Dawid Janczyk we Flisaku Złotoria? Miała być prezentacja i wielka feta, ale piłkarz... zniknął

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Dawid Janczyk Fot. Arkadiusz Lawrywianiec/Polskapresse
Klapa zamiast wielkiego hitu transferowego w lidze okręgowej. W czwartek na treningu Flisaka Złotoria miał pojawić się Dawid Janczyk, ale z piłkarzem nie ma kontaktu.

Informacje o rychłym kontrakcie Dawida Janczyka we Flisaku Złotoria obiegły piłkarską Polskę równo tydzień temu. Były reprezentant Polski, napastnik Legii Warszawa i CSKA Moskwa w tym roku tracił miejsce w dwóch klubach z powodu problemów z alkoholem. Więcej o kontrakcie we Flisaku >>>TUTAJ<<<

Dawid Janczyk we Flisaku Złotoria

Klub zaplanował w czwartek 12 grudnia prezentację z wielką pompą. Najpierw otwarty dla kibiców trening, potem challenge piłkarza z aktorką i piosenkarką Paulą Marciniak, a na koniec konferencja prasowa w jednym z lokali w Złotorii. Nic z tego. W środę kontakt z piłkarzem się urwał i nie wiadomo, czy Janczyk ostatecznie we Flisaku się pojawi.



Flisak Złotoria: Dawid Janczyk nie dotarł na testy

W Złotorii nie tracą jednak rezonu. Klub deklaruje wciąż walkę o I ligę do 2026 roku oraz zapowiada... kolejny transfer byłego reprezentanta Polski. Z Janczyka Flisak także jeszcze nie rezygnuje. "Niestety, ale z przyczyn niezależnych od klubu, musimy przełożyć dzisiejszy trening wraz z testami Dawida Janczyka. Jesteśmy w stałym kontakcie z managerem piłkarza i kiedy ustalimy więcej szczegółów, od razu wrzucimy informacje" - poinformował klub w mediach społecznościowych.

Flisak Złotoria zajmuje po rundzie jesiennej 12. miejsce w lidze okręgowej kujawsko-pomorskiej.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Materiał oryginalny: Dawid Janczyk we Flisaku Złotoria? Miała być prezentacja i wielka feta, ale piłkarz... zniknął - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie