18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Czarzasty: SLD to odpowiedzialność, a Palikot to nieprzewidywalność. Stawiam na Millera

Redakcja
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty FOT. GRZEGORZ MEHRING/POLSKAPRESSE
- Leszek Miller jest największym gwarantem zjednoczenia lewicy. Więc nie dość, że na niego stawiam (w niedzielę SLD będzie wybierało przewodniczącego - red.), to będę mu wszystkie anioły po kolei wysyłał, żeby do niego na czas dotarły - mówi Włodzimierz Czarzasty, szef Stowarzyszenia Ordynacka, w rozmowie z Dorota Kowalską.

Niby Pan odpoczywa w sanatorium, a tu prasa pisze, że rozmowy Ruchu Palikota ze Stowarzyszeniem Ordynacka przebiegają w miłej atmosferze. To jaki to odpoczynek? Ciężka orka!
Miło, że Stowarzyszenie Ordynacka jest grupą, o którą ktoś zabiega. To dla mnie nowe zjawisko. Poza tym oczywiście są prowadzone rozmowy, tak samo z Januszem Palikotem, jak z Leszkiem Millerem, Aleksandrem Kwaśniewskim czy innymi politykami lewicy, bo Ordynacka nie dość, że wywodzi się z centrolewicy, to jeszcze w niej od kilkudziesięciu lat funkcjonuje. Stowarzyszenie tworzą osoby, które i z życiorysu, i z zainteresowań, i poglądów są z centrolewicą związane. Ale jeśli chodzi o członków Ordynackiej, każdy, kto ma ochotę być zaangażowany w politykę, może być aktywny w partii, która jest mu najbliższa. Więc mamy posłów i w Platformie Obywatelskiej, i w SLD, i w PSL, i w Ruchu Palikota.

Ludzie związani z Ordynacką z powodzeniem funkcjonują w wielu partiach. Nie podpisywaliśmy żadnych porozumień, ale wspieramy naszych członków działających w różnych strukturach. Więc - odpowiadając na pytanie - nie przewiduję podpisywania w najbliższym czasie umów z SLD, Ruchem Palikota, a jeżeli chodzi o mnie osobiście - nie będzie wielkiego transferu Włodzimierza Czarzastego z Sojuszu do Palikota, chociaż bardzo wiele uzależniam od tego, co się stanie 10 grudnia na konwencji SLD, na którą zresztą jestem delegatem z województwa mazowieckiego.

A co Pana zdaniem się na tej konwencji wydarzy?
Wiem, co się musi wydarzyć, bo jeśli się nie wydarzy, będzie problem. Dla mniej jest pięć rzeczy, które muszą zostać na tej konwencji przyjęte. Pierwsza sprawa to zakończenie wreszcie dyskusji na temat przywództwa. Sojusz cały czas zajmuje się sobą, a to szkodzi głównie jemu.

Kto powinien zostać nowym przywódcą Sojuszu?
Leszek Miller. Mówię to jasno i precyzyjnie.

Dlaczego właśnie on?
Miller doprowadził już raz SLD do 42-procentowego poparcia. Niektórzy wprawdzie wypominają mu, że potrafi również stracić, ale dzisiaj potrzebni nam są ludzie, którzy wiedzą, jak zbudować z Sojuszu większą siłę. Siłę, która powinna potem utworzyć z Ruchem Palikota i innymi strukturami centrolewicowymi silny front na scenie politycznej działający w różnych sprawach i sytuacjach.

Więc, po pierwsze, przywódca, po drugie?
Po drugie, danie pełniej władzy członkom partii. To bardzo ważna sprawa. Pani nie jest członkiem SLD, ja jestem i czuję taką potrzebę. Nie może być tak, że niemalże na modłę stalinowską władza wyższa może zanegować każdą decyzję instancji niższej. Nie może być tak, że poszczególne struktury Sojuszu nie mają wpływu na to, kto będzie kandydatem w wyborach samorządowych czy parlamentarnych. Powiat powinien odpowiadać za funkcjonowanie powiatu, województwo odpowiada, kto reprezentuje partię w województwie, rada krajowa może decydować o jedynkach, jeżeli chodzi o parlamentarne listy. Dzisiaj wszelkie instancje wyższe mieszają w tych listach, jak tylko się da, co prowadzi, rzecz jasna, do konfliktów i niesnasek. Każdy członek partii musi poczuć, że ma na coś wpływ, tylko wtedy będzie się odpowiednio angażował w życie Sojuszu i swoją pracę.

Czytaj także:
* Czarzasty: Dobrze, że jest PiS. Lepszy radykalizm w ramach prawa niż rzucanie kamieniami na ulicach
* Czarzasty: W KRRiT i TVP rządzi PO i PSL, wszędzie mają większość
* Czarzasty: Dziwisz nie jest autorytetem. Mówi jak zaściankowy proboszcz

Trzeci warunek?
Może to zabrzmi śmieszne, ale trzeba w SLD odnowić stosunki międzyludzkie. Ludzie muszą się znowu zacząć lubić.

I chodzić razem na piwo.
Oczywiście, że tak: na piwo, wino czy zwykłą kawę. Póki co widzimy w SLD coraz więcej konfliktów, coraz więcej niewiadomych. A trzeba normalności, wspólnej, lubiącej się i stojącej za sobą murem ekipy. Czwarta rzecz to kwestia związana z hasłem "Nie ma wroga na lewicy". Nie zaakceptuję SLD i swojej w nim obecności, dopóki Sojusz będzie się spierał i kłócił ze wszystkimi na lewicy. To powtarzanie błędów prawicy, gdzie generalnie wszyscy ze wszystkimi się ścigają. Próbujmy się dogadywać, tworzyć wspólne stanowiska w sprawach dla nas ważnych. To jest przyszłość lewicy: wystawienie wspólnych list do europarlamentu czy w innych wyborach, nie przepychanki. Jeżeli Ruch Palikota ma dzisiaj 10-procentowe poparcie, Sojusz 9-procentowe, to jest o co powalczyć.

Trzeba się tylko przestać wygłupiać i wziąć do roboty. No i kolejna sprawa to program na miarę kryzysu i poważnej partii. Sytuacja jaka jest, widzimy: idzie kryzys, wszyscy o tym mówią, nawet Donald Tusk. W kryzysie każdy powinien zająć się tą sferą obywatelską, na której mu najbardziej zależy. A lewicy powinno zależeć na zabezpieczeniu najbiedniejszych, przeciwdziałaniu bezrobociu, bo jego skala może w najbliższym czasie wzrosnąć, zadbaniu o miejsca pracy dla ludzi bezpośrednio po studiach - takie sprawy powinny angażować dzisiaj lewicę.

Wspólny front, współpraca na lewicy - wszystko to ładnie brzmi, tylko jak się ma do faktu, że kolejni posłowie Sojuszu zamierzają zasilić szeregi Ruchu Palikota? Dzisiaj na przykład mówi się o Jolancie Senyszyn i Grzegorzu Olejniczaku, którzy chcą mienić klubowe barwy.
"Newsweek" napisał w poniedziałek, że ja też przechodzę do Palikota. Olejniczak, z którym rozmawiałem, już to dementował, Senyszyn także zaprzecza tym rewelacjom, co więcej, zamierza startować w wyborach na szefa Sojuszu. Więc, po pierwsze, co innego widzę, co innego słyszę, po drugie, przestrzegam Janusza Palikota przed wyciąganiem ludzi z SLD, bo na takim wyciąganiu niczego rozsądnego się nie zbuduje. Owszem ono jest medialne, chwilowo fajne dla Ruchu Palikota, ale do samej formacji i do lewicy jako takiej - nie buduje zaufania.

Inna sprawa, ze SLD w ostatnim czasie do perfekcji oponowało umiejętność tracenia wartościowych ludzi. To stary problem Sojuszu, który, mam nadzieję, nowe przywództwo rozwiąże. I opanuje umiejętność rozmowy z ludźmi niepokornymi, co wcale nie znaczy - nielojalnymi. I przywołam chociażby przykład radnych warszawskich, którzy w tym tygodniu wyszli z Sojuszu, a wcześniej Arłukowicza czy Nowicką. Rzecznik parlamentarny Sojuszu powiedział: "Odchodzą tylko ci, których żeśmy wyrzucili", sporo arogancji, nie uważa pani? W Sojuszu panuje strukturalna nieumiejętność pracowania z ludźmi niezależnymi, a ich obecność w partii powinna być siłą, nie przeszkodą. Na tratwie, na której są marni żeglarze, daleko się nie dopłynie, można jedynie dryfować.

Czytaj także:
* Czarzasty: Dobrze, że jest PiS. Lepszy radykalizm w ramach prawa niż rzucanie kamieniami na ulicach
* Czarzasty: W KRRiT i TVP rządzi PO i PSL, wszędzie mają większość
* Czarzasty: Dziwisz nie jest autorytetem. Mówi jak zaściankowy proboszcz

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Apel czytelnika

Posted by Dzieckonmp w dniu 02/02/2012

W dzienniku wieczornym z 31.01. na TVN poseł Janusz Palikot zapowiedział, że chce zasłonić maską twarz Świebodzińskiego Chrystusa Króla. Komputerowa animacja pokazała w TV krążący nad figurą Chrystusa Króla śmigłowiec z podczepioną na linie maską prześmiewcy, która w pewnym momencie zasłoniła twarz Chrystusa.
Czy polscy Katolicy mogą pozwolić sobie na robienie takich „jaj” ze świętości?

Kochani!
Koniec świętego spokoju !!!
Potrzebni są rycerze w białych szatach Kiko i czerwonych szatach Ks. Natanka. Potrzebna jest jedność i pojednanie u biało-czerwonych, by przeciwstawić się szatańskiemu zamiarowi prześmiewcy. Tu już nie ma żartów z Chrystusem Królem. Oczekuję w najbliższą niedzielę z każdej polskiej ambony głosu potępienia prześmiewców Chrystusa. Nie wolno powtórzyć błędu usuwania Krzyża z Krakowskiego Przedmieścia.
Koniec świętego spokoju! Reagować trzeba na sam szatański pomysł posła Janusza Palikota, a nie czekać w świętym spokoju na jego realizację.
Księża Biskupi, Kapłani nie beatyfikujcie nowego świętego któremu na imię „Święty Spokój”.
Brak Waszej reakcji będzie zgodą na zło, które z dnia na dzień się coraz bardziej rozpasa.
Czy chcecie bym dostał kolejnego zawału serca? Śmigłowiec, który mnie odwiózł spod pomnika Chrystusa Króla w dniu Jego poświęcenia do szpitala na operację kosztował kilka tysięcy. I kilka tysięcy poseł Janusz Palikot gotów jest wydać na najbardziej medialną reklamę ośmieszającą przed całym światem naszego Boga Chrystusa Króla. Nie wolno czekać aż się to stanie faktem. Reakcja musi być natychmiastowa i jednolita ze wszystkich polskich ambon, a nie tylko z Grzechini Ks. Natanka. Polski Kościół jest biało – czerwony i cały w jedności i w białych szatach i w czerwonych musi natychmiast zareagować. To są czasy ostateczne. Już nie tylko czerwoni, ale i biali rycerze muszą być gotowi umrzeć za Chrystusa.

S
Stefan - wierz który

Gdyby wiedział, że bądzie z tego miał nawet byle jaki napiwek, to wielbiłby nawet J. Kaczyńskiego

m
maRta

weźmie odpowiedzialność na swoje barki, wówczas, kiedy Miller sztandar SLD wystawi w hołdzie filozofowi z Biłgoraja? To ja dzisiaj już wiem, i to bez żadnych modlitw i łożenia datków na tacę funkcjonariuszowi Pieronkowi, że pseudo specjalista Miller rozwalcuje SLD przy pierwszej potyczce z silniejszym przeciwnikiem. Wiem także i to, że wtedy this club in Warsaw zostanie tym historycznym symbolem wyprowadzenia sztandaru SLD. Gdyż Miller się zaraz wypnie, powiadając; to oni chcieli, więc to mają! Jednak, czy this club in Warsaw podpisze się pod słowami: „... nie lubimy tej Partii, już tej byłej Partii. Otóż chciałoby się chodzić jednak z podniesioną głową. Ogłaszam zakończenie obrad... Zjazdu... Proszę o powstanie Towarzyszy, Towarzyszek i Towarzyszy. Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej... SLD... wyprowadzić (…) Moim zdaniem na pewno się powinni, gdyż według regulacji Kodeksu Handlowego, Rakowski przekazał firmę tylko do czyśćca ich niekonsekwencji, niefachowości i naprawy pozostawionych długów. Jednak firmy nie przekazał do ostatecznej likwidacji.

G
Gość

a my stawiamy,ze millera i cala jego czerwona bande oraz sfore palikota szlag trafi do polowy nowego roku,tego im z calego serca zyczymy.

L
Lewicowiec ale nieco inny

Może i sprawny ale prymitywny polityk ( Miller ). Ale jak sobie dobierze Czarzastego i Dyducha ( a może Dudycha ? ) - to wyprowadzenie sztandaru nastąpi jeszcze szybciej.

:))))))))))

ale może jeszcze nie jest dla ciebie za późno

G
Gość

A ja stawiam na Tolka Banana !

w
wiceanioł

Proletariusze wszystkich krajów plączcie się ! ( w zeznaniach i nie dajcie się złapać na przekrętach, taka jest ordynacja tego ruchu zwanego lewicą) .Tak wam dopomóż nergal.

V
VAT-25%

gdzie by tu znaleźć jakiegoś naiwniaka, który poprowadzi w naszym imieniu nasze owocne interesy. No i koniecznie, on musi być rodzaju męskiego, gdyż z damami Szenszyszyn czy Piekarską nie wypada ani dobrze wypić, ani opowiadać sprośnych kawałków, ćmiąc zarazem kubańskie cygara przy świeżo otwartym Stock' u. No tak, ale czy owi myśliciele nie znają życiowych prawd, choćby i takiej; że dobry pośrednik w interesach jest tylko wtedy, kiedy grzeszy stosowną aparycją, odpowiednim wiekiem tudzież kulturą i inteligencją. A nade wszystko, kiedy ma doskonałe obeznanie w temacie, kiedy swoje randki zakańcza jak mężczyzna. Słowem; permanentnie stosownie i dyskretnie! Czyli bez żadnych medialnych wpadek, ciągnących się potem przez lat wiele!

z
zgaga

SLD i tak juz nie dogoni Palikota, tym bardziej z Millerem na czele. Jest jednak nadzieja, ze Miller wreszcie okaze sie mezczyzna i z pelna godnoscia doprowadzi cos do konca.

k
kiedyś ideowiec

Pan Cz. stawia na tzw. Tomka Banana. Bananowy interes czarzastych rozkwitnie w millerowej wysepce.

K
Kaszebe

Towarzysz Czarzasty wysyła anioły do pomocy towarzyszowi Millerowi! On naprawdę ma coś z glacą!

F
Fogg

Miler u władzy jest gwarantm powrotu Włodka i kumpli do gry. Napiralski ich olał, nie dał kilku obiecanych biorących jedynek Czarzastemu i kolegom, a jak juz się zgodził wysłać Najara na jedynkę do Wałbrzycha, to wybuchła taka wojna , że Najar sam zrezygnował z wywalania w bloto kasy na wybory widząc że w terenie wszyscy mają Rozbrat w d***e i i walczą na całego ze "swoim" kandydatem.
Pytanie czy co zamierza Miler obiecać elektoratowi i czy "ciemny lud" to kupi.

Dodaj ogłoszenie