Czy są w policji ludzie, którzy nie chcieli prawdy o śmierci Papały?

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Polskapresse
W to, że sprawę śmierci generała Marka Papały da się jeszcze wyjaśnić, chyba już niemal nikt nie wierzył. Przez czternaście lat powstało tyle jej interpretacji, że chyba nikt oprócz kilku dziennikarzy śledczych z długim stażem nie jest w stanie nawet ich wyliczyć, nie mówiąc już o pobieżnym choćby zreferowaniu.

W każdym razie zabójstwo miało być między innymi dokonane na zlecenie mafii (nie jednej zresztą, wymieniano tu i Pruszków, i "Baraninę", i Edwarda Mazura), mieć motywy osobiste czy też rodzinne, wreszcie być elementem mrocznych gier tajnej grupy trzymającej rzeczywistą władzę na styku służb i postkomunistycznej polityki. Pojawiały się tu nazwiska wysokich funkcjonariuszy peerelowskich służb, ludzi biznesu i znanych gangsterów. Dlatego też przez lata sprawa Papały była idealnym paliwem dla spiskowych teorii o naturze naszej transformacji.

Czytaj także: Policja złapała zabójcę gen. Papały?! [ZDJĘCIA+FILM]

Ostatni raz większe emocje sprawa zamordowanego komendanta głównego policji budziła, kiedy toczyła się batalia o ekstradycję z USA biznesmena Edwarda Mazura. Wtedy to śledczy niemal jednoznacznie wskazywali właśnie jego jako zleceniodawcę zbrodni. Potem śmierć Papały stała się tematem z gatunku "nigdy niewyjaśnione".

Oczywiście wciąż była plamą na policyjnym honorze, wciąż też świetnym tematem dla niejednego łowcy sensacji. Zaczął się zresztą nawet proces podejrzanych o udział w tej zbrodni - na ławie oskarżonych zasiedli Ryszard Bogucki i Andrzej Z. "Słowik" - pierwszy, bo widziano go ponoć, jak obserwował miejsce zbrodni, drugi, bo miał próbować namówić płatnego zabójcę do przyjęcia 40 tys. dol. w zamian za podjęcie się zlecenia.

Wczoraj jednak gruchnęła wieść, że łódzka policja i prokuratura mają w ręku potencjalnych winnych śmierci Papały. I że jeśli potwierdzą się postawione im zarzuty, wszystkie dotychczasowe teorie na temat najsłynniejszego zabójstwa III RP legną w gruzach.

Czytaj także: Kruszyński: Wersja z Edwardem Mazurem wydaje się upadać

Mimo wszystko za wcześnie jeszcze na gratulowanie śledczym i policjantom. To, co działo się do tej pory z tym śledztwem, nakazuje raczej sporą rezerwę wobec najnowszych komunikatów prokuratorów.

Faktem jest jednak, że to są już inni prokuratorzy, i inni policjanci. Śledztwo przeniesiono do Łodzi dwa i pół roku temu, w listopadzie 2009 r. A kluczowy świadek w obecnej jego fazie miał pęknąć 14 miesięcy temu. Jak łatwo policzyć - wejście na właściwy trop zajęło więc łódzkim śledczym niewiele ponad rok.

Dlatego jeśli ich ustalenia się potwierdzą, i rzeczywiście prawdą jest, że generał Papała zginął przez przypadek z ręki średniego kalibru złodzieja samochodów, to będzie to prawdziwe trzęsienie ziemi w warszawskiej policji i prokuraturze. Bo przecież ten średniego kalibru złodziej stał się tam bardzo grubego kalibru świadkiem koronnym. To jego, brane z dobrodziejstwem inwentarza, zeznania stały się paliwem dla fantazmatycznych teorii. To jemu ktoś gwarantował bezkarność w zamian za informacje na temat śmierci generała Papały. Trwało to przez jedenaście lat.

Czytaj także: Prof. Filar w związku ze sprawą gen. Papały: potrzebna rewizja instytucji świadka koronnego

Dla ludzi więc, którzy są za to odpowiedzialni, wczorajszy zwrot w śledztwie oznacza plamę na honorze znacznie większą, niż gdyby sprawa Papały nie została nigdy wyjaśniona. I może właśnie to tłumaczy co nieco z pierwszej dekady tego śledztwa.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
elwer44
komendant główny policji że tak liczne było grono osób planujących jego śmierć? No i gen Papała był byłym komendantem i chyba nie miał "swoich" tajemnic śledztw.Zresztą miał z Polski wyjechać.
e
elwer44
Żona generała znalazła go z głową i rękoma na kierownicy.Po strzale w głowę chyba się już nie "przemieszczał" a i złodzieje też go nie układali na fotelu kierowcy.No i ci długoletni przestępcy powinni znać twarz Papały z mediów.
m
max wyborca pis
Czyli wieczorem ktoś chciał ukraść samochód, który właśnie przyjechał. Tylko dlaczego złodziej samochodu nie poczekał, aż kierowca (który dziwnym zbiegiem okoliczności był szef policji) z niego wyjdzie? Przecież wtedy łatwiej jest ukraść samochód. Poza tym chyba łatwiej się kradnie samochód komuś kto nie jest szefem policji. Krótko mówiąc: kolejna ściema prokuratury.
m
max wyborca pis
w celu zawłaszczenia samochodu - choć z bandytami rożnie bywa to jednak trudno mi w to uwierzyć !
A
As
Co za bzdury!!! Jaki to złodziej samochodów zabija Generała Policji bo chce mieć jego auto.Bo przecież teren i auto złodzieje mieli rozpracowany na cacy.Ale dzisiaj dowiadujemy się od naszej szanownej prokuratury , że Patyk najpierw zapragnął mieć Espero Generała potem postanowił Go zabić a następnie auto zostawił , bo se tak chciał.Przy tym postanowił pomóc naszej nieszczęsnej policji pomóc w rozwiązaniu tego śledztwa i wskazał potencjalnych zabójców za co oni wraz z prokuraturą ochoczo chronili go dając mu status świadka koronnego .Szanowni państwo , to nie jest już republika bananowa, to jest cyrk wariatów , a najgorsze w tym wszystkim jest to , że to z nas robi się tych wariatów... zw
L
Lotto
Skoro wszyscy dyspozycyjni "dziennikarze" nagle jak jeden mąż powtarzają to samo?

Sprawa cuchnie Smoleńskiem!

Według nieoficjalnych informacji jednym z zatrzymanych jest Igor Ł. ps. "Patyk". - Igor Ł. to był znany świadek koronny, jego zeznania pogrążyły około 200 gangsterów z największych zorganizowanych grup przestępczych, jak pruszkowska, nowodworska i inne, w związku z tym wielu bandytów było zainteresowanych, aby go skompromitować i pozbawić statusu świadka koronnego - mówi "Naszemu Dziennikowi" były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
a
as
Mądre pytanie . Chyba najwyższy czas aby zarówno Policja jak i Prokuratura publicznie wyjaśniły całą sprawę- kto tak naprawdę spieprzył śledztwo itd.
k
klarneta
jw.
???
Przed tem cale sledztwo oparto na zeznaniach jednego zlodzieja. Teraz tamtego zlodzieja i paru innych zamknieto, podobno na podstawie zeznan innego zlodzieja. A czy sa jakies dowody? Czy to jest przypadek, ze dwoch bandytow jest sadzonych za ta sprawe i raptem wszystko to przestaje miec sens bo jest ,,nowy zabojca"
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Czy są w policji ludzie, którzy nie chcieli prawdy o śmierci Papały?
e
easyrider
Chyba trochę za grubo "po bandzie" poszli śledczy. Wojna informacyjna ma swoje prawa, rząd jest w opałach ale żeby taki ochłap rzucać? Czyli teraz będą wmawiali, że te wszystkie zeznania o szukaniu "cyngla" na "grubego psa" to było wyssane z palca? Będą wciskać, że małolaty po 19 lat, którzy kręcili fury, raptem przypadkowo znaleźli się z klamką w pobliżu Papały i go odstrzelili? Jednym strzałem w głowę? Mocne.
Dodaj ogłoszenie