Czysta plaża w Sopocie

Piotr Weltrowski
Gdzie urzędnik nie może, tam prywaciarza pośle - taka parafraza znanego powiedzenia pasuje do sytuacji na sopockich plażach.

Miasto od lat starało się znaleźć maszynę, która poradzi sobie z czyszczeniem sopockiego piasku. Bezskutecznie. Sztuka ta udała się dopiero właścicielom jednego z lokali znajdujących się przy plaży.

Maszyna przyjechała z Belgii, kosztowała 55 tys. euro i, w przeciwieństwie do urządzeń wcześniej testowanych przez urząd miasta, nie zakopuje się w piasku po kilku przejechanych metrach. Wczoraj, podczas specjalnej prezentacji, już po kilku minutach oczyściła spory plac, nawet z kapsli i niedopałków papierosów. - Potrafi też zbierać glony z brzegu - zachwala jej zalety Adam Dobrowolski, współwłaściciel urządzenia.

Zbiera, ale tylko na liczącym 600 metrów odcinku plaży, za który odpowiedzialni są właściciele przylegającego do niego lokalu. Czy pojawi się także w innych miejscach?

- Prowadzimy negocjacje. W umowie, którą podpisaliśmy z firmą, która obecnie przesiewa plaże, nie ma zapisów o wyłączności, więc możemy skorzystać też z usług innych firm - mówi Wojciech Chmielecki z sopockiego MOSiR.

Prywatni biznesmeni rzucili więc miastu koło ratunkowe. Urzędnicy zaliczyli bowiem w tym roku prawdziwą serię niepowodzeń związanych ze sprzątaniem plaż. Po nieudanych testach maszyny do przesiewania zdecydowali się ująć taki sprzęt w przetargu dotyczącym sprzątania. Problem w tym, że choć ogłaszali go dwa razy, chętnych zabrakło. Umowy trzeba było podpisać z trzema różnymi firmami. No i teraz jedna sprząta plaże, inna zbiera glony, a jeszcze inna przesiewa piasek.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alex
Ciekawe ile w tym roku użyją tej maszyny. Pogoda raczej nie nastraja na wypoczywanie na piasku. A i czystość Bałtyku stoi pod dużym znakiem zapytania po tych powodziach. W tym roku raczej marne szanse na fajne wakacje nad morzem. Na szczęście udało mi się odłożyć kasę i wyjeżdżam do Hiszpanii. Znalazłem kilka fajnych last minute na travelplanet i chyba się zdecyduję na Majorkę.
Dodaj ogłoszenie