Czas przypomnieć, kim był Herbert Hoover

Andrzej Rejnson
Udostępnij:
Skwer Hoovera to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Krakowskiego Przedmieścia. Jednak nie wszyscy wiedzą, kim był jego patron, a informacji o tym brak.

Pamięć o amerykańskim prezydencie chce przywrócić śródmiejski radny PiS Marcin Wawrzyniak. Nie ustaje również w walce o to, żeby na skwer powrócił pomnik Wdzięczności Ameryce. Na to ostatnie, zdaniem urzędników, nie ma szans, bo pomnik by tu nie pasował. Niewykluczone jednak, że na skwerze pojawi się tablica z biografią amerykańskiego prezydenta.

Herbert Hoover, 31. prezydent Stanów Zjednoczonych, stał się patronem placu w 1922 r. za pomoc w odzyskaniu niepodległości, jakiej udzielał Polakom po I wojnie światowej. Jednak takiej informacji nie znajdziemy dzisiaj na skwerze. Widnieje tylko kamienna tablica informująca o nadaniu nazwy. - To on zabiegał o stworzenie niepodległej Polski i dostarczał też ogromną pomoc materialną Polakom - argumentuje Wawrzyniak.

W swoich rozważaniach idzie jednak o krok dalej. Chce, żeby na skwer Hoovera powrócił pomnik Wdzięczności Ameryce, który przedstawia dwie kobiety tulące dzieci, dłuta znanego rzeźbiarza Xawerego Dunikowskiego. Monument wykonany z piaskowca pojawił się w tym miejscu w 1922 r. Jednak po kilku latach rozpadł się. Jak przekonuje Wawrzyniak, pomysł powrotu kopii monumentu poparły już środowiska polonijne i ambasada USA.

O tym, że warto upamiętnić Herberta Hoovera, mówi również Ryszard Mączewski, szef fundacji Warszawa1939.pl. - Mało kto pamięta, kim był Herbert Hoover, dlatego tablica jest w tym miejscu niezbędna. Na niej mogłoby też pojawić się zdjęcie pomnika Wdzięczności Ameryce - sugeruje Mączewski. Zaznacza, że gdyby monument ten stanął znów na skwerze, to mógłby być źle zrozumiany. - Niektórzy mogliby pomyśleć, że stawiamy pomnik Ameryce np. za F-16 - mówi z przekąsem.

Również urzędnicy twierdzą, że monument w tym miejscu nie ma racji bytu. - Przy obecnej aranżacji skweru Hoovera nie ma mowy o powrocie pomnika - mówi Ewa Nekanda-Trepka, stołeczny konserwator zabytków. Opinię tę potwierdzają też urzędnicy z Zarządu Terenów Publicznych i proponują inną lokalizację - w parku Skaryszewskim, który słynie z "amerykańskości". - Jesteśmy skłonni rozważyć propozycję umieszczenia tablicy z biografią Hoovera - mówi Renata Kaznowska, dyrektor ZTP, a radny Wawrzyniak zapowiada, że w najbliższym czasie wystąpi z taką prośbą.

Na skwerze ma się pojawić również tabliczka informująca o grobach, które odnaleziono w październiku podczas jego remontu. Wówczas zdjęto płytę z informacją, że spoczywają tam członkowie Armii Ludowej walczący w Powstaniu Warszawskim. - W wydziale medycyny sądowej policji trwają badania DNA mające potwierdzić, czy rzeczywiście byli tam pochowani członkowie sztabu AL - mówi Tomasz Gamdzyk, naczelnik wydziału estetyki w ratuszu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie