Czy Polacy będą jeździć bezpieczniej? "Barany" mogą nie...

    Czy Polacy będą jeździć bezpieczniej? "Barany" mogą nie zrozumieć przekazu kampanii społecznej

    Damian Dragański (AIP)

    Polska

    Polska

    Czy Polacy będą jeździć bezpieczniej? "Barany" mogą nie zrozumieć przekazu kampanii społecznej

    ©Materiały prasowe

    Trwa kampania "Bezpiecznie na drogach", którą promuje klip "Zwolnij! Nie bądź baranem... na drodze". Autorzy klipu atakują w nim agresywnie jeżdżących kierowców, nazywając ich "baranami". Klip ma służyć informowaniu Polaków o budowie centralnego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym a także promować bezpieczną jazdę. Eksperci jednak zauważają, że forma klipu może odnieść odwrotny skutek.
    Czy Polacy będą jeździć bezpieczniej? "Barany" mogą nie zrozumieć przekazu kampanii społecznej

    ©Materiały prasowe



    Do końca roku na polskich drogach stanie 29 punktów odcinkowych pomiarów prędkości. Dla kierowców to nowość, która ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na trasach. Odcinkowe pomiary są skuteczniejsze niż fotoradary, ponieważ mierzą czas przejazdu na całym odcinku drogi, a nie jedynie w jednym jej punkcie. Nie wystarczy więc zwolnić, aby uniknąć mandatu.

    W sumie do końca roku ma funkcjonować w Polsce 400 fotoradarów, 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle i 29 mobilnych fotoradarów. Projekt wspiera kampania "Bezpiecznie na drogach", której elementem jest klip "Zwolnij! Nie bądź baranem na drodze". Zdaniem autorów Polacy krytycznie oceniają agresywnie jeżdżących kierowców, a jednym z najczęściej używanych wobec nich określeń są m.in. "wariat" i "baran".

    - Głównym celem kampanii jest promocja projektu „Budowa centralnego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym” oraz przekazanie obywatelom szczegółowych informacji na jego temat. Oprócz wartości informacyjnej, podejmowane w ramach kampanii działania mają dodatkowo skłonić kierowców do autorefleksji nad swoim postępowaniem na drodze oraz w rezultacie poprzez zwiększenie wiedzy o Projekcie doprowadzić do zmiany negatywnych zachowań i wzrostu świadomości z konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego. - mówi Agencji Informacyjnej Polska Press Adrian Słojewski rzecznik "Bezpiecznie na drogach".

    Klip, wykonany na zlecenie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i współfinansowany przez Unię Europejską, spotkał się jednak z krytyką. Łukasz Zboralski, dziennikarz portalu brd24.pl uważa, że klip przez swoją formę może zostać zauważony, jednak treść może nie przekonać kierowców do bezpieczniejszej jazdy. - Badania pokazują, że Polscy kierowcy mają tzw. mechanizm wyparcia. Uważamy, że jeździmy świetnie, za to inni wokół nas nie potrafią poruszać się autami - powiedział w rozmowie z AIP.

    Zdaniem Zboralskiego inny klip promujący wprowadzenie odcinkowych pomiarów prędkości mógłby przyczynić się do przekonania kierowców, że ten sposób nadzoru ruchu jest właściwy i służy bezpieczeństwu. - Pomysł może być źle postrzegany, ale nie dlatego, że jest wadliwy, ale dlatego, że urzędnicy nie pokazują, że robią coś więcej poza kampaniami i nadzorem - dodał. Jego zdaniem kierowców powinno się przekonywać, że bezpieczniejsza jazda to nie tylko bezpieczeństwo swoje i innych ale również m.in. mniejsze zużycie auta.

    Nie zgadza się z tym Andrzej Markowski ze Stowarzyszenia Psychologów Transportu. Jego zdaniem tylko ostry klip zostanie zauważony przez kierowców. - Jeździmy, bo chcemy szybko i sprawnie przemieścić się z punktu A do punktu B, a nie żeby oszczędzać samochów. Jeśli kierowcy zastanowią się nad klipem, powinni pohamować swoje emocje na drodze - mówi.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Psychoza

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Jeździ się coraz gożej. Utrudniających ruch (poruszających się powoli) jest coraz więcej. Jak chcą iść na spacer to nich nie wsiadają do samochodu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gs

    Sg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    A czy to nie jest formą edukacji?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wyciąć

    kierowca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Zamiast banerów wyciąć parę tysięcy drzew przy drogach, wycinać rowy, skrzyżowania, przejazdy kolejowe regularnie z traw i krzaków. Zlikwidować niepotrzebne mostki do wyjazdów na pole. no i można...rozwiń całość

    Zamiast banerów wyciąć parę tysięcy drzew przy drogach, wycinać rowy, skrzyżowania, przejazdy kolejowe regularnie z traw i krzaków. Zlikwidować niepotrzebne mostki do wyjazdów na pole. no i można się wziąść za edukację społeczeństwa. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    barany gdzie indziej

    gs (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Najpierw to niech zrobią lepsze drogi i dopiero zaczną to wprowadzać. Barany to są w rządzie nie wiedzą co robią tylko kase z biednych ludzi ściągać. Najpierw robią a nie myślą. Może później myślą...rozwiń całość

    Najpierw to niech zrobią lepsze drogi i dopiero zaczną to wprowadzać. Barany to są w rządzie nie wiedzą co robią tylko kase z biednych ludzi ściągać. Najpierw robią a nie myślą. Może później myślą jak im się chce. Ten system trzeba obalić. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo