Dane z USA pogrążyły europejskie giełdy

Joanna Ćwiek-Świdecka
Wojciech Barczyński / Polskapresse
Chociaż zapowiadało się, że europejskie giełdy będą odrabiać straty, po złych informacjach z USA niemal wszystkie zakończyły dzień na minusie. Niewielkie wzrosty odnotowała jedynie warszawska giełda. WIG20 raz był powyżej, a raz poniżej 2200 punktów. Ostatecznie zakończył się na poziomie 2183 punktów.

Umacniała się także polska waluta, zwłaszcza po tym, jak wiceprezes NBP Witold Koziński zasugerował możliwą interwencję banku centralnego na rynkach walutowych. Wzrosty jednak nie były wielkie.
Powodem popołudniowego pogorszenia nastrojów były m.in. informacje amerykańskiego Departamentu Handlu, który zrewidował dane dotyczące PKB za III kwartał.

Według najnowszych danych PKB wzrósł o 2,0 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Analitycy oczekiwali tymczasem 2,5 proc. - W ujęciu rok do roku PKB zwiększył się o 1,5 proc., a z analiz wynika, że w ostatnich czterdziestu latach, gdy wzrost gospodarczy w USA rok do roku był niższy niż 1,5 proc., gospodarka wpadała w recesję. Teraz jesteśmy na granicy - mówi Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers.

Czytaj też:"WSJ Europe": Rynki dobrze przyjęły przemówienie Tuska

Dodatkowym powodem do obaw inwestorów jest nadal niepewna sytuacja w Europie, która zmaga się z kryzysem długu. Wczoraj oprocentowanie 10-letnich obligacji Włoch wynosiło 6,7 proc. W przypadku Francji było to 3,56 proc., a Niemiec 1,9 proc. Polskie 10-latki wyceniane były na 5,85 proc.

Liderem wzrostów na GPW w gronie blue chipów była wczoraj JSW, której akcje zdrożały o niemal 8 proc. Dobrze radził sobie też KGHM, który po ciężkich dwóch dniach zaczął nagle odrabiać straty. Na razie jest to jednak niewielki wzrost - wczoraj był na plusie 1,08 proc.

Analitycy są przekonani, że to, co się działo wczoraj na giełdzie, to zwyczajne wahania, które będą miały miejsce jeszcze przez kilka miesięcy. Dokąd? Aż ustabilizuje się sytuacja w Europie.
- Byłoby to na przykład bardzo szybkie ogłoszenie przez Maria Montiego głębokich reform czy rozwiązanie problemu demograficznego społeczeństwa włoskiego - mówi Bartosz Sawicki.

Czytaj też:Ktoś sprzedał prawie 5 tys. akcji KGHM tuż przed exposé Tuska. "Nic nadzwyczajnego"

Sytuacja na giełdach uspokoi się dopiero wtedy, gdy kryzys w Europie zostanie opanowany

Nie bez znaczenia dla rynków są także odpowiedzi na pytania postawione na październikowym szczycie, np. dotyczące lewarowania Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. - Nikt nie chce już słuchać deklaracji. Teraz inwestorzy czekają na konkretne rozwiązania - tłumaczy Sawicki.
Wszyscy są jednak dobrej myśli. - Jestem optymistą. Europejskie rynki muszą w pewnym momencie odreagować obecne spadki. Ale nie teraz - za chwilę - tłumaczy Marek Nienałtowski, główny ekonomista DK "Notus".

Lekki optymizm można natomiast zauważyć na rynku walutowym. Złoty umacnia się, ale nie idzie mu to zbyt łatwo.

Czytaj też:Belka dla "WSJ": Polska okazała się niezwykle odporna na kryzys

Na wartości wobec dolara zyskuje przede wszystkim wspólna waluta. Około 16.00 za euro płacono 1,3522 dolara. W poniedziałek wieczorem kurs tej pary znalazł się poniżej poziomu 1,35. Złoty nadal pozostaje pod presją. Około 16.00 za euro płacono 4,46 zł, za dolara - 3,29 zł, a za szwajcarskiego franka - 3,61 zł. - Złoty próbuje odrabiać poniedziałkowe straty, w efekcie których był najsłabszy od około dwóch miesięcy - ocenił analityk X-Trade Brokers Marcin Kiepas.

Lekkie umocnienie polskiej waluty związane jest ze słowną interwencją wiceprezesa NBP Witolda Kozińskiego, który wczoraj zapowiedział, że bank centralny jest w każdej chwili gotowy bronić złotówki. - Trzymamy rękę na pulsie, zdecydowanie. Przeciwdziałanie niekorzystnym tendencjom na rynku walutowym jest nadal wysoce prawdopodobne - zapowiedział Koziński.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie