Czego się obawia dzisiejszy człowiek

Marek Świrkowicz
Pamiętacie krwiożerczych kosmitów z przezabawnego arcydziełka Tima Burtona "Marsjanie atakują", którzy panicznie bali się muzyki country?

Otóż zdaniem Tima Lihoreau, autora książki "Spokojnie, to tylko fobia! Summa wszystkich strachów" (od dziś w księgarniach), ich wrażliwość na kowbojskie rytmy to nie żadna pozaziemska przypadłość, ale typowy przykład rusmusofobii - jednego z setek nierzadko absurdalnych lęków, które nieustannie trapią współczesnego człowieka.

Na z górą dwustu stronach Lihoreau przedstawia imponujący katalog nowoczesnych fobii i fobijek, które z pewnością siedzą w niejednym z nas. Macie wrażenie, że pod waszą nieobecność znajomi nieustannie was obgadują? To nieuchronny znak, że cierpicie na antefamafobię. A może pocicie się na samą myśl o zataczającej coraz szersze kręgi łysinie? Diagnoza jest prosta: calvofobia.

Autor rozprawia się też m.in. z fronsofobią (lęk przed parzeniem herbaty na przyjęciach), aestafobią (strach przed latem i koniecznością odsłaniania różnych partii ciała) oraz agmenofobią, czyli przekonaniem, że kolejka, którą wybierzemy w supermarkecie, na pewno będzie się poruszać najwolniej.

Zabawne pseudomedyczne dywagacje Lihoreau to kapitalna rozrywka na letnie wieczory. Ale pamiętajcie: zanim zagłębicie się w lekturę, lepiej sprawdźcie, czy na pewno wyłączyliście żelazko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie