Czesi nie dostali gwarancji bezpieczeństwa od USA

Kateřina Perknerová "Deník"
Czeski rząd ujawnia szczegóły umowy w sprawie tarczy. Pełny tekst umowy w sprawie budowy amerykańskiej bazy radarowej w Bradach opublikowało MSZ w Pradze. Okazuje się, że nie ma w nim żadnych konkretnych gwarancji bezpieczeństwa dla Czech.

Są jedynie ogólne deklaracje o tym, że "Stany Zjednoczone są zdecydowane zapewnić bezpieczeństwo Republice Czeskiej i bronić ją przed atakiem rakietowym".

Umowa skupia się głównie na funkcjonowaniu bazy. Mowa w niej o możliwości wywieszenia flag obu państw, obecności rodzin żołnierzy amerykańskich. Sprecyzowano także kwestię wizyt w bazie polityków innych krajów, którzy będą musieli wcześniej uzyskać na to zgodę USA i Czech.

Rząd Mirka Topolánka wybrał więc zupełnie inną drogę niż Polacy, którzy żądają ochrony swojej przestrzeni powietrznej systemem Patriot i pomocy przy modernizacji armii.

- Polacy chcą wzmocnić swój potencjał rakietami Patriot, które są zagrożeniem dla Rosji. Dobrze, że nasz rząd nie dążył do podobnej konfrontacji - skomentował Milan Znoj, politolog z Uniwersytetu Karola. Ekspert przyznał, że tarcza zwiększa zagrożenie dla Czech. - Rząd założył, że USA są światowym hegemonem i zapewnią nam bezpieczeństwo bez dodatkowych gwarancji - stwierdził Znoj.

Tłum. Beata Bęben

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie