18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Detektyw Rutkowski będzie policjantem śledczym

Wiesław Pierzchała
Były poseł robi karierę filmową i chce zostać senatorem
Były poseł robi karierę filmową i chce zostać senatorem Tomasz Bołt
Chodzi jednak o rolę w serialu kryminalnym, w którym jako policjant będzie rozwiązywał zagadki kryminalne.

We wtorek detektyw nagrał zdjęcia próbne.

- Był to epizod, w którym jako policjant wydziału śledczego komendy stołecznej przyjmuję przerażoną kobietę. Twierdzi, że jest szantażowana przez przestępców, którzy grożą jej, że jeśli nie zapłaci im 100 tys. zł, to opublikują kompromitujące ją fotografie. Scenariusz bardzo przypomina to, co przytrafiło się Edycie Górniak - zdradza Rutkowski.

Dodaje, że na planie filmowym tego odcinka czuł się jak ryba w wodzie. Nic dziwnego - ponad dwa lata temu Górniak poprosiła o pomoc Rutkowskiego. Dwaj mężczyźni chcieli od niej 170 tys. zł. Grozili, że jeśli nie zapłaci, upublicznią kasetę z nagraniem, które mogło skompromitować artystkę. W marcu 2006 r. detektyw zatrzymał obu szantażystów w Łodzi.

O czym będą następne odcinki? - To tajemnica. Proszę nie pytać mnie o tytuł serialu ani nazwiska moich partnerów filmowych - ucina Rutkowski.

Producentem serialu mają być trzy współpracujące studia filmowe. Rutkowski dostał propozycję głównej roli w serialu półtora miesiąca temu. - Z początku nie byłem zainteresowany - twierdzi Rutkowski. - Ale przedstawicielka Zespołu Filmowego "Tradycja", który zajmuje się wyszukiwaniem aktorów do filmów, w końcu mnie przekonała. Moja gaża ma wynosić 2 tys. zł za dzień zdjęciowy.

Były poseł zagrał samego siebie w serialu Andrzeja Kostenki "Sukces" dla TVP. - Na moich przeżyciach oparto też scenariusze dwóch filmów fabularnych o złodziejach samochodów. Były to austriacko-niemiecki "Polski crash" oraz polsko-niemiecki "Miejsce zdarzenia". Oba pokazywała polska telewizja - chwali się Rutkowski. Nakręcił też dla TVN serial "Detektyw"i dubbingował Wielkiego Łowczego w "Siedmiu Krasnoludkach - prawdziwej historii".

Choć w filmie Rutkowski wcieli się w policjanta, na co dzień sam ma problemy z wymiarem sprawiedliwości. Według prokuratury utrzymywał przestępcze kontakty z Henrykiem M., właścicielem firmy M-Trans w Siemianowicach, uważanym za barona mafii paliwowej na Śląsku. Śledczy zarzucają detektywowi współpracę z grupą przestępczą, płatną protekcję, pranie brudnych pieniędzy i wystawianie fałszywych faktur. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Rutkowski twierdzi, że jest niewinny. Przygotowuje się do startu w uzupełniających wyborach do Senatu, które w najbliższą niedzielę odbędą się na Podkarpaciu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
knok
A jak pojdzie siedziec w trakcie zdkec to kto poniesie konsekwencje?
s
socca
A ostrowskiego z Rutkowskim (Pitbul)
Dodaj ogłoszenie