reklama

Czy włoski strajk nauczycieli będzie drugim Waterloo? Po wiosennej klęsce ZNP, wiele na to wskazuje

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Zaktualizowano 
Aneta Zurek / Polska Press
We wtorek ma się rozpocząć tzw. strajk włoski nauczycieli. Wiele wskazuje na to, że to będzie Waterloo nauczycielskich związków

We wtorek ma się rozpocząć tzw. strajk włoski nauczycieli. Nie będzie polegał na wstrzymaniu się od pracy, ale od zajęć nieobowiązkowych. Związek Nauczycielstwa Polskiego wymienia tu m.in. bezpłatne prowadzenie kół zainteresowań, sobotnie wyjazdy na konkursy z uczniami, pisanie i koordynowanie „projektów unijnych”.

Postulaty, aby nauczycielom płacono za to, co wykonują, wydają się oczywiste. Siłaczka umarła dawno temu, a właściwie to nigdy jej nie było, tylko Żeromski ją wymyślił. Nietrudno jednak oprzeć się wrażeniu, że ZNP walną bitwę z PiS przegrał już wiosną, a teraz próbuje dogrywki. Szanse powodzenia? Chyba mniejsze niż Waterloo. Brak wiary, brak sił, złamane morale. Żeromski wszystko przewidział: Syzyfowe prace, Popioły, Rozdziobią nas kruki, wrony...

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Czy włoski strajk nauczycieli będzie drugim Waterloo? Po wiosennej klęsce ZNP, wiele na to wskazuje - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 57

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Strajk włoski

To znaczy że będą jedli pizze i spaghetti - od strajk włoski , chyba się przyłącze ...

G
Gość

Nie dajcie się wpuścić w maliny, Broniarz ma teraz kampanie wyborczą, u nas w szkole nie będzie żadnego strajku!Koniec!

a
arkadiusz9021

Ooo... znów krówki i świnki kombinują , jak by tu coś wykombinować ,aby jeszcze mniej pracować , a mieć więcej maskotki.

G
Gość

Widzę 0 wsparcia dla belfrów. Tylko żeby później nie było zdziwienia, że przykładowo nowo zatrudniony informatyk nic nie potrafi i dziecko trzeba na korepetycje wysyłać za grube pieniądze ;)

o
olo

Skończyłem filologię angielską, i tylko najwięksi nieudacznicy z naszego rocznika pracują w szkole, udają że uczą dużo wolnego, 18 godzin w tygodniu ( co najmniej jeden cały dzień wolny) z nadgodzinami ma z 5000 na rękę i ciągle narzekają, bardziej ambitni pracują w firmach nie koniecznie w korpo i zarabiają 3, 4 razy więcej ale pracują po 200 godzin miesięcznie, tłumaczą teksty specjalistyczne i maja ambicje dalej się dokształcać

G
Gość
21 października, 20:22, Miro:

3,5 miesiąca wolnego ( wszystkie wakacje, ferie, przerwy świąteczne , dni edukacji itd) - PŁATNE - 72 godziny pracy za 3500-4000 netto, trochę pokory, ludzie pracują po 170-180 godzin są lepiej wykształceni i zarabiają mniej, nie wspominam już wolnego to tylko 26 dni płatnego urlopu a nie ponad 100 jak nauczyciele. Pokora warto poznać to słowo

21 października, 20:25, Gość:

Doradzam lewatywę, Miro.

21 października, 21:28, Gość:

Prawda boli..

21 października, 21:34, Gość:

Jeśli warto poznać słowo pokora, może warto poznać też słowo niewiedza. Jak łatwo oceniać innych nie znając prawdy i realiów. Zapraszam do pracy w szkole i wtedy możemy wymieniać się uwagami.

Klapki z oczu może się wtedy coś rozjaśni , ale przecież nauczyciele wierzą że zawsze maja racje, uwierzcie gdyby uczniowie powiedzieliby co o was myślą, oj było by zabawnie, cieszcie się że macie tyle kasy za symboliczne godziny pracy.

G
Gość
21 października, 20:22, Miro:

3,5 miesiąca wolnego ( wszystkie wakacje, ferie, przerwy świąteczne , dni edukacji itd) - PŁATNE - 72 godziny pracy za 3500-4000 netto, trochę pokory, ludzie pracują po 170-180 godzin są lepiej wykształceni i zarabiają mniej, nie wspominam już wolnego to tylko 26 dni płatnego urlopu a nie ponad 100 jak nauczyciele. Pokora warto poznać to słowo

21 października, 20:25, Gość:

Doradzam lewatywę, Miro.

21 października, 21:29, Gość:

Nic dodać nic ująć, no chyba że trzeba się było uczyć. Zresztą ponoć na naukę nigdy za późno tyle tych wyższych uczelni teraz powstało. Za parę groszy papier i do szkoły nauczać zamiast się żalić. Taka super fucha.

Niektórzy maja większa ambicje niż nauczanie w 18 godzin w tygodniu, tyle miesięcznie co nauczyciel to niektórzy zarabiają w kilka dni ale PRACUJĄ po 180 godzin, są specjalistami a nie udają że pracują 72 godziny miesięcznie zarabia 4000,00 i jeszcze źle, dajcie więcej, chcesz więcej to skoro was tak mało to może drugi etat zarobisz 8000,00 za 144 godz, do ludzi którzy pracują to i tak mniej godzin a kasa jak na Łódzi ogromna.

G
Gość

Żeromski napisał Siłaczkę na podstawie losów Faustyny Morzyckiej.

G
Gość
21 października, 18:27, ta ktora opluwaja:

nie ma sprawy ... nadgodzina nauczyciela dyplomowanego to ok 30zl dzielac przez 20os w kl (w kl jest tak ok od 15 do 35) wychodzi 1.20 na lebka za 8h dziennie to 9.60 za dniowke ... no dobra niech bedzie 10 za dniowke ... co daje 50zl za 5 dni ... 200zl za miesiac ... to moze wy opluwajacy nas rodzice zalatwicie sobie za ta kase nianki ... ktore naucza, przypilnuja zeby sobie nic nie zrobili, w razie czego zamienia sie w pielegniarki i opatrza ... czasem gila wytra (badz co innego) i zajma sie psychika waszych pociech ... bo przykro mi ale czasem nie macie zielonego pojecia z jakimi problemami do nas przychodza wasze dzieci ... powodzenia w poszukiwaniu tych tanich nian

21 października, 20:16, Rodzic:

nadgodziny a gdzie etacik 72 godzinki za 4000,00 netto jak jesteś wychowawcą, jak nie to masz 300 zł mniej. Nie macie argumentów, nie jestem za PiS ale przeginacie w UM Łodzi za 3000,00 netto tyra się po 176 godzin miesięcznie ludzie po doktoratach z biegłą znajomościa dwóch języków i co zatkało.... nie to norma w Łodzi..

21 października, 21:32, Gość:

To idź do szkoły zamiast się na necie wypłakiwać wystarczy kursik pedagogiczny.

Niektórzy maja większe ambicie, i nie zaczynają swojej pracy po studiach i kończą mając 65 lat i idą na "zasłużona emeryturę", po luzackiej pracy nauczyciela za 4000 tysia miesięcznie z klapkami na oczach w przekonaniu jak to wychowywali młodzież... , niektórzy pracują 180 godzin miesięcznie mają tylko 26 dni urlopu ale zarabiają kilka razy więcej niż nauczyciel - może spróbujecie, warto zacząć od Biedronki kasa podobna jak w szkole ale poznacie co to praca, i dalej rozwijać się.

G
Gość
21 października, 20:22, Miro:

3,5 miesiąca wolnego ( wszystkie wakacje, ferie, przerwy świąteczne , dni edukacji itd) - PŁATNE - 72 godziny pracy za 3500-4000 netto, trochę pokory, ludzie pracują po 170-180 godzin są lepiej wykształceni i zarabiają mniej, nie wspominam już wolnego to tylko 26 dni płatnego urlopu a nie ponad 100 jak nauczyciele. Pokora warto poznać to słowo

21 października, 20:25, Gość:

Doradzam lewatywę, Miro.

21 października, 21:28, Gość:

Prawda boli..

Jeśli warto poznać słowo pokora, może warto poznać też słowo niewiedza. Jak łatwo oceniać innych nie znając prawdy i realiów. Zapraszam do pracy w szkole i wtedy możemy wymieniać się uwagami.

G
Gość
21 października, 18:27, ta ktora opluwaja:

nie ma sprawy ... nadgodzina nauczyciela dyplomowanego to ok 30zl dzielac przez 20os w kl (w kl jest tak ok od 15 do 35) wychodzi 1.20 na lebka za 8h dziennie to 9.60 za dniowke ... no dobra niech bedzie 10 za dniowke ... co daje 50zl za 5 dni ... 200zl za miesiac ... to moze wy opluwajacy nas rodzice zalatwicie sobie za ta kase nianki ... ktore naucza, przypilnuja zeby sobie nic nie zrobili, w razie czego zamienia sie w pielegniarki i opatrza ... czasem gila wytra (badz co innego) i zajma sie psychika waszych pociech ... bo przykro mi ale czasem nie macie zielonego pojecia z jakimi problemami do nas przychodza wasze dzieci ... powodzenia w poszukiwaniu tych tanich nian

21 października, 20:16, Rodzic:

nadgodziny a gdzie etacik 72 godzinki za 4000,00 netto jak jesteś wychowawcą, jak nie to masz 300 zł mniej. Nie macie argumentów, nie jestem za PiS ale przeginacie w UM Łodzi za 3000,00 netto tyra się po 176 godzin miesięcznie ludzie po doktoratach z biegłą znajomościa dwóch języków i co zatkało.... nie to norma w Łodzi..

To idź do szkoły zamiast się na necie wypłakiwać wystarczy kursik pedagogiczny.

G
Gość
21 października, 20:22, Miro:

3,5 miesiąca wolnego ( wszystkie wakacje, ferie, przerwy świąteczne , dni edukacji itd) - PŁATNE - 72 godziny pracy za 3500-4000 netto, trochę pokory, ludzie pracują po 170-180 godzin są lepiej wykształceni i zarabiają mniej, nie wspominam już wolnego to tylko 26 dni płatnego urlopu a nie ponad 100 jak nauczyciele. Pokora warto poznać to słowo

21 października, 20:25, Gość:

Doradzam lewatywę, Miro.

Nic dodać nic ująć, no chyba że trzeba się było uczyć. Zresztą ponoć na naukę nigdy za późno tyle tych wyższych uczelni teraz powstało. Za parę groszy papier i do szkoły nauczać zamiast się żalić. Taka super fucha.

G
Gość
21 października, 20:22, Miro:

3,5 miesiąca wolnego ( wszystkie wakacje, ferie, przerwy świąteczne , dni edukacji itd) - PŁATNE - 72 godziny pracy za 3500-4000 netto, trochę pokory, ludzie pracują po 170-180 godzin są lepiej wykształceni i zarabiają mniej, nie wspominam już wolnego to tylko 26 dni płatnego urlopu a nie ponad 100 jak nauczyciele. Pokora warto poznać to słowo

21 października, 20:25, Gość:

Doradzam lewatywę, Miro.

Prawda boli..

M
Marta
21 października, 20:02, Rodzic:

Proponuję włoski strajk rodziców:

- nie płacimy na komitet rodzicielski

- nie pilnujemy odrabiania lekcji

- nie przynosimy nic do szkoły

- nie chodzimy na wywiadówki

- nie angażujemy się w przedstawienia szkolne

- nie dajemy kwiatków z żadnej okazji...

... no chyba, że nam nauczyciele dodatkowo zapłacą :)

21 października, 20:23, Gość:

Na Komitet zbierają rodzice i oni gospodarują tą kasą.

Nie pilnuj odrabiania lekcji. Twoja sprawa.

Nie przynoś niczego do szkoły, jeszcze obce dziecko załapie się na Twoje darowizny.

Nie przychodź na wywiadówki, co Cię obchodzi wlasne dziecko?!

Kwiatki postaw sobie na segmencie.

Nauczyciele Ci nie zapłacą. Płaci Ci PiS, to mało?

21 października, 20:27, Gość:

Co to za partyjny cwok się tak unosi? Za PO tak Ci było dobrze?

Nie płać za komitet - nic mnie to nie obchodzi

- nie pilnuj odrabiania lekcji - zapłaci za to twoje dziecko i ty bo będziesz je utrzymywał do 40

- nie przychodź na zebrania - będę miała wolne

- nie przynoś nic do szkoły, twoje dziecko przepisze zadania z tablicy

- nie chcę twoich kwiatków

G
Gość
21 października, 20:02, Rodzic:

Proponuję włoski strajk rodziców:

- nie płacimy na komitet rodzicielski

- nie pilnujemy odrabiania lekcji

- nie przynosimy nic do szkoły

- nie chodzimy na wywiadówki

- nie angażujemy się w przedstawienia szkolne

- nie dajemy kwiatków z żadnej okazji...

... no chyba, że nam nauczyciele dodatkowo zapłacą :)

21 października, 20:23, Gość:

Na Komitet zbierają rodzice i oni gospodarują tą kasą.

Nie pilnuj odrabiania lekcji. Twoja sprawa.

Nie przynoś niczego do szkoły, jeszcze obce dziecko załapie się na Twoje darowizny.

Nie przychodź na wywiadówki, co Cię obchodzi wlasne dziecko?!

Kwiatki postaw sobie na segmencie.

Nauczyciele Ci nie zapłacą. Płaci Ci PiS, to mało?

Co to za partyjny cwok się tak unosi? Za PO tak Ci było dobrze?

Dodaj ogłoszenie