Deweloperzy budują, choć nabywców mało

Joanna Pieńczykowska
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Marcin Osman/Polskapresse
Mimo że banki przykręciły kredytowy kurek, firmy budujące mieszkania na sprzedaż lub wynajem od kilku miesięcy wyraźnie przyśpieszyły budowy nowych mieszkań. Chcą jak najwięcej budów rozpocząć, zanim 28 kwietnia wejdzie w życie nowa ustawa deweloperska.

Tylko w lutym - jak wynika z danych GUS - deweloperzy oddali do użytkowania 4,6 tys. lokali, czyli ponad dwa razy więcej (o 108,7 proc.) niż w analogicznym okresie przed rokiem. Inwestorzy komercyjni nie tylko kończą dotychczasowe inwestycje, ale też zaczynają kolejne. W lutym rozpoczęli 4610 nowych budów. To o 42,7 proc. więcej niż w lutym 2011 r. Ponadto otrzymali pozwolenia na budowę 7,1 tys. mieszkań. Jest to wynik o 69,7 proc. lepszy niż w analogicznym okresie przed rokiem. Łącznie w ciągu ostatnich 12 miesięcy wystarali się oni o pozwolenia na budowę ponad 86 tys. mieszkań, czyli o 27,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Dla porównania, w przypadku inwestorów indywidualnych dane GUS nie są aż tak dobre: w lutym br. zaczęli oni budowę o 24,9 proc. mniejszej liczby mieszkań niż przed rokiem.

Eksperci są zgodni: deweloperzy śpieszą się, aby zdążyć przed wejściem w życie nowej ustawy deweloperskiej. - Ustawa, które wejdzie w życie 28 kwietnia, nałoży więcej obowiązków na firmy, a jednocześnie otoczy większą opieką nabywców - mówi Artur Osak z portalu Dom.gratka.pl. - Jednak wszystkie mieszkania, które zostaną wprowadzone do sprzedaży przed 28 kwietnia, będą wyłączone spod obowiązywania jej przepisów - dodaje.

Tylko w lutym deweloperzy oddali do użytku o 108 proc. więcej mieszkań niż przed rokiem

Najważniejsza zmiana dotyczy konieczności zakładania rachunków powierniczych. - Ustawa zobowiązuje dewelopera do zapewnienia nabywcy mieszkania lub domu co najmniej jednego z czterech tzw. środków ochrony: zamkniętego lub otwartego mieszkaniowego rachunku powierniczego, otwartego mieszkaniowego rachunku powierniczego z gwarancją ubezpieczeniową albo bankową - mówi Magdalena Zienkiewicz, radca prawny, partner w kancelarii WKB.

W praktyce oznacza to, że nabywca mieszkania będzie wpłacał pieniądze na specjalny rachunek. Deweloper zyska do nich dostęp, jeśli zrealizuje umówiony zakres inwestycji. To dla klientów dobra wiadomość: zwiększa między innymi bezpieczeństwo finansowe osób, które kupują mieszkania.

- Obecnie wiele firm, zwłaszcza mniejszych, finansuje budowę z pieniędzy wpłacanych przez klientów. Po wejściu w życie nowych przepisów wiele z nich zmuszonych będzie sięgnąć po kredyty. Zdane będą zatem na łaskę i niełaskę banków. Część z nich może zostać przez to wyeliminowana z rynku - mówi Artur Osak.

Podobnego zdania jest Polski Związek Firm Deweloperskich. Zdaniem prezesa związku zapis o zakładaniu przez banki rachunków powierniczych może zmniejszyć liczbę firm deweloperskich, a więc ograniczyć konkurencję, co w dłuższym okresie nie będzie z korzyścią dla portfeli klientów. - A jeżeli banki przestraszą się odpowiedzialności zakładania rachunków powierniczych i nadzorowania finansów? Mogą odstępować od otwierania takich rachunków. Dla wielu firm deweloperskich taka sytuacja może skutkować zakończeniem działalności. Ale temu miała służyć ta ustawa, choć nikt o tym głośno nie chciał powiedzieć - mówi Jacek Bielecki, dyrektor generalny PZFD.

Na razie jednak rosnąca liczba mieszkań w budowie skłania deweloperów do coraz bardziej zaciekłej walki o klientów. - Objawia się to nie tylko spadającymi cenami nowych mieszkań, ale też coraz bardziej wyszukanymi promocjami - mówi Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości z firmy Home Broker.

Joanna Pieńczykowska

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ola
Nabywców jest mało, bo o kredyc ciężko. Ja mam nadzieję, ze już niedługo uda mi się coś kupić ale jak na razie to jestem na etapie szukania oferty wraz z openem. Kredytów jest mnóstwo i samemu ciężko jest się w nich odnaleźć.
M
Mark
Lekko nie jest ale porażki też nie ma, po prostu odpadły osoby których by nie było stać na kredyt. Chociaż przyznać trzeba że znacząco spadła zdolność kredytowa, mi dopiero potrzebną kwotę w getinie udało się uzyskać.
a
asia
chetnych moze i sporo, ale malo kogo stac na to zeby kupic nowe mieszkanie
p
paproch
Chętnych jest mnóstwo, tylko warunki otrzymania kredytu w bankach większość z nich skutecznie odstraszają.
Dodaj ogłoszenie