Czy w lipcu należy się bać terrorystów? Przegląd mediów brytyjskich

Jacek Stawiski
Jacek Stawiski
Jacek Stawiski Fot. archiwum
Czym żyją brytyjczycy - pisze Jacek Stawiski.

Ponad 15 tysięcy żołnierzy będzie strzec bezpieczeństwa igrzysk olimpijskich, które pod koniec lipca rozpoczną się w Londynie. To największa operacja brytyjskich sił zbrojnych na Wyspach od czasu drugiej wojny światowej. Media brytyjskie przypominają, że zagrożenie zamachami terrorystycznymi podczas igrzysk jest olbrzymie, i to z kilku powodów: Wielka Brytania od ponad dekady jest jednym z głównych celów terrorystów jako kraj niezwykle lojalny wobec USA i biorący w ostatnich latach udział w kampaniach zbrojnych w Iraku i Afganistanie. W dodatku na Wyspach mieszka duża grupa ekstremistycznie nastawionych muzułmanów z obywatelstwem brytyjskim, dla których igrzyska będą okazją do przeprowadzenia zamachów. I jest jeszcze jedna kwestia, na którą zwracają uwagę brytyjskie media: otóż dokładnie siedem lat temu, w lipcu 2005 r., Londyn otrzymał prawo organizacji imprezy, i w lipcu 2007 r. także kilku zamachowców pochodzących z Wielkiej Brytanii wysadziło się w londyńskim metrze i autobusach, zabijając kilkadziesiąt osób i raniąc setki.

Lipiec dlatego może być uznany przez ekstremistów za miesiąc symboliczny do przeprowadzenia zamachów. Telewizja Channel 4 przypomina także, że powodem wyprowadzenia wojska na ulice Londynu i innych miast jest niewywiązanie się z kontraktu przez jedną z wielkich firm ochroniarskich. W kontrakcie firma zapewniała władze i MKOl, że wyszkoli na igrzyska kilkanaście tysięcy ludzi, którzy będą strzec bezpieczeństwa, między innymi pracując jako kontrolerzy bagażów i przepustek osób poruszających się po obiektach olimpijskich. Firma tego nie była w stanie uczynić, zapłaciła kilka milionów funtów kary, ale rząd - nie zwlekając - wydał rozkaz użycia wojska.

Telewizja Sky News we wstrząsającym reportażu z Afryki odwiedza sale porodowe w najuboższych krajach kontynentu i pokazuje dramatyczne warunki, w jakich kobiety, często nastolatki, rodzą dzieci. Tysiące z nich umiera podczas porodu albo wkrótce po z braku lekarstw, higieny i należytej opieki. Seria reportaży telewizji Sky News to wprowadzenie do odbywającego się właśnie w Londynie pod patronatem rządu Wielkiej Brytanii globalnego szczytu na rzecz antykoncepcji. Szczyt współorganizuje Melinda Gates, żona twórcy Microsoftu Billa Gatesa, która wspólnie z mężem prowadzi chyba największą na świecie fundację charytatywną. Melinda Gates zamierza przeznaczyć do końca tej dekady kilkanaście miliardów dolarów na rzecz upowszechniania antykoncepcji w Trzecim Świecie, głównie Afryce. Miliarderka i jej fundacja są zdania, że właśnie dzięki antykoncepcji można uratować od śmierci setki tysięcy kobiet, które nie mają szans na dobrą opiekę podczas ciąży i porodu, a które często nie chcą mieć dzieci, bo są jeszcze za młode albo mają i tak już zbyt dużo dzieci i nie są w stanie zdrowotnie wytrzymać kolejnych porodów. Szczyt w Londynie oprotestował Watykan, który jest zdecydowanie przeciwny antykoncepcji nienaturalnej. Kościół katolicki argumentuje, że jedynie metody naturalnego zapobiegania ciąży są dopuszczalne. Pani Gates odrzuca argumentację Watykanu i mimo iż sama jest katoliczką, zamierza rozszerzać kampanię. Jej zdaniem naturalne metody w krajach bardzo ubogich, gdzie stosunki społeczne są prymitywne, nie są żądnym rozwiązaniem. Dziennik "Guardian" podkreśla, że starcie tych dwóch dróg rozwiązania problemu umierania tysięcy kobiet podczas porodu jest o tyle ciekawe, że w tle jest Afryka, gdzie i Kościół ma silne wpływy, i gdzie kampania Melindy Gates będzie najszersza.

Channel 4 News informuje o porażce społecznej kampanii prowadzonej poprzez internet na rzecz wstrzymania uśpienia szczeniaka rasy pit bull, który przez sąd w Irlandii Północnej uznany został za zbyt niebezpiecznego dla ludzi. Rodzina z Ulsteru była oburzona werdyktem sędziów i rozpoczęła kampanię na rzecz zmiany decyzji. Ale mimo wielkiego wsparcia, jakie otrzymali także poza granicami Zjednoczonego Królestwa, sąd decyzji nie zmienił i szczeniak został uśpiony. Prawo brytyjskie jest bardzo surowe i zabrania hodowli tak groźnych ras. Ustawę o zakazie hodowli wprowadzono już wiele lat temu po serii tragedii, gdy psy tej rasy zagryzły dzieci czy dorosłych. W tej sprawie jak zawsze zderzają się dwa sentymenty u Brytyjczyków - z jednej strony, szacunek do prawa, które obowiązuje i którego zadaniem jest strzec bezpieczeństwa ludzi, a z drugiej - tradycyjnym przywiązaniem do zwierząt. Właściciele nielegalnego szczeniaka o imieniu Lennox twierdzili, że uśpienie psa przyniesie szkody dla ich córki, która bardzo zżyła się ze zwierzęciem i dla której pozbawienie go życia może oznaczać depresję. Ale sąd i tak wszystkie te argumenty odrzucił.

Z kolei "Daily Telegraph" prezentuje sondaż przeprowadzony wśród Amerykanów, którzy mieli wskazać, jakie wydarzenia relacjonowane przez telewizje zapamiętali najlepiej i które uważają za kluczowe dla historii najnowszej. Nie było zaskoczenia i zdecydowana większość ankietowanych uznała, że obrazy telewizyjne z 11 września 2001 r. zrobiły na nich największe wrażenie i je najlepiej zapamiętali. Ale w gronie kilkudziesięciu wydarzeń o skali globalnej bardzo wysoko - co odnotowuje "Telegraph" - znalazła się żałoba po śmierci księżny Diany. Zwłaszcza Amerykanki dobrze pamiętają śmierć i pogrzeb księżnej - kobiety uznały, że to siódme najważniejsze wydarzenie ostatniego półwiecza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie