Czapiński: Polaków najbardziej motywuje chęć dorównania Zachodowi

Redakcja
Polacy cały czas nie są rozrzutni - podkreśla psycholog społeczny, Janusz Czapiński, w rozmowie z Anną Ziobro.

Blisko 5 proc. więcej wydamy w te święta Bożego Narodzenia niż przed rokiem. Pokazują to różne badania, w tym OBOP. Okazuje się, że raczej nie odkładamy pieniędzy na nadchodzące - jak mówi premier - trudniejsze czasy.
To, że w tym roku Polacy przeznaczą więcej pieniędzy na święta, wcale nie oznacza, że nie oszczędzają. Zauważmy, że wzrost dochodów jest w Polsce znacznie słabszy niż cztery lata temu. Jednak realnie cały czas się bogacimy, bo nie odczuliśmy jeszcze kryzysu. Choć trzeba przyznać, że oszczędności mamy stosunkowo niewiele. Mimo wszystko wciąż staramy się dzielić każde dodatkowe pieniądze między wydatki a konto bankowe.

Ciężko pogodzić się ze zdaniem, że mało przejmujemy się kryzysem. Mimo starań raczej nie jesteśmy w stanie specjalnie oszczędzać.
Oszczędności, jak również konsumpcja, rosną w Polsce nie tak szybko jak kilka lat temu. Niedawno GUS podał, że w trzecim kwartale spożycie indywidualne jednak wzrosło o 3 proc. Świadczy to o tym, że Polacy niespecjalnie przejmują się wieściami o kryzysie. Tym bardziej że ten tak naprawdę nie uderzył w polskie portfele.

Według badań wydamy więcej m.in. na żywność, choć jeszcze w ostatnie wakacje rolnicy i producenci mówili, że Polacy przestaną kupować przez coraz bardziej drożejące produkty. Teraz okazuje się, że coraz chętniej wybieramy te z wyższej półki.
Jest teoria mówiąca, że weszliśmy w stan umysłu, jaki charakteryzował pasażerów "Titanica". A ponieważ politycy nie dają nam zapomnieć o nieuchronności kryzysu, aktualnie obserwujemy w Polsce pełną dekadencję. Bo skoro i tak ma być źle, to przynajmniej te ostatnie minuty przeżyjmy zgodnie z zasadą carpe diem. Osobiście uważam, że to zupełnie fałszywa diagnoza zachowania Polaków. Moim zdaniem, nie straciliśmy zdrowego rozsądku i nadal twardo stąpamy po ziemi. Jeśli tylko trochę spęczniał nam portfel, to nadal mamy mnóstwo rzeczy do odrobienia. I właśnie w te święta to robimy.

Zaskakująca jest kwota, jaką na prezenty przeznaczą według badań średnio sytuowane rodziny. Mają one sięgać nawet ponad 900 zł.
Zwróćmy uwagę jednak na to, że prezenty kupowane przez Polaków mają bardzo pragmatyczny charakter. W naszym kraju nie ma zwyczaju, żeby robić prezenty od serca, które niewiele kosztują. Raczej idziemy do sklepu i kupujemy po kolei: żonie np. nowe żelazko, a dzieciom zabawki edukacyjne albo takie, jakie mają ich koledzy. Odnosząc to do tezy proponowanej przez niektórych, nie widzę tutaj żadnych oznak mentalności pasażerów "Titanica".

Pan Profesor wspomniał o tym, że mamy rzeczy do odrobienia. Chodzi o ciągłe odnoszenie się do przeszłości, gdy w sklepach nie było nie tylko wielkiego wyboru, ale w ogóle brakowało towarów?
Nie miałem na myśli wyłącznie pamięci pustych półek czy marnych sprzętów w domach. Można powiedzieć, że pod tym względem lekcję już odrobiliśmy. W tej chwili najbardziej Polaków motywuje porównanie standardu życia w kraju ze standardami w państwach, które są znaczniej lepiej rozwinięte.

Więcej przeczytasz w weekendowym wydaniu dziennika "Polska" lub w serwisie prasa24.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ania

to parobek,tvn,go.wn wyborczego i tego badziewia co nami rzadzi oni mu placą

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Czapiński: Polaków najbardziej motywuje chęć dorównania Zachodowi

p
polo

wydadzą na Święta. Będzie o 5% więcej.
To własnie tyle, ile wynosi coraz bardziej galopująca inflacja;
Ostanie kursy walut:
Kurs sprzedaży 15-12-2011:
EUR 4.631
GBP 5.516
USD 3.555
CHF 3.841

Moje "gratulacje" tuskomatołki.

Dodaj ogłoszenie