Czytaneczka dla Januszeczka

Adam Buła
Adam Buła
Adam Buła Fot. Polskapresse
Na całym świecie w czasie kampanii wyborczej politycy wygadują różne bzdury. Polska specyfika polega na tym, że nasi politycy bredzą dokładnie tak samo i przed, i po.

Na tym tle pozytywnie wyróżnia się Janusz Palikot z Ruchu Palikota ze swoim postulatem usunięcia krzyża z sali posiedzeń Sejmu. Trzeba to powiedzieć jasno i zdecydowanie: w sensie formalnym Palikot ze swoją argumentacją ma całkowitą rację.

W moim kraju nadal nikt dziewczynkom nie daje imienia: (świecka) Tradycja. I rozumie to słowo tak, jak to w "Misiu" zostało wytłumaczone

Zaraz po tym stwierdzeniu należy się samym Palikotem oraz jego postulatem przestać zajmować. Tak po prostu. Nie ma i nie będzie żadnej "wojny o krzyż". Wojna o krzyż to była za głębokiej komuny w Nowej Hucie. Dziś mamy do czynienia tylko i wyłącznie z lewackim poszczekiwaniem. Fakt, lewacy są głośni i bywają uciążliwi. Komary mają tak samo, ale to nie powód, żeby wchodzić z nimi w jakikolwiek dyskurs. Dlatego proszę prezesa Kaczyńskiego i cały PiS: nie forsujcie żadnej uchwały w obronie sejmowego krzyża, bo w ten sposób dajecie tylko Palikotowi paliwo do bicia piany, z rozkoszą bełtanej potem przez wszystkie media.

Powtarzam: Palikot ma rację, powołując się na konstytucyjny status Polski jako państwa świeckiego. Jeśli się na to zdecyduje, wygra nawet swoją argumentacją sprawę o polski krzyż w Strasburgu. Tylko co z tego.

Jak mówiłem, lewacka mniejszość jest głośna i uciążliwa, ale dzięki wielowiekowej tradycji polskiej tolerancji, cierpliwie znoszona. Ciemny, katolicki naród traktuje po prostu lewaków, jak się traktuje komary. Ja traktuję lewaków jak komary. Cierpliwie znoszę ich obecność, strącając tylko te, które próbują naruszyć moją cielesną nietykalność.

CZYTAJ TEŻ: Janusz Palikot chce Sejmu bez krzyża. Hofman: To nie jest główny problem

Od większości narodu różni mnie tylko to, że popieram dużą część lewackich postulatów dotyczących praw mniejszości seksualnych. Jednak tylko do miejsca, którego nie wyznacza spisana w polskiej konstytucji litera, ale wyraźna w duszy każdego patrioty granica. Dlatego w moim kraju homoseksualiści powinni mieć prawo do związków partnerskich. Ale nie do adopcji dzieci. I nie będziemy o tym dyskutować. Po prostu nie ma o czym.
Dlatego też nikt w Polsce nie będzie usuwał katolickich symboli z miejsc publicznych. Po prostu nie. I spadać.

Lewacka i każda inna mniejszość ma prawo poszerzać granice swoich swobód i komfortu bycia moimi współobywatelami. Jestem za i popieram. Ale to nie jest żadna wojna. Naprawdę myślicie, że lewacka indoktrynacja jest realnym zagrożeniem? Że trzeba się bronić i dawać jej odpór? To teza wygodna tylko dla tych, którzy chcą tej obronie przewodzić, a przynajmniej dalej nieźle na niej zarabiać. Ale to jest spór prowadzony tylko przez aktywistów z obu stron, którzy usypali sobie zgrabne barykadki w swoich piaskownicach. Reszta Polaków ma to w naprawdę małym poważaniu. Aż do czasu, gdy któraś strona przegina i próbuje nas ugryźć w dupę.

W moim kraju nadal nikt dziewczynkom nie daje imienia: (świecka) Tradycja. I rozumie i czuje to słowo tak, jak to w "Misiu" zostało pięknie wytłumaczone. Chętnie się posunę i zrobię więcej miejsca wszystkim, którzy myślą i czują inaczej, żyją inaczej i w co innego wierzą. Ale, jakem Polak i katolik, nie próbujcie mnie zrzucić z kozła. No, pięknie i dla waszego dobra was proszę: nie próbujcie.

Adam Buła

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
FlPBPwiaHzE

Slawkas pisze:@roman_j: Nie sposob odmowic slusznosci temu co mowisz. To pwridopodobnae dzieki takiej postawie jaka prezentujesz, Tusk i PO pokonali Kaczynskich. Opanowanie, rzeczowosc, wielkodusznosc. Tych wartosci w zyciu publicznym potrzebujemy.Ale z drugiej strony, czy istnienie Rzymu musialo swego czasu zawisnac na wlosku? Czy nie nalezalo posluchac w pore Katona, ze Kartagina musi byc zburzona ?Nie jestem Katonem:) Ale uwazam, ze szkody, jakie poczynili Kaczynscy w naszym panstwie i spoleczenstwie sa niepowetowane, oraz boje sie , ze jeszcze moga bardzo zaszkodzic. Karta w tym momencie sie odwrocila na korzysc Polakow, ale to nie jest koniec. Dlatego trzeba wytepic to dranstwo. Ale poniewaz juz ktoras osoba mi zwraca uwage, ze troche mnie ponosi, njak chocby powyzej wesoly_terrorysta, najwidoczniej cos jest na rzeczy. W tej sprzecznosci przekieruje sam te uwagi na siebie jako ad personam i obiecuje rozwazyc, zas pogladow nie zmienie:)Jezeli chodzi o Palikota i jego blog, to zgadzam sie, ze sa moze i setki bardziej profesjonalnych blogerow, sa autorzy z lepszym piorem, sa powazniejsi blogujacy politycy. Jednak nikt z nich nie dokonal jako bloger tego, co zrobil Palikot. Chocby w tej kwestii, ktora poruszasz ze blogi w Polsce sa czyms niszowym. Dzieki jego dzialaniom blogi wlasnie wyszly z niszy. Nawet Tusk bedzie sie wstydzil swoich pochopnych slow na ten temat:)O blogach wie juz kazdy, nawet ten kto nigdy nie mial dostepu do internetu. Blogi zaczely wlasnie dzieki tej akcji kreowac rzeczywistosc polityczna, a nie tylko ja opisywac. Nie da sie przy tym przecenic faktu, ze to jest medium typowo obywatelskie, powszechne i dostepne bezposrednio dla kazdego kto go zechce uzyc.Na blog Dorna zajrze.Pozdrawiam:)

E
Edek

- oto co reprezentuje Palikot w sprawie krzyża w Sejmie. Nie lewactwo. Szkoda że się Panu Redaktorowi pomyliło. Sam Pan napisał, że krzyż powinien z izby obrad zniknąć, bo jego tam obecność łamie zasady Konstytucji. Niech sobie krzyż wisi w kaplicy sejmowej - OK.
Nie rozumiem, skąd się panu wzięło to połączenie - żądanie wypełnienia zasad Konstytucji i zachowanie trzeźwego poglądu na sprawy religii, z lewactwem? Oj, chyba tym razem się pan zagalopował...

Ś
Śledź

Żeby była jasność. Należę do społeczności katolickiej i działam na jej niwie od bardzo wielu lat, ale nigdy mi do głowy nie przyszło by symbol mojej wiary ostentacyjnie wieszać i stawiać gdzie mi sie tylko podoba (szkoła, ulica, sejm). Nie narzucam swojej wiary innym ani nie epatuję ważnymi dla mnie symbolami religijnymi swoich bliskich. To była by bezkrwawa wyprawa krzyżowa. Dziwi mnie natomiasty to, że grono katolików lub ludzi mieniacych się katolikami koniecznie chcą mieć krzyż w miejscu które często jest świadkiem ich niecnych zachowań. Napewno łamią i to bardzo często własnie pod tym wywieszonym w sali sejmowej krzyżem jedno z przykazań: (8) Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Ciekawe czy katolikom przywiazanym kultu Maryjnego inni katolicy pozwoliliby powiesić obraz Matki Boskiej, a jezeli tak (czego sie domyśłam) to będąc konsekwentny musieliby zgodzic sie na inne symbole uświęcone "tradycją" w tym symbole innej wiary lub nawet świeckie, o ile znaleźliby się ich wyznawcy. Ale to wszystko co chciałbym napisac w tym temacie. Nie ma o co kopii kruszyć. Jedni i drudzy jeżeli o to się spierają to nie warci są funta kłaków.

B
Barnaba

za zdrowe poglądy. Umiarkowany konserwatywny liberalizm, to mi w duszy graj. Choć z tymi związkami partnerskimi toście się chyba trochę zagalopowali ;) Jednakże piszecie:

Powtarzam: Palikot ma rację, powołując się na konstytucyjny status Polski jako państwa świeckiego. Jeśli się na to zdecyduje, wygra nawet swoją argumentacją sprawę o polski krzyż w Strasburgu. Tylko co z tego.

Szkopuł w tym, że racji nie ma i w Strasburgu by przegrał, jak pewna Pani, której się we Włoszech krzyże w szkole nie podobały. Ostatecznie Pani skarga sromotnie przepadła. Krzyż bowiem reguły świeckiego państwa nie narusza. Niech żyje zdrowy rozsądek!

Dodaj ogłoszenie