Czynsze ostro w górę

Ewelina CyranowskaZaktualizowano 
6 zł czynszu za metr kwadratowy mogą zapłacić lokatorzy mieszkań komunalnych. Dziś Rada Warszawy ma zdecydować o podwyżce opłat za najem lokali gminnych. Wzrost czynszu dotknie około 400 tys. osób. Radni zdecydują również, czy w najbliższych latach stanie 2,5 tys. nowych mieszkań dla najuboższych.

Według prezydenckich urzędników czynsze w mieszkaniach komunalnych są za niskie i nie wystarczają na utrzymanie budynków. Teraz za metr kwadratowy lokum trzeba płacić średnio 2 zł. Więcej płacą np. mieszkańcy Lublina (4,4 zł), Gdańska (4 zł) czy Krakowa (3,8 zł).

Rocznie Warszawa ma z czynszów zaledwie 100 mln zł. Tymczasem na remonty potrzeba co najmniej dwa razy tyle. Dlatego ratusz chce, by podstawowa stawka czynszu w całej Warszawie wynosiła 6 zł za mkw. Nowością ma być obniżanie opłat najbiedniejszym najemcom.

- Chcemy, aby system naliczania czynszów był sprawiedliwy i dostosowany do dochodów. Najbiedniejsi będą płacić najmniej, bogatsi trochę więcej - mówi wiceprezydent stolicy Andrzej Jakubiak.

Najubożsi lokatorzy po wejściu w życie reformy mogliby dostać 60-, 30- albo 20-procentową ulgę po udokumentowaniu swoich dochodów. Np. połowę stawki za najem zapłaciłaby rodzina z dochodem nieprzekraczającym 470 zł na osobę. Jednak ratusz stawia warunek: o obniżkę czynszu mogą
starać się tylko ci lokatorzy, którzy nie mają zaległości w płaceniu komornego.

Przeciwko podnoszeniu komornego zagłosują dziś tylko radni opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Za dużo podwyżek było już w tym roku. Warszawiacy muszą więcej płacić za parkowanie w centrum i za bilety komunikacji miejskiej. Wzrost czynszów ugodziłby w najbiedniejsze rodziny - wyjaśnia radny SLD Sebastian Wierzbicki.

Jednak propozycje prezydenta stolicy poprze Platforma Obywatelska i najprawdopodobniej dwójka radnych Socjaldemokracji Polskiej. Wtedy wystarczy nieobecność jednej osoby z opozycji lub SLD i podwyżka zyska poparcie większości rajców.
Dziś radni mają również zaakceptować opracowany przez urzędników prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz program budowy nowych mieszkań komunalnych. Do 2012 r. ratusz chce wydać na nie ponad 600 mln zł. W dokumencie zawarto plany powstawania osiedli i budynków.

- Przez najbliższe cztery lata chcemy zbudować 2,5 tys. mieszkań komunalnych. Nowe lokale będą
powstawały zgodnie z planem, który mają dziś przyjąć radni - mówi Marcin Ochmański, zastępca rzecznika stołecznego ratusza.

Najwięcej mieszkań stanie na obrzeżach miasta, gdzie jest stosunkowo sporo wolnych działek budowlanych. Największe osiedla domów zaplanowano na Pradze-Północ i Ursynowie. W pierwszej dzielnicy miasto chce wydać ponad 120 mln zł na budowę 9 budynków, w których znajdzie się ponad 400 mieszkań. Kolejne duże osiedle wybuduje Ursynów. Na działce przy ul. Kłobuckiej znajdzie się 5 budynków z 380 mieszkaniami. Inwestycja ma być zakończona do 2012 r.

To największe takie przedsięwzięcie w historii Ursynowa, jej koszt zamknie się w 60 mln zł. Budowa ruszy wiosną przyszłego roku. Zarówno Platforma Obywatelska, jak i rajcy Klubu Lewicy popierają plany wiceprezydenta stolicy Andrzeja Jakubiaka dotyczące rozwoju budownictwa komunalnego.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam 34

Co za chamstwo !!!
Ludzie już sobie nie radzą z opłatami a tu takie podwyżki szykują bydlaki.

Dodaj ogłoszenie