak".
Waldy Dzikowski, poseł PO, poznał ją, gdy była dyrektorem szpitala w Słupcy. - Już po półtoragodzinnej rozmowie wiedziałem, że jest inteligentna, dynamiczna i wie, czego chce. NFZ jest dziś jak gorący kartofel, ale ona jest kobietą o silnej woli. Wierzę, że z jednej strony utrzyma dyscyplinę finansową, a z drugiej NFZ zyska nowe oblicze, kobiece i przyjazne. Bo uśmiech jest u niej na porządku dziennym, a rozmowę też potrafi poprowadzić z humorem - dodaje polityk. Gdy w Słupcy uporządkowała finanse szpitala, zaproponowano jej kolejne wyzwanie. Znów za namową starosty wystartowała w konkursie na prezesa Pleszewskiego Centrum Medycznego. Szpital w Słupcy zostawiła z dobrymi wynikami. Ale to w Pleszewie została zauważona i zapamiętana przez premiera Donalda Tuska, który w listopadzie 2010 r. odwiedził pleszewski szpital. Szpital, którym zarządzała od czterech lat, zajmował pierwsze miejsce wśród niepublicznych placówek w prestiżowym rankingu "Bezpieczny szpital", opracowywanym przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. W 2011 r. PCM zajęło piąte miejsce w kraju, a Agnieszka Pachciarz zdobyła tytuł menedżera "Rynku Zdrowia".

Tadeusz Stefaniak, prezes PCM, który po niej objął stanowisko, opowiada: - Przyszła do nas w lutym 2009 roku. Młoda, ładna, inteligentna, o dużej kulturze osobistej. Jeśli chodzi o prawo medyczne, nikt jej nie mógł zagiąć. Potrafiła zjednać sobie ludzi i skupić wokół siebie zespół dobrych fachowców. Pokazała, że potrafi zarządzać dużymi organizacjami. Ściągnęła lekarzy specjalistów, dzięki niej mamy trzech profesorów i kilkunastu lekarzy z doktoratami. W 2011 r. spółka przyniosła 3,5 mln zł zysku - mówi Stefaniak. Do szpitala dojeżdżała z Poznania, siedząc w nim do późna. Miała zwyczaj chodzić po szpitalu. Była zainteresowana tym, jak pracuje personel, gdzie przebywa, jak reaguje na problemy pacjentów. - Jest z tym związana pewna anegdota - uśmiecha się Ryszard Bosacki, dyrektor medyczny PCM. - Na samym początku zdarzyło jej się usłyszeć: "Proszę tu nie wchodzić, co tu pani robi?". Odpowiadała spokojnie: "Ja tu pracuję". Szybko wszyscy w szpitalu dowiedzieli się, że ich prezeska nie tylko zarządza zza biurka, ale autentycznie żyje szpitalem.

Nie wszyscy z entuzjazmem podchodzą do nowej prezeski NFZ. Jej nominacją zaskoczony był poseł PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia. - To osoba prawie nieznana. Nie ma swojego środowiska, będzie więc usłużna i będzie reagowała na kaprysy ministra zdrowia. Do czasu. Prędzej czy później musi nastąpić między nimi personalne ścięcie. W przyszłym roku czeka ją konkurs ofert, który będzie musiała ogłosić i przeprowadzić samodzielnie.

Na temat jej życia pozazawodowego nawet najbliżsi współpracownicy wiedzą niewiele. Pierwsze lata życia spędziła we wsi Panienka koło Jarocina. Mieszka w Luboniu, który zwany jest dzielnicą Poznania. Nie wyszła za mąż, nie ma dzieci.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pacjenta
Zlikwidować pasożyta NFZ !!!
To nie lekarze są skłóceni. Tylko min zdrowia wprowadził skomplikowany i nijednoznaczny sposób wyliczania czy i w jakim stopniu lek będzie lub nie refundowany, zmultyfikowane jest to przez zawartość specyfików i kolizję pomiędzy jednocześnie występującymi schorzeniami, zmultyfikowane to przez niejasną ocenę skuteczności medycznej, zmultyfikowane to przez listę dostępności, zmultyfikowane to przez .... itp..itd
Taka formuła ministra zdrowia ma swój zamierzony po cichu efekt, coraz więcej pacjentów kupuje leki bez refundacji.
Z
Zet
Marzę, żeby zabrała się za uporządkowanie Centrali, zasobnej w stołki obsadzone koleżenstwem i różnymi ważniakami, którym się we łbach przewróciło od "wadzy" jaką mieli. Tam dopiero jest towarzystwo wzajemnej adoracji.
q
qaw
nie mozna byc dobrze przygotowanym do rzadzenia takim BURDELEM. To trzeba zlikwidowac i to jedyna recepta. Ale pani Prezes wyjdzie z tego zwycięsko- z 2 swoimi własnymi szpitalami. To jest to.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Diabelnie twarda w negocjacjach: Kim jest nowa szefowa NFZ Agnieszka Pachciarz?
g
genek
...zrobił jakiś prawnik dobrze ?
Dodaj ogłoszenie