Czas na prywatne wiaty przystankowe

Andrzej Rejnson
Wielkimi krokami zbliża się pierwsza w stolicy inwestycja w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego. Władze miasta podpisały właśnie umowę z kancelarią prawniczą na sporządzenie dokumentacji dla instalacji na terenie miasta ponad 1,5 tys. nowych wiat przystankowych. Firmę, która się tym zajmie, poznamy w pierwszej połowie 2010 r. Chwilę potem inwestycja się rozpocznie.

- Dzięki współpracy z prywatnym inwestorem do połowy 2011 r. chcemy wymienić wiaty przystankowe w centrum stolicy i przy ważniejszych drogach wylotowych. Później w całym mieście - mówi Paweł Pawłowski, dyrektor biura obsługi inwestorów w ratuszu. I dodaje, że chcą zrealizować inwestycję poprzez partnerstwo publiczno-prywatne, czyli przekazanie jednej z firm swoich zadań, ale tak, by inwestorowi operacja się opłacała.

W zamian za budowę wiat ma on dostać prawo umieszczania na nich reklam, które będą przez minimum kilkanaście lat przynosiły firmie zyski. Dlatego urzędnicy myślą o współpracy z inwestorami z branży outdoorowej, specjalizującej się w takich przedsięwzięciach. - Prowadzimy wstępne rozmowy z potencjalnymi firmami, których marka jest znana w Europie - zaznacza Pawłowski.

Ratusz zrobił już pierwszy krok do realizacji inwestycji. Władze miasta podpisały niedawno umowę z kancelarią prawniczą Domański, Zakrzewski i Palinka, która przygotuje dokumentację tej operacji. - Sprawdzą, jak długo inwestor będzie mógł korzystać z wiat, zanim trafią one w ręce miasta, na jaki procent zysku będzie mógł on liczyć, a także stworzą takie zapisy, żeby były jak najbardziej korzystne dla miasta - wylicza Pawłowski. - Krótko mówiąc, przygotują umowę - dodaje.

W pierwszym kwartale 2010 r. ratusz ogłosi przetarg na budowę, a umowa z jego zwycięzcą ma być podpisana w połowie roku. Wtedy też zacznie się wymiana wiat. Łącznie ma być ich 1580, czyli większość z tych, które są teraz w Warszawie. Nie wymieniane będą te, które powstały niedawno, np. na Krakowskim Przedmieściu.

O wyglądzie połowy z nich zdecyduje inwestor. Druga połowa powstanie według projektu, który przygotowało Towarzystwo Projektowe (odpowiedzialne m.in. za przygotowanie koncepcji mebli miejskich na Krakowskim Przedmieściu). To przeszklone obiekty o eleganckich kształtach. Jak twierdzą urzędnicy, umieszczanie reklam na wiatach może w przyszłości być bardzo opłacalną inwestycją, ponieważ cieszą się one coraz większą popularnością. W najbliższym czasie ma wejść w życie też rozporządzenie ministra infrastruktury zakazujące ich wywieszanie na budynkach, a Zarząd Transportu Miejskiego zapowiedział, że nie będą się one pojawiać na tramwajach.

Władze miasta przygotowują się również do kolejnych inwestycji PPP. Do końca tego roku chcą ogłosić konkursy lub zawrzeć umowy na stworzenie dokumentacji dla budowy w tym trybie domów komunalnych i parkingów podziemnych.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
korektor_

Czy w urzędzie miasta Warszawy nie ma prawników? A jeśli sa to ilu ich obecnie jest na etatach? Dlaczego wykonanie prostej dokumentacji trzeba zlecać zewnętrznej kancelarii ?

r
r46

człowieka nie ochroni ani od wiatru ani od deszczu, ani od słońca.
Ale to się słusznie wpisuje w polityke transportową m. st. Warszawy - przy jeszcze rzadszych kursach czekanie na przystanku nie ma sensu - juz na wielu odcinkach szybciej jest przejść kilka przystanków pieszo np. na Włochach. Szkod tylko, że brekuje chodników - np. prze tunel Dźwigowej.

Dodaj ogłoszenie