Dariusz Gawin: Niech pamięć o Powstaniu Warszawskim łączy...

    Dariusz Gawin: Niech pamięć o Powstaniu Warszawskim łączy Polaków [WYWIAD]

    Anita Czupryn

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Spór o Powstanie Warszawskie będzie się toczył, dopóki Polakom będzie zależało na zdecydowaniu kim są - mówi dr Dariusz Gawin, historyk.
    Dariusz Gawin od maja 2005 r. jest zastępcą dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Historyk idei, filozof, publicysta, doktor habilitowany,  w latach

    Dariusz Gawin od maja 2005 r. jest zastępcą dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Historyk idei, filozof, publicysta, doktor habilitowany, w latach 2006-2010 współorganizował Seminaria Lucieńskie pod patronatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W latach 2007-2010 prowadził wraz z Markiem Cichockim i Dariuszem Karłowiczem „Trzeci punkt widzenia” w TVP Kultura. Od 2015 r. członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie ©Fot. Bartek Syta

    Czy to już tradycja, że jeśli mówimy o Powstaniu Warszawskim, to zawsze towarzyszy temu jakiś konflikt, jakiś spór?

    To polska tradycja, że w święta rodzą się spory, robi się awantury. Najlepiej byłoby spierać się o to poza świętami, no, ale chyba taki już jest nasz narodowy charakter. A mówiąc poważnie, spór o Powstanie Warszawskie zaczął się już 1 sierpnia 1944 roku, wtedy, kiedy powstanie wybuchło. I ten spór będzie się toczył, dopóki Polakom będzie zależało na zdecydowaniu kim są, kim byli i kim mają być.

    ZOBACZ SERIAL DOKUMENTALNY "TAJEMNICE PAŃSTWA PODZIEMNEGO"



    Spór o tożsamość.

    W tym sensie Powstanie Warszawskie jest kontrowersyjne, dlatego, że nie chodzi o to, czy Komenda Główna miała rację, czy nie, czy miała dobre informacje, czy nie, bo poza wszystkimi elementami militarno-politycznymi, które są zawarte w Powstaniu Warszawskim, to przede wszystkim jest ono właśnie punktem wyjścia do sporu o tożsamość Polaków. Czyli o to, czy Polacy są romantyczni, czy powinni mieć umysły chłodne, czy mają zawsze walczyć, czy też być bardziej oszczędni w takich zachowaniach. Z tego powodu ten spór będzie zawsze powracał. Jest to spór fundamentalny i w gruncie rzeczy, gdyby on wygasł, to znaczyłoby, że Polacy się zmienili, że nie są już tacy, jakich znaliśmy. A zatem - to rzecz naturalna.

    CZYTAJ TEŻ | 10 DNI GORĄCZKI. JAK PODEJMOWANO DECYZJĘ O ROZPOCZĘCIU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO



    Spory o powstanie, jakie pamiętam z ostatnich lat, dotyczyły różnych aspektów. Był spór, kiedy prezydent Lech Kaczyński chciał uczynić 1 sierpnia świętem pamięci o Powstaniu Warszawskim, kiedy apelował o dzień wolny o pracy. Był i taki, o którym Pan mówi - kiedy trwała dyskusja, czy to jest święto tylko tego, co w nas Polakach jest romantyczne, co jest zrywem, naszym dążeniem do wolności. Ale są ciągle i te rozważania, czy powstanie było potrzebne, czy to była niepotrzebna danina z krwi, czy świętowanie nie jest przypadkiem tańcem na grobach powstańców. Były awantury, kiedy politycy PO zostali na Powązkach wygwizdani. W tym roku wybuchł spór o apel poległych.

    Nam w Muzeum Powstania Warszawskiego zależy na tym, żeby pamięć o Powstaniu Warszawskim była czymś, co Polaków łączy. Oprócz tych sporów ideowych, o sens polskiej tożsamości, powstanie zawsze było przedmiotem bieżącej walki politycznej.

    Politycy zawsze próbują coś ugrać na Powstaniu Warszawskim?

    Nie. To pochodna tego, że skala konfliktu politycznego, jaki trwa w Polsce od kilkunastu miesięcy jest taka, że każda duża rzecz jest wciągana w wir tego sporu. To są po prostu koszty uboczne natężenia konfliktu pomiędzy głównymi siłami politycznymi. Często się mówi o tym, że Polska jest krajem peryferyjnym. Paradoksalnie, po tym, jak wygląda kampania prezydencka w Ameryce, po tym, co się dzieje w Anglii po Brexicie, widać, że to Anglicy z Amerykanami stawiają po omacku pierwsze kroki w świecie, w których my żyjemy od ponad 10 lat. Jeśli uważnie obserwuje się życie polityczne w Polsce, to widać tę zależność - że nie ma rzeczy, która nie będzie uczyniona przedmiotem sporu politycznego i to sporu dosyć gwałtownego. Anglicy dopiero próbują się do tego przyzwyczajać, Amerykanie też i ostrość tego sporu też tam dopiero zaczyna przypominać tę ostrość, którą my u siebie znamy w zasadzie od 11 lat. W tym sensie więc nie jest to dobrze, ale prawdę powiedziawszy, taki mamy klimat polityczny. Możemy narzekać, że nie mamy klimatu Toskanii, że nad polskim morzem nigdy nie wiadomo, czy będzie słońce, czy deszcz. I taki też mamy w kraju klimat polityczny. Wydaje mi się, że do tego należy podchodzić ze spokojem, dlatego, że jedną z podstawowych cech tego konfliktu jest narastająca i wszechobecna histeria. Jeżeli człowiek podchodzi do tego trzeźwo, to po prostu widzi, że tak jest i niestety, tak, być może, będzie w przyszłości. Wobec tego należy robić swoje. Najpierw należy robić święto dla wszystkich, dla dziesiątek tysięcy ludzi, którzy przyjdą, mam nadzieję, jak co roku, na Plac Piłsudskiego śpiewać powstańcze pieśni. Ze świadomością, że zawsze zdarzą się sytuacje, kiedy będzie kilkadziesiąt osób, które będą buczały, krzyczały i pokazywały różne gesty w kierunku przeciwnej strony. To są jednak przypadki absolutnie mniejszościowe. Zdecydowana większość ludzi, tak jak tu w Warszawie, chce przyjść na Plac Piłsudskiego, a co roku bywa tam około 30 tysięcy ludzi, i razem śpiewać piosenki powstańcze.

    CZYTAJ TEŻ | KIM BYLI POWSTAŃCY? OD NARODOWCÓW PO SYNDYKALISTÓW


    Ze spokojem patrzy Pan i na to, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz już po porozumieniu między władzami a powstańcami, zaapelowała, aby do apelu pamięci dodać nazwisko Bartoszewskiego?

    Tak, ze spokojem, ponieważ rozumiem reguły polityki, które powodują, że tak trzeba postępować.

    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Doskonała wypowiedź

    mARCIN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    zgadzam się ze wszystkim co powiedziałeś, Dariusz

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo