Defilada wojskowa w Warszawie 2015. Prezydent: Wy pokazujecie wielkość Polski [VIDEO+ZDJĘCIA]

Maciej Deja
Defilada wojskowa w Warszawie 2015
Defilada wojskowa w Warszawie 2015 Piotr Smolinski
Udostępnij:
[ŚWIĘTO WOJSKA POLSKIEGO 2015][DEFILADA WOJSKOWA 2015] Mimo upału i duszących oparów spalonej benzyny defilada, która odbyła się pod Pałacem Belwederskim w Warszawie spełniła oczekiwania miłośników wojskowości. – Wy pokazujecie wielkość Polski. Wszyscy jesteśmy z was ogromnie dumni – powiedział do wszystkich przedstawicieli wojska prezydent Andrzej Duda, który chwilę po południu odebrał defiladę. Na błoniach Stadionu Narodowego dobiega końca festyn wojskowy, ostatnie z wydarzeń związanych z obchodami święta polskiego oręża zaplanowanych na sobotę.

AIP/TVN 24/X-News

W święto wszystkich wojskowych, wypadające w 95. rocznicę Bitwy Warszawskiej, zwanej również "Cudem nad Wisłą", przewidziane były liczne uroczystości oficjalne, parady i festyny. Chętnych do wzięcia udziału w nich było tak wielu, że nie mieścili się na pobliskich przystankach komunikacji miejskiej; w długich kolejkach trzeba było nawet stać do... przejścia dla pieszych. – A ja się bałam, że nie trafimy pod Belweder – zażartowała starsza pani z parasolem – Nie trzeba pytać nikogo o drogę – skwitowała, powoli podążając za tłumem. Mimo że ulice dochodzące do Alei Ujazdowskich były pozamykane już na kilkadziesiąt metrów przed główną arterią, przez co z trwających uroczystości niewiele było widać i słychać nic nie widać i niewiele słychać, na miejscu pojawiło się wielu Warszawiaków i przyjezdnych, przede wszystkim rodziców z dziećmi. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali na paradę wojskową.

Po odśpiewaniu hymnu przy akompaniamencie orkiestry, swoje przemówienie wygłosił zwierzchnik polskich sił zbrojnych, prezydent Andrzej Duda.

– To radosne święto zwycięstwa Polski. 95 lat od wielkiej Bitwy Warszawskiej, w której polscy żołnierze razem, mężnie zatrzymali nawałę bolszewicką nie tylko na Polskę, ale na Europę. Wy, polscy żołnierze, jesteście spadkobiercami swoich pradziadków, którzy w tej wielkiej bitwie brali udział - mówił prezydent podczas sobotnich uroczystości.

– Składam hołd wszystkim polskim żołnierzom, którzy polegli za niepodległą Polskę. Składam wyrazy szacunku wszystkim weteranom i kombatantom, wszystkim, którzy o Polskę walczyli czy to z bronią w ręku. Składam im wszystkim głęboki ukłon – powiedział Andrzej Duda. Prezydent mocno podkreślił, że gwarantem bezpieczeństwa Polski są sojusznicy z NATO i wyraził nadzieję, że będzie ono w najbliższym czasie umocnione – Musimy modernizować polską armię, wzmacniać ją, wzmacniając tym samym bezpieczeństwo Polski i nas wszystkich. To także działanie ramię w ramię ze wszystkimi siłami Sojuszu Północnoatlantyckiego, naszymi sojusznikami, naszymi gwarantami bezpieczeństwa. Wierzę w to, że bezpieczeństwo to już w najbliższym czasie będzie umocnione coraz bardziej – powiedział prezydent. – Chciałbym, abyśmy mieli państwo, które umie bronić słabszych i nie musi bać się silnych. Deklaruję, że to zadanie będę wypełniał ze wszystkich sił! – obiecał Andrzej Duda, powołując się na słowa swojego politycznego mentora, Lecha Kaczyńskiego.

Po przemówieniu prezydenta orkiestra wojskowa odegrała pieśń "Legiony".

