Czy historia Polski jest wartością dla sportowców?

Rafał Kmita
Polsapresse/Archiwum
Wczoraj w podwarszawskim Michalinie stanąłem przy pomniku lotników z Południowoafrykańskich Sił Powietrznych. Zapaliłem tam lampkę, dokładnie w 67. rocznicę śmierci porucznika Hamiltona, sierżantów Meyesa i Hudsona, którzy zginęli w tym miejscu 15 sierpnia 1944 r., niosąc pomoc walczącej Warszawie.

Wszyscy mieli wtedy niewiele ponad dwadzieścia lat i oddali swe życie kilka tysięcy kilometrów od domu w sprawie, którą rozumieli nie tylko jako obowiązek, ale też zaszczyt. Choć brzmi to dzisiaj patetycznie i nienaturalnie, to z pamiętników pilotów polskich, angielskich i południowoafrykańskich biorących udział w lotach nad Warszawę wynika, że tak właśnie wtedy myśleli. Ginęli za Polskę, często na ochotnika, choć mogli wybrać inaczej.

Czytaj też:Tym razem już prosimy - God don't save the Queen

Pozornie nie ma to nic wspólnego ze sportem, ale mit Powstania Warszawskiego krąży wśród nas w przestrzeni, której nie da się zdefiniować jednym zdaniem. Uświadomił mi to Bohdan Tomaszewski, który na niedawnym benefisie z powodu swoich 90. urodzin zaczął od akapitu poświęconego tym strasznym sierpniowym dniom z 1944 r. Był świadkiem i uczestnikiem. Mówił o jakiejś tajemniczej energii, która spłynęła na jego pokolenie w wyniku tej hekatomby narodu polskiego. Sile, dzięki której po latach powstała Solidarność, a w konsekwencji Orzeł Biały odzyskał koronę i wolność.

Już nasz mistrz olimpijski z Moskwy Władysław Kozakiewicz startował w Seulu dla Niemców

Nasi sportowcy często odwoływali się do biało czerwonych barw i zaszczytu reprezentowania Rzeczypospolitej. Tomaszewski mówił o polskich bokserach, którzy na swoich rosyjskich (wtedy radzieckich) rywalach wyrównywali rachunki za Katyń i Syberię. Mówił o podtekstach sportowych pojedynków z Niemcami, które do dzisiaj nie umarły. Mówił o swojej dumie, która towarzyszyła każdemu odegraniu "Mazurka Dąbrowskiego" na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach Europy czy świata. I im dłużej mówił, tym bardziej się zastanawiałem, czy to są już wyłącznie brzmienia odchodzącego świata. Czy polski współczesny sportowiec uważa naszą historię za jakąkolwiek wartość? Czy to może być dla niego inspiracja do większego wysiłku, walki, zwycięstwa? I doszedłem do wniosku, że niestety nie.

Czytaj też:Pozostałe felietony Mariana Kmity

Współczesny sport zmierza nieuchronnie w kierunku nowożytnego Koloseum, a współczesny sportowiec jest odmianą starożytnego gladiatora. Co prawda nie ryzykuje życie, ale wykonuje swoją pracę najlepiej, jak umie, bez angażowania serca i uczuć. To zjawisko nie zaczęło się wczoraj, bo pamiętamy, jak nasz mistrz olimpijski i bohater z Moskwy Władysław Kozakiewicz na igrzyskach olimpijskich w Seulu startował już w barwach Niemiec. Bogdan Wenta, zanim odbudował siłę polskiej piłki ręcznej, grał najpierw w reprezentacji Polski a później reprezentował Niemcy. Przykłady z piłki nożnej można mnożyć i są one powszechnie znane. Taki świat, takie czasy. Imponderabilia odchodzą w przeszłość, także w sporcie. Bezpowrotnie?

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny

Czy ten kto macha szabelką i flagą jest patriotą? Nie wiem. Być może. Ale wiem, że nie flagowanie i szabelkowanie jest najważniejszym wyrazem patriotyzmu ale właśnie mądre, profesjonalne działanie na codzień. Przykład sportowy: najbardziej patriotyczne nie jest to społeczeństwo, które ma najgłośniej ryczących kiboli ale to, które w sporcie wygrywa, na miarę swoich możliwości, bo po to żeby wygrać trzeba wytrwale pracować i tym właśnie zyskuje się pozycję międzynarodową i szacunek innych krajów.

Dodaj ogłoszenie