Deszcz i wiatr we Wrocławiu. Tynk odpada z budynków, drzewo runęło na fontannę [ZDJĘCIA]

Jarosław Jakubczak, Jerzy Wójcik
Na szczęście w czwartek nie do końca sprawdziły się zapowiedzi synoptyków i nie było powtórki z środowej burzy i gradu we Wrocławiu. Mieliśmy za to deszcz i momentami silniejsze podmuchy wiatru. To wystarczyło, by zapewnić wrocławskim strażakom pełne ręce roboty. Przy moście Grunwaldzkim potężna lipa runęła na fontannę, przy Grabiszyńskiej konar spadł na trakcję tramwajową, a przy Wyszyńskiego tynk odpadał z budynku.

Jak informował w czwartek po godz. 18 dyżurny miejskiej straży pożarnej, w tamtym momencie mieli ponad 50 interwencji we Wrocławiu i okolicach. Głównie związanych z burzą. Ostatnio strażacy pojawili się na Wyszyńskiego (w pobliżu skrzyżowania z Sienkiewicza), gdzie ze starej elewacji budynku odpadał tynk. Najpewniej z powodu silnego wiatru z deszczem. Miejsce trzeba było zabezpieczyć, by nikomu fragment budynku nie zleciał na głowę. Strażacy byli także na Grabiszyńskiej, gdzie usuwali konary z trakcji tramwajowej. Najwięcej pracy było właśnie przy usuwaniu złamanych gałęzi i konarów drzew.

Po godzinie 20 potężna lipa stojąca na skwerze przy moście Grunwaldzkim runęła na fontannę i latarnię. Uszkodzone zostały granitowe płyty miejskiego wodotrysku, a latarnia zdecydowania nie nadaje się już do użytku. Na szczęście w okolicach fontanny przy Wybrzeżu Wyspiańskiego nikt w tym czasie nie przechodził. Strażacy musieli pociąć drzewo na kawałki i usunąć. Jak przyznali ratownicy reporterowi portalu GazetaWroclawska.pl przyjmują zgłoszenie za zgłoszeniem, nawet nie zjeżdżają do jednostki. Tylko w pobliżu fontanny dwa razu interweniowali jeszcze na Wybrzeżu Wyspiańskiego. Przy usunięciu złamanego konara drzewa, który niebezpiecznie zwisał nad chodnikiem i przy dachówkach odpadających z dachu jednego z budynków.

ZOBACZ TAKŻE: NA POLITECHNICE WROCŁAWSKIEJ ZBUDOWALI ELEKTRYCZNY MOTOCYKL

Wideo

Materiał oryginalny: Deszcz i wiatr we Wrocławiu. Tynk odpada z budynków, drzewo runęło na fontannę [ZDJĘCIA] - Gazeta Wrocławska

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...

Natomiast ten skwerek z fontanną znajduje się przy Wybrzeżu Stanisława Wyspiańskiego.

A
Anna

to nie może być tak, że osoby odpowiedzialne za swoje obowiązki " pierdzą " w stołek i tylko czekają na wypłatę albo nawet premie!!! Mamy "Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu" który odpowiada nie tylko za posadzone kwiatuszki na rondach ale również za stan tych kwiatków, stan drzewostanu czy to tak ciężko stwierdzić czy drzewo nie zagraża życiu? Odpadający tynk zabezpiecza straż pożarna czy to nie należy do zarządcy tego budynku? Proponuje wystawić rachunek za takie akcje strazy pożarnej albo ukarać karą grzywny za niewywiązywanie się ze swoich obowiązków, czy gdyby ktoś zginął pod tym drzewem dopiero byłaby afera i komisja śledcza? A ten odpadający tynk jak widać nie spada od dziś, jeszcze chwila to nie będzie miało co spadać, chyba że cegły... Faktem jest, że wiało troszkę mocniej ale takie akcje są co kilka tygodni... kto zpłaci za naprawę fontanny i latarni ?

A
Anna

straż pożarna powinna zabezpieczyć teren i na tym koniec! Słuzby porządkowe i zieleni miejskiej powinne być w gotowości a nie straż pożarna jedzie do rannej fontanny i lampy zaatakowanej przez drzewo, może jeszcze policja powinna rozpocząć śledztwo ?

W
W

Nie mozecie tego dac do sprqwdzenia nawet jakiemus gimnazjaliscie? w kazdym tekscie bledy, zawsze !!
"a latarnia zdecydowania nie nadaje się już do użytku."

.

Nie rozumiem co mają wymienione przez Ciebie służby do drzewostanu we Wrocławiu. Tym powinien się zająć urząd miejski. Niech radni zbierają konary.

A
Alka

Akurat na bulwarze LM.Kaczyńskich - przypadek ?

h
h

dlaczego drzewo ktore juz nikomu nie zagraza ma usuwac straz a nie miejskie sluzby porzadkowe ?
tak samo sprzatanie po wypadkach, po co do tego angazowac straz, moga przeciez byc potrzebnie w zuplenie innym miejscu

L
LIPA TUSKA

LIPA TUSKA

b
bingoo

I sprzedaj jako nufke po wdowie co jezdziła nim tylko do kałflanda.

k
kalaudia pipka

Niekompetencja ludzi. Przecież jednostki Urzędu Miejskiego odpowiadają za stan zieleni, zarządcy budynków za ich stan techniczny, przedsiębiorstwo kanalizacji za jej drożność i tak dalej.....
Gdyby te instytucje dbały zgodnie z przepisami o powierzone mienie, to Straż Pożarna miałaby o połowę mniej roboty.

Y
Yhym

jw.

J
Jac

.

Ś
Śródmieście

Przy Wyszyńskiego i nie tylko to tynk bez wiatru odpada ;)

j
ja

Przechodziłam tamtędy po 17 i lipa już leżała na fontannie.

E
Ech...

W innych miastach mają zatrudnionych specjalistów, od badania stanu drzew w ich miastach, i tam drzewa się nie łamią.

Dodaj ogłoszenie