Czesi: Polska nie ma już szans na tarczę

Michal Olbrich, Katerina Perknerowa
Premier Czech Mirek Topolánek REUTERS
Już 8 lipca szefowie dyplomacji Czech i Stanów Zjednoczonych, Karl Schwarzenberg i Condoleezza Rice, podpiszą umowę o umieszczeniu amerykańskiego radaru w Czechach. Czeska opozycja twierdzi, że Polska już wypadła z gry.

Rząd premiera Mirka Topolánka nadal dąży do porozumienia, mimo wątpliwości amerykańskich kongresmenów. Zalecili oni przeprowadzenie dodatkowych testów przed instalacją tarczy antyrakietowej w środkowej Europie.

- Umowa, którą podpiszemy, wybiega w przyszłość. Kiedy Amerykanie zainstalują radar i go uruchomią, to już ich sprawa - powiedział "Deníkowi" minister Schwarzenberg. Jego zdaniem nie jest istotne, czy radar w Brdach stanie w roku 2011, czy w 2015. - Przez najbliższe dziesięć lat wrogie rakiety dalekiego zasięgu nam nie zagrażają - dodaje.

W Pradze mówi się, że Polacy najprawdopodobniej wypadają z gry. Antyrakiety, które według amerykańskich planów miały być w 2013 roku zainstalowane w Polsce, nie zostały bowiem wystarczająco przetestowane. Przedstawili to w swym raporcie eksperci z ministerstwa obrony USA.

Dziesięć antyrakiet rozlokowanych w Polsce miało uzupełniać radar w czeskich Brdach, który dostał zielone światło od czeskiego rządu już w maju. Mimo problemów na linii Waszyngton - Warszawa czeska minister obrony Vlasta Parkanová podkreśla, że ewentualność oddzielenia radaru w Czechach i rakiet w Polsce nie była i nadal nie jest rozpatrywana.

Z raportu amerykańskiego Departamentu Obrony, który trafił do Kongresu już w październiku ubiegłego roku, wynika, iż nie jest pewne, czy antyrakiety w ogóle zadziałają. Jego kopię zdobyli dziennikarze AP dopiero teraz. Bush ignorował niezadowalające testy.

- Jesteśmy świadkami próby instalacji radaru za wszelką cenę: amerykańskie firmy mają ostatnią szansę u nas zahaczyć. Jeśli prezydentem zostanie Barack Obama, spadnie ona do zera. Już teraz zbierają się chmury nad całym projektem - powiedział "Deníkowi" Lubomír Zaorálek, wiceprzewodniczący Izby Poselskiej z ramienia Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (ČSSD).

Jego partia zwołała dodatkowe posiedzenie poświęcone sprawie radaru. Zdaniem opozycji wśród Demokratów w USA panuje przekonanie, że budowa systemu antyrakietowego w środkowej Europie nie jest korzystna. Rakiety i radar powinny być w kosmosie, na terenie USA albo na okrętach.

- Polska z gry już wypadła - dodał Zaorálek. Przypomniał, że klub ČSSD dysponuje 73 podpisami swoich członków, którzy zobowiązali się nie poprzeć umowy w sprawie radaru. Tłum. Beata Bęben

Anna Fotyga, minister z Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wczoraj rano spotkała się z Danielem Friedem w USA. Jest on trzecią osobą w dyplomacji USA, która zajmuje się negocjacjami w sprawie tarczy antyrakietowej. Departament Stanu nie chciał komentować tego spotkania, ogłosił również, że nie wyda komunikatu z tej wizyty. Fotyga wybrała się do Stanów Zjednoczonych, by uratować negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej. Zrobiła to bez wiedzy i zgody rządu Donalda Tuska.

- Pani Fotyga wybrała się tam na pewno bez porozumienia z kancelarią premiera. Z tego, co wiem, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski prosił prezydenta o przedstawienie mu szczegółów wizyty, jednak się ich nie doczekał - mówi nam Grzegorz Dolniak (PO) z komisji ds. obrony narodowej.

Prezydent Lech Kaczyński wiele razy deklarował poparcie dla przyjęcia przez Polskę rakiet, które miałyby być częścią tarczy antyrakietowej USA. Ponieważ rozmowy przeciągają się, posłał Fotygę do USA.

- Szkoda tylko, że prezydent nie dotrzymał obietnicy, iż w sprawie polityki zagranicznej zarówno głowa państwa, jak i premier mają mówić jednym głosem - dodaje poseł Dolniak.

Otoczenie ministra Sikorskiego wysłało do Stanów Zjednoczonych sygnały, że Fotyga nie ma żadnych pełnomocnictw, by rozmawiać o tarczy. Nie udało się Fotydze, choć bardzo tego chciała, spotkać się z sekretarzem stanu USA Condoleezzą Rice.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie