Czy w Hiszpanii doszło do rasistowskiego skandalu? Juan Cala: Nie nazwałem rywala "piep...nym czar...em"

RUPTLY/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kadyks, Hiszpania. W atmosferze skandalu zakończył się niedzielny (4 kwietnia) mecz ligi hiszpańskiej pomiędzy Cadiz a Valencią. W 30. minucie arbiter musiał przerwać grę, ponieważ zawodnik "Nietoperzy" Mouctar Diakhaby rzucił się na gracza gospodarzy, Juana Calę, krzycząc, że ten obraził go na tle rasistowskim.

Arbiter spotkania pokazał Diakhaby'emu żółtą kartkę za atak na rywala, a dopiero później wysłuchał wersji zawodnika Valencii. Piłkarze "Nietoperzy" postanowili zatem... zejść w geście protestu z boiska. Na plac powrócili dopiero po tym, gdy klubowi zagrożono poważnymi sankcjami. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Cadiz 2:1.

Głos w sprawie zabrał we wtorek (7 kwietnia) sam Cala. - Po niefortunnym zagraniu, gdy byłem faulowany, narzekałem, tak jak to robi każdy, a on poszedł za mną. Odwróciłem się zmieszany, co widać na zdjęciach i powiedziałem „zostaw mnie w spokoju”. Po czym ruszyłem dalej. W tym momencie zawodnik ignoruje grę i zwraca się do mnie, że nazwałem go „piep…nym czar…em”. Gdy zbliżył się, starałem się uspokoić, trzymając rękę na jego twarzy i tłumacząc, że tego nie powiedziałem. Odwrócił się do mnie i pchnął mnie, a potem mój kolega z zespołu Fali ruszył mi z pomocą i zaczęła się przepychanka, którą widzieliście - stwierdził piłkarz Cadiz.

Materiał oryginalny: Czy w Hiszpanii doszło do rasistowskiego skandalu? Juan Cala: Nie nazwałem rywala "piep...nym czar...em" - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie