Dawna rezydencja abpa Głódzia na Oruni. Zdaniem Beaty Maciejewskiej z Lewicy, władze Gdańska powinny domagać się zwrotu bonifikaty

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki

Wideo

Zobacz galerię (35 zdjęć)
Gdańska posłanka Beata Maciejewska apeluje do władz miasta o kontrolę umowy sprzedaży nieruchomości, na terenie której przez kilka lat rezydował arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Zdaniem wiceszefowej klubu Lewicy, archidiecezja gdańska nie wywiązała się z warunków umowy, a miasto ma trzy miesiące – przed upływem dziesięciu lat od zawarcia umowy sprzedaży oraz sporządzenia aktu notarialnego – na jej rewizję oraz zwrot równowartości bonifikaty, z jaką sprzedano ziemię Kościołowi. Urząd Miejski zapowiada kontrolę.

Dawna rezydencja abpa Głódzia na Oruni. Z jaką bonifikatą Archidiecezja Gdańska nabyła tę ziemię?

Beata Maciejewska z Lewicy poinformowała w poniedziałek, 12 kwietnia w południe o wynikach kontroli poselskiej w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. Parlamentarzystka sprawdziła warunki umowy z 2011 roku między miastem Gdańsk a Archidiecezją Gdańską i parafią Świętego Ignacego Loyoli, na mocy której miasto przekazało kościelnej instytucji działkę przy ulicy Brzegi 55 w sąsiedztwie kościoła parafialnego. Archidiecezja nabyła tę ziemię z 99-procentową bonifikatą za ok. 4,5 tys. zł.

Działka zajmuje powierzchnię ok. 3,3 tys. m2. Jest własnością parafii. Przez lata swoją rezydencję miał tam metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, który, po kilku latach urzędowania w archidiecezji gdańskiej, przeprowadził się z Oliwy na Orunię.

Pod koniec lata ubiegłego roku, w momencie skończenia 75 lat, hierarcha przeszedł na emeryturę i przestał sprawować urząd metropolity gdańskiego. Pod koniec marca Stolica Apostolska zakazała mu zamieszkiwania na terenie Archidiecezji Gdańskiej w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi wyjaśniania przestępstw seksualnych oraz zaniechaniami w administrowaniu diecezją. Abp Głódź przebywa na emeryturze na Podlasiu.

Posłanka Lewicy Beata Maciejewska uważa, że władze Gdańska powinny domagać się zwrotu bonifikaty za działkę na Oruni

– Ta nieruchomość została ogrodzona wysokim płotem i pasły się tam daniele pana arcybiskupa Głódzia. Postanowiłam sprawdzić umowę oraz czy to miejsce było kiedyś kontrolowane, czy ono rzeczywiście służy do tego, by mógł się tam odbywać kult religijny. Dziś otrzymałam akt notarialny z 2011 roku, który mówi bardzo jasno, że teren ma być zintegrowany z całą parafią pw. św. ks. Ignacego Loyoli i że ma się tam odbywać kult religijny – powiedziała posłanka Maciejewska.

Polityczka Lewicy przypomniała interpelację radnych miejskich z Platformy Obywatelskiej z 2013 roku. Złożyła ją grupa 11 osób, w tym obecna prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Prezydentem miasta był wówczas zamordowany przed dwoma laty Paweł Adamowicz. Radni miejscy zapytali ówczesne władze miasta o monitorowanie przez Urząd Miejski użytkowania gruntów. Wskazywali, że jeżeli nieruchomość użytkowana jest niezgodnie z umową, miasto powinno domagać się zwrotu równowartości bonifikaty, czyli ok. 450 tys. zł.

Antoni Pawlak, ówczesny rzecznik prasowy prezydenta Adamowicza, mówił wówczas w rozmowie z „Gazetą Wyborczą Trójmiasto”, że nabywca ma 10 lat, by teren był wykorzystywany na cele sakralne, a „jeśli przez 10 lat tego nie zrobi, to gmina może domagać się zwrotu bonifikaty”.

Abp Sławoj Leszek Głódź ukarany przez Nuncjaturę Apostolską....

Zdaniem Beaty Maciejewskiej, miasto powinno domagać się od Kościoła tych pieniędzy. Posłanka wskazuje, że teren przez te 10 lat nie był powszechnie dostępny dla mieszkańców, wysoko ogrodzony. Poza zwierzętami hodowanymi przez arcybiskupa, była tam jeszcze kapliczka. Na to wskazuje też kilkuzdaniowa notatka urzędnicza sporządzona po złożeniu interpelacji przez radnych PO.

– Z tej notatki nie wynika, że jest tam prowadzona działalność kultu religijnego – stwierdziła Beata Maciejewska. – Nie wynika też, że działka jest zintegrowana z resztą terenów należących do parafii. Wręcz przeciwnie – jest ogrodzona murem. Jest tam sporo zieleni, na której pasą się daniele i stoi tam figura.

– W mojej ocenie, po zapoznaniu się z dokumentacją, przy braku analizy prawnej tej notatki służbowej, należy tę sprawę zbadać ponownie. W mojej ocenie, jako posłanki Rzeczpospolitej Polskiej, na tym terenie nie była prowadzona działalność kultu religijnego. Czy tam odbywały się msze święte? Czy tam gromadzili się wierni? Czy mogli się tam modlić? Czy mieli tam dostęp? W mojej ocenie – nie.

– Urząd Miejski ma 3 miesiące, ostatnie 3 miesiące, kiedy może wypowiedzieć tę umowę. Może to zrobić w ciągu 10 lat. Umowa notarialna została podpisana 13 lipca 2011 roku, dziś mamy 12 kwietnia 2021 roku. Zostały 3 miesiące. Oświadczam, że jako posłanka Lewicy złożę w tym tygodniu wniosek do pani prezydent Dulkiewicz o zbadanie tej sprawy i przedstawię swoje wnioski. Teren, który został sprzedany za 4,5 tys. zł, by pasły się tam daniele, nie jest wykorzystywany do celów religijnych – dodała posłanka Lewicy.

Skierowaliśmy pytania do rzecznika prasowego Archidiecezji Gdańskiej, w których pytamy o wykorzystywanie nieruchomości w celach religijnych w minionym dziesięcioleciu. Czekamy na odpowiedź.

Urząd Miasta zapowiada kolejne działania ws. działki na Oruni, na której znajduje się dawna rezydencja abpa Głódzia

Zapytaliśmy też Urząd Miejski w Gdańsku o rewizję umowy na 3 miesiące przed upływem dziesięciu lat. Do sprawy na razie odniosło się biuro prasowe urzędu.

– Udzielenie bonifikaty na działkę w Oruni w maju 2011 roku było powiązane ze zrzeczeniem się przez Archidiecezję Gdańską wszelkich praw i roszczeń majątkowych do nieruchomości obejmującej teren fragmentu Parku Oliwskiego, który w pierwotnej koncepcji miał zostać oddzielony płotem i stać się ogrodem dedykowanym Seminarium Duchownemu. W akcie notarialnym widnieje zapis, że działka jest zbywana na cele działalności sakralnej – ale co ważne, z przeznaczeniem do łącznego zagospodarowania z obecnym terenem kościoła i Parafii. W najbliższym czasie przedstawiciel Urzędu Miejskiego dokona kolejnej wizji przedmiotowej nieruchomości – poinformował Daniel Stenzel, rzecznik prasowy prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.

Gdzie zamieszka abp Leszek Sławoj Głódź na emeryturze? W pos...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie