Czterdziestu talibów zginęło w amerykańskich nalotach

IAR
Około czterdziestu talibów zginęło w akcjach wojsk Stanów Zjednoczonych w Afganistanie. Wśród zabitych jest także Afganka. Od wczoraj w atakach śmierć poniosło także trzech żołnierzy NATO.

Według komunikatu armii USA w Afganistanie, amerykańskie samoloty dokonały nalotu na pozycje talibów w południowej prowincji Uruzgan. Zginęło co najmniej 17 rebeliantów. Wcześniej, ze zbombardowanych zabudowań talibowie wielokrotnie mieli ostrzeliwać amerykańskich i afgańskich żołnierzy.

Tymczasem we wschodniej prowincji Paktia w amerykańskich nalotach zginęło kilkunastu talibów i jedna Afganka. Samoloty zbombardowały zabudowania, które miały być kryjówkami rebeliantów. Kilku talibów zginęło też w walkach w prowincji Ghazni.

Z kolei na południu Afganistanu zginęło trzech żołnierzy NATO. Dwóch Brytyjczyków poniosło śmierć w zasadzce podczas pieszego patrolu w prowincji Helmand. Trzeci zabity to rumuński żołnierz, który zginął, gdy konwój, który jechał został ostrzelany w prowincji Zabul.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie