Czarnek: Dziennikarze TVN zachowywali się dokładnie tak samo jak Sterczewski i Jachira

Małgorzata Puzyr
Minister edukacji i nauki Przemyslaw Czarnek
Minister edukacji i nauki Przemyslaw Czarnek fot. robert wozniak/polska press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Pytany, dlaczego dziennikarze mogą relacjonować konflikty zbrojne, a nie mogą kryzysu granicznego, szef MEiN Przemysław Czarnek odpowiedział: Dziennikarze TVN zachowywali się dokładnie tak samo jak Sterczewski czy Jachira.

W rozmowie w TVP Info Przemysław Czarnek tłumaczył, skąd wziął się zakaz obecności przedstawicieli mediów na granicy polsko-białoruskiej.

– Dziennikarze TVN zachowywali się dokładnie tak samo jak pan poseł Sterczewski, jak pani poseł Jachira i paru innych osobników. Można powiedzieć, przeszkadzając, to zbyt słabe słowo, utrudniając zdecydowanie działalność służb polskich na granicy w obliczu wojny hybrydowej i ataku na polską granicę – ocenił polityk.

– Gdyby tego nie robili, to pewnie nie byłoby pomysłu na to, żeby nie dopuszczać tam dziennikarzy, ale w pewnym momencie to, co robili dziennikarze TVN, to była rzeczywiście działalność antypolska – dodawał.

Czarnek o liście KE do Polski: Bzdura na resorach

Komisja Europejska zwróciła się do polskiego rządu w ramach procedury „pieniądze za praworządność”. W liście poinformowano z jakiego powodu nasz kraj może stracić unijne fundusze. Jak się okazuje, nie chodzi tylko o zastrzeżenia dotyczące sądownictwa.

Minister Czarnek jednoznacznie ocenił pismo Komisji Europejskiej.

– Równie dobrze można porównać z tym żartem na temat zatrzymania prawa jazdy Tuskowi. Otóż Komisja Europejska uzależnia wypłatę środków z KPO od tego, czy oddamy prawo jazdy Tuskowi, a TSUE zaraz orzekanie, że zabieranie prawa jazdy jest niezgodne z wartościami europejskimi. Ale tylko w Polsce, bo w innych krajach jest zgodne, bo tam jest inna kultura prawnicza. Bzdury na resorach – stwierdził.

Edukacja zdalna? Czarnek: Dopóki służba zdrowia jest wydolna, dzieci będą chodzić do szkoły

Czarnek był również pytany w TVP Info o przyszłość stacjonarnej edukacji w szkołach w obliczu czwartej fali koronawirusa w Polsce.

– To jest zupełnie oczywiste, że w czwartej fali koronawirusa, kiedy mamy pod 20 tys. zakażeń dziennie, to zakażenia mają miejsce również w szkołach i w związku z tym od początku przewidzieliśmy taką sytuację i zostawiliśmy dyrektorom szkół i sanepidowi prawo do wysyłania na kwarantannę i na naukę zdalną całej szkoły albo części szkoły – mówił.

– Każdy kto postuluje dzisiaj zamknięcie szkół natychmiast, nie rozumie tego, że pustka jaka została wyrządzona czy pozostała w naszych dzieciach i młodzieży w tych trzech obszarach: psychicznym, fizycznym i wiedzy, jest tak ogromna, że teraz jest czas na nadrabianie tego, a nie na kolejne pogłębianie tej pustki. Dopóki służba zdrowia jest wydolna, a na dzisiaj jest wydolna, to dzieci będą chodzić do szkoły, bo to jest konieczność – stwierdził.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza
"Każdy kto postuluje dzisiaj zamknięcie szkół natychmiast, nie rozumie tego, że pustka jaka została wyrządzona czy pozostała w naszych dzieciach i młodzieży w tych trzech obszarach: psychicznym, fizycznym i wiedzy, jest tak ogromna, " - ciekawe kto Czarnkowi i na jakiej uczelni wyrządził taką pustkę.
Dodaj ogłoszenie