Następnie kompanie reprezentacyjne poszczególnych sił zbrojnych przemaszerowały przed głową państwa przy akompaniamencie orkiestry. Dokładnie o godzinie 12:30 nad głowami zebranych pojawiły się samoloty z bazy wojskowej w Mińsku Mazowieckim, po nich kilkadziesiąt helikopterów, a także oddziały samolotów F-16, Su-22, popularne MiGi oraz transportowe Herculesy, maszyny typu CASA i Bryzy. Na "nieoficjalnym" punkcie obserwacyjnym, zlokalizowanym na murku przy posesji Ministerstwa Obrony Narodowej, swojemu kilkuletniemu synowi nazwy samolotów i ich przeznaczenie cierpliwie objaśniał pan Dariusz z Warszawy – Jesteśmy tu już trzeci rok z rzędu, syn za każdym razem jest zachwycony – cieszy się mężczyzna. – Kto wie, ile z tych dzieciaków, które z zapartym tchem oglądają dzisiaj defiladę zostanie kiedyś żołnierzami – zastanawia się pan Dariusz.

Po dziesięciu minutach rozpoczęła się właściwa parada. Przed tłumem przemaszerowały jednostki piechoty, lotnictwa, marynarze, żołnierze misje zagraniczne, strzelcy podhalańscy. Po nich pojawili się także nasi sojusznicy, Amerykanie i Kanadyjczycy, którzy zwracali na siebie uwagę charakterystycznym marszem z wymachiwaniem rękoma. Za zamykającą pochód pieszy orkiestrą podążały pojazdy bojowe, dla których zebrało się większość ojców z dziećmi. Były pojazdy żandarmerii wojskowej. Jeepy, quady, wozy opancerzone i bojowe. Pojazdy typu Hammer, Leopardy, Rosomaki i transportery, a także wozy przewożące wyrzutnie rakiet. Uśmiechnięci i machający dzieciom z wnętrza maszyn żołnierze z jednostek zmechanizowanych wywarli na tłumie zupełnie inne wrażenie, niż ci z kompanii honorowych. Ku uciesze najmłodszych pochód zamknęła kolumna kilkudziesięciu czołgów, które z rykiem potężnych silników przejechały w stronę Mokotowa.

Gdy pod Belwederem przejeżdżały ostatnie czołgi, na błoniach Stadionu Narodowego zaczynał się zorganizowany przez MON wojskowy festyn! Ci, którzy nie zdążyli obejrzeć defilady, mogli nie tylko obejrzeć, ale także podejść, dotknąć i wsiąść pojazdów wojskowych. Do dyspozycji miłośników militariów były m.in. czołg Leopard, kołowy transporter opancerzony Rosomak, haubica Goździk oraz bezzałogowe statki powietrzne. O swojej służbie opowiadali żołnierze wojsk lądowych, sił powietrznych, marynarki wojennej, wojsk specjalnych i żandarmerii.

