Część parafii w województwie śląskim zbiera podpisy pod projektem „Stop LGBT" i chce zakazania marszów równości

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Część parafii w województwie śląskim zbiera podpisy pod projektem "Stop LGBT" lub pozwala aktywistom na prowadzenie zbiórek na terenie kościołów. To kolejna inicjatywa ustawodawcza Kai Godek, która tym razem chce całkowitego zakazu organizowania marszów równości i promowania podczas zgromadzeń innych orientacji niż heteroseksualizm. Biskupi z naszego regionu nie mówią w tej sprawie jednym głosem. Na filmie wypowiedź Ursuli von der Leyen, przewodniczącej Komisji Europejskiej, w sprawie osób LGBT w Polsce.

Aktywiści z Atlasu Nienawiści przedstawili mapę, na której zaznaczono 180 parafii z całej Polski, w których zbiera się podpisy pod projektem ustawy "Stop LGBT". Wśród nich znajduje się kilka z województwa śląskiego, choć nie są to wszystkie.

Przypomnijmy, że to kolejna inicjatywa ustawodawcza, którą promuje Kaja Godek oraz Fundacja Życie i Rodzina. Czym jest projekt "Stop LGBT"? W istocie zakłada on całkowity zakaz prowadzenia manifestacji, które mają na celu walkę o prawa osób nieheteronormatywnych, czyli m.in. marszów równości.

Autorzy projektu chcą zmienić prawo w ten sposób, aby cel zgromadzenia nie mógł dotyczyć:

  • kwestionowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny
  • propagowania rozszerzenia instytucji małżeństwa na osoby tej samej płci
  • propagowania związków osób tej samej płci lub związków składających się z więcej niż dwóch osób
  • propagowania traktowania związków osób tej samej płci lub związków składających się z więcej niż dwóch osób w sposób uprzywilejowany
  • propagowania rozwiązań prawnych mających na celu uprzywilejowanie związków osób tej samej płci
  • propagowania możliwości przysposabiania dzieci przez osoby tej samej płci
  • propagowania orientacji seksualnych innych niż heteroseksualizm
  • propagowania płci jako bytu niezależnego od uwarunkowań biologicznych
  • propagowania aktywności seksualnych dzieci i młodzieży przed ukończeniem 18 roku życia

Demonstracja Anty-LGBT w Katowicach. Miał być sprzeciw wobec...

Z kolei inny punkt projektu mówi o tym, że podczas zgromadzenia zabrania się:

  • wykorzystywania symboli religijnych oraz przedmiotów związanych z praktykowaniem obrzędów religijnych w sposób mogący obrazić uczucia religijne innych osób, w tym poprzez ich artystyczne przetworzenie
  • posiadania i wykorzystywania jakichkolwiek przedmiotów o erotycznym lub seksualnym charakterze, w szczególności przedmiotów imitujących narządy rozrodcze
  • posiadania i wykorzystywania artystycznie przetworzonych godła lub barw narodowych (...)
  • posiadania i wykorzystywania artystycznie przetworzonych symboli historycznych lub przedmiotów związanych z historią Polski
  • uczestnictwa w przebraniach o erotycznym lub seksualnym charakterze
  • uczestnictwa nago
  • wszelkich zachowań oraz działań godzących w moralność publiczną, w tym w szczególności mogących zgorszyć lub zdemoralizować dzieci lub młodzież w wieku do lat 18

Biskupi nie mówią jednym głosem. Jedne diecezje nie wydają zgody, inne pozostawiają to decyzji proboszczów

Arcybiskup Stanisław Gądecki w piśmie skierowanym do księży jednoznacznie nie wyraził zgody na promowanie projektu "Stop LGBT" w archidiecezji poznańskiej. A jak wygląda sytuacja w województwie śląskim?

Nie przeocz

- Księża archidiecezji katowickiej zostali poinformowani o tym, że nie ma zgody na organizowanie przez parafie zbiórki podpisów pod projektem ustawy, jaki zaproponowała Fundacja Rodzina i Życie. Taka możliwość istnieje wyłącznie wtedy, kiedy do parafii sami zgłoszą się wierni i wyrażą chęć samodzielnego przeprowadzenia takiej zbiórki - mówi ks. Tomasz Wojtal, rzecznik arcybiskupa Wiktora Skworca.

- Zgodę na ewentualną możliwość zbierania podpisów pod inicjatywą obywatelską Fundacji Życie i Rodzina na terenie kościelnym może udzielić według swojego uznania ksiądz proboszcz (administrator). W przypadku wyrażenia zgody należy zaznaczyć w ogłoszeniach, że jest to inicjatywa obywatelska. Organizatorzy zbiórki powinni dać zainteresowanym możliwość zapoznania się z tekstem proponowanych zmian - informuje ks. Mateusz Kierczak, rzecznik diecezji bielsko-żywieckiej.

Nieco inaczej sprawa wygląda w pozostałych diecezjach: częstochowskiej, gliwickiej oraz sosnowieckiej. Wszędzie tutaj słyszymy podobne wyjaśnienia: - Ksiądz biskup pozostawia decyzję do roztropności poszczególnych księży proboszczów. To oni decydują, czy takie podpisy będą zbierać i w jakiej formie - mówi ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik diecezji częstochowskiej.

Czytaj także

Pytamy: "Stop LGBT" to kolejna próba wykluczenia osób LGBT przez część Kościoła w Polsce?

Parafie, które zaangażowały sę w zbieranie podpisów, najczęściej odnoszą się zaledwie do 2 spośród 18 punktów projektu. Te zakładają, aby podczas zgromadzenia zabronić wykorzystywania symboli religijnych w sposób, który może urazić uczucia religijne. Taki zapis znajduje się już jednak w polskim prawie.

- Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 - mówi art. 196 kodeksu karnego.

Dlatego dużo ważniejsze są punkty, które zmierzają wprost do całkowitego zakazu manifestacji, na których osoby nieheteronormatywne mogłyby domagać się swoich praw. Chodzi o postulowany zakaz "propagowania rozszerzenia instytucji małżeństwa na osoby tej samej płci", "propagowania możliwości przysposabiania dzieci przez osoby tej samej płci" oraz "propagowania orientacji seksualnych innych niż heteroseksualizm".

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy rzeczników diecezji sosnowieckiej oraz bielsko-żywieckiej, ponieważ to na ich terenie odnotowaliśmy najwięcej parafii, w których zbierane są podpisy pod projektem "Stop LGBT". Zapytaliśmy, czy ich zdaniem nie jest to kolejna próba wykluczenia osób LGBT przez część Kościoła w Polsce i brak w tym katolickiego miłosierdzia oraz umiłowania bliskiego. Zwłaszcza w świetle słów Papieża Franciszka z 16 września, kiedy na spotkaniu z rodzicami osób LGBT powiedział: „Bóg kocha wasze dzieci, ponieważ są one dziećmi Boga”, „Kościół nie wyklucza ich, ponieważ gorąco je kocha”.

- W kwestii szeroko pojętego zagadnienia związanego z osobami nie identyfikującymi się jako heteroseksualne, diecezja sosnowiecka wyraża to samo przekonanie, które zostało wyrażone w ostatnim dokumencie KEP, pt. "Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w kwestii LGBT+" , a zwłaszcza ze słowami: "Kościół z jednej strony nie boi się głosić obowiązku poszanowania godności osobowej każdego człowieka, również osób związanych z LGBT+, a z drugiej strony dla tych samych racji musi się odnieść z rezerwą, a w partykularnych przypadkach z wyraźnym sprzeciwem do ideologii gender oraz form aktywności ruchów LGBT+ pomijających tę prawdę o człowieku oraz do ich społecznych projektów i wyznaczanych sobie celów - napisał ks. Przemysław Lech, rzecznik prasowy diecezji sosnowieckiej.

Rzecznik diecezji bielsko-żywieckiej nie udzielił DZ odpowiedzi na to pytanie.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Część parafii w województwie śląskim zbiera podpisy pod projektem „Stop LGBT" i chce zakazania marszów równości - Dziennik Zachodni

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Gdzie można złożyć podpis! Nie chodzę do kościoła ale do tego chętnie się przyłączę!!

G
Gość

Przeczytaj uważnie, to nie jak w Gazecie Wyborczej.

Nikogo nie obchodzi co ludzie robią w łóżku. Sprzeciw dotyczy - i tu popatrz na te punkty:

- propagowania.....

- propagowania...

(....) i tak 10 razy

- propagowania...

Naprawdę nie interesuje mnie co kto i z kim robi w łóżku, tak jak i wara komukolwiek od tego co ja z kimś tam robię, jeśli mamy >18 lat...

Ale żelazem będę wypalał próby wymachiwania wsadzonym w goły obleśny zad piórkiem przed nosem moich nieletnich dzieci.

To tyle.

G
Gość

Wstyd dla Slaska , tu jest Europa a nie pisia wiocha. Jak trzeba byc zboczonym, zeby ciagle nakrecac sie myslami co 2 dorosle osoby robia w lozku. Sex ksiedza z dzieckiem jak widac nikogo w kosciele nie razi. Wstyd byc dzisiaj katolikiem.

Dodaj ogłoszenie