Najmłodsi mogli się sprawdzić w specjalnie zorganizowanej zabawie – w przygotowanym na tę okoliczność torze saperskim mogli dowiedzieć się, na czym polega służba saperów. Nie zabrakło również pokazów wyszkolenia żołnierzy, w tym jednostek specjalnych. Impreza przyciągnęła tłumy, wśród nich dało się zauważyć i usłyszeć wielu Polaków mieszkających na stałe za granicą, a także cudzoziemców.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Partyzant
Kiedy defilada wojsk największej światowej militarnej potęgi US Army? USA ma największy budżet obronny najlepszą armie świata ale się tym nie chwali armia nie maszeruje w Waszyngtonie przed prezydentem. Pytam dlaczego?
J
Jacek
Dzisiaj wojna inaczej wygląda. Raczej na defiladzie nie widać, czy armia jest silna. Dzisiaj są koalicje. Albo się jest po jednej, albo drugiej stronie.
J
Jacek
W latach 50-tych za takie gadanie szło się do kicia. Dzisiaj wolność. A co , parady wojskowej nie wolno zrobić?
Na marginesie po polsku powinno być tak : Służba Zrowia na dnie !!!!! Szpitale zbankrutowały!!!!! Dzieci głodne !!!! Bezrobocie kwitnie !!!!!!! A wy goroske kaspry robicie tak jak byście byli Dubajem!!!!! Jak wy chcecie spłacic te Dlugi ??????? w EU i Berlinie ????????? W jakim Berlinie? Nie jesteśmy w Grecji .
J
Jacek
Raczej Niemcy są przyjaźnie nastawieni do Polaków. Nie powiedziałbym, że Polacy są narodem nieudaczników. Parę razy skopali Niemcom d...
J
Jacek
Niemiec by tego nie zrozumiał, ale Polak zrozumie. Przestań się waść wypinać z tym pożal się Boże niemieckim. Znają natuerlich, Arbeit, Bahnof i Zug i myślą, że mówią po niemiecku.
J
Jacek
Takie bajki to na całym Śląsku opowiadają. Ostatnio mi jedna kobitka opowiadała w kolejce w banku (???) jak Ślązacy mnie i całą rodzinę utrzymywali. Przez 50 lat.
n
niz norma przewiduje
w PO
u
uboga
bolszewicka zarazo
G
Gość
ROZWIJANIE PO PRZEZ ZWIJANIE I Po daPCZANIE I POkazywaNIE TYlkO LEPSI POłowy POLOaFOLAANDI. ŁOSIEDlI LEMINgoRATU I DEFAWoLOPOpERKI BO BIYDA TO mIEC DURZO SZMALCU.i SFIŃTY MAMONNY.
D
Dddiro.
To był pokaz eksponatów muzealnych.
G
Gość
Facet ty naprawdę przestań wiecować bo już kampania sie skończyła zakasać rękawy i do roboty spelniac obietnica panie duda wyborcy a było ich ponad 8.5mil czeka .Podziekowania będą jak pan spelnisz życzenia nie potrzeba jeżdzić po wsiach i klasztorach czas ucieka ludzi czekają!!!!
No kurcze czarownik odbudowal 6 dni kraj rekord świata a takie były ruiny i zgliszcza a po wojnie latami cały naród odbudowywal stolicę SFOS .Myślę że wszystko sie da zrealizować tak mówil pan duda ale już kolec nastąpil nic nie przygotowal 500zł na każde dziecko w rodzinie a zwalil na swoich przeciwników i o dziwo dał aż pól roku.
Czarodzieju popraw się naród czeka REALIZACJI A NIE SPYCHOTECHNIKI !!!
h
hanys
Sluzba Zrowia na Dnie !!!!! Szpitale z bankrutowane!!!!! Dzieci glodne !!!! Bezrobocie Kwitnie !!!!!!! A wy goroske kaspry robicie tak jak byscie byli Dubajem!!!!! Jak wy chcecie splacic te Dlugi ??????? w EU i Berlinie ?????????
J
Jacek, NH
"Defilady z okazji święta Wojska Polskiego to oszustwo. Służą ukryciu faktu, że Polska jest bezbronna. Politycy kłamią, że jesteśmy „silni, zwarci, gotowi”. Najgorsze jest jednak, że boją się to zmienić. Prawda o stanie polskiej armii przenika z rzadka, najczęściej za sprawą wypowiedzi emerytowanych wojskowych. Dobrze, że skończyliśmy udawać, że jesteśmy równoprawnym członkiem Sojuszu i zaczęliśmy domagać się od naszych partnerów poważnego traktowania. Polscy politycy boją się, że taka rewolucja w dziedzinie obronności osłabi ich wyborcze szanse. Mają bowiem Polaków za idiotów, którzy nie są w stanie ponieść ciężarów związanych z poprawą ich bezpieczeństwa. Czy tak trudno jest zrozumieć, że nie ma nic za darmo?"
G
Gość
Od tego sie zaczeło ten caly burdel ukraiński to jątrzenie przeciwko ruskim mogli iśc w jasną cholerą do nich a nie namawiac i obeicywac zlote gory w uni dlaczego o tym pisze.
Bo to zapoczatkowanie straszenie polakow wojna z rosja to rozpoczeło zbrojenia to sie zaczyna wmawiac polakom że nalezy bac sie ruskich bo nas napadna i juz jest powod do zbrojen.
A ja sie boę banderowcow co chca naszych ziem podkladaja bomby we lwowie a polacy tam zyjacy zyja w wielkim strachu przed prawym sektorem a nam sie wmawia ze nalezy sie zbroic bo ruski na nas napadnie.
Polacy chca godnie zyc a nie wydawc pieniadze na zelazo i ladowac amerykanom kase.
p
porzadkowy
Wy Polacy nie musicie porzadkowac niczego. Burdel macie zawsze. Od 1000 lat.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie