Cywile uzbrojeni w kajdanki ruszą na osiedlowy patrol

Łukasz Krajewski
Za pół roku powstaną patrole obywatelskie. Ochotnicy będą mieli kajdanki, ale pałek już nie.

Ochotnicy z patroli obywatelskich mają wspierać policję i straż miejską. Będą wspólnie kontrolować osiedla. Posłowie, którzy pracują nad nowymi przepisami, chcą ubrać wolontariuszy w mundury, dać im krótkofalówki, a nawet kajdanki - dowiedział się dziennik "Polska".

- Poselskie projekty ustaw powinny pojawić się jesienią. Wprowadzenie nowego prawa to perspektywa pół roku - przekonuje poseł PO Marek Biernacki, przewodniczący sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, która pracuje nad powołaniem patroli obywatelskich.

Członkowie ochotniczych jednostek mają pełnić przede wszystkim funkcje porządkowe i prewencyjne. Gdy np. zobaczą, że ktoś źle zaparkował samochód, zakłóca porządek czy ciszę nocną, poinformują o tym policję lub straż miejską.

A kiedy wypatrzą uciekającego złodzieja, będą mogli go zatrzymać, także używając siły. Przypilnują złoczyńcę do czasu przybycia policjantów. Patrole obywatelskie nie będą mogły legitymować ludzi ani karać ich mandatami.

Do straży obywatelskiej wejdą tylko ochotnicy. Będą działali na zasadach wolontariatu. Za służbę nie dostaną wynagrodzenia. Żeby włożyć mundur, muszą mieć nieposzlakowaną opinię.

Pomysł powołania patroli obywatelskich popiera Komenda Główna Policji. - Najważniejsze, by tego typu inicjatywy wychodziły ze strony mieszkańców - mówi nadinsp. Andrzej Matejuk, komendant główny. Policjanci podkreślają, że nie chcą, żeby obywatele ich wyręczali, ale by byli ich oczami i uszami, przekazywali informacje, wskazywali miejsca niebezpieczne. Funkcjonariusze boją się, że patrole będą kojarzone z ORMO.

Patrole ochotnicze to nie nowość. Rafał Batkowski, zastępca komendanta wojewódzkiego w Radomiu, przeprowadził sondę wśród mieszkańców. Na stronie internetowej mazowieckiej policji postawił radomianom pytanie: czy wziąłbyś udział w patrolu w rejonie miejsca twojego zamieszkania, także wspólnie z policją? Aż 46 proc. osób odpowiedziało twierdząco. Z tego 34 proc. respondentów powiedziało "zdecydowanie tak".

1 tys. zł kosztowałoby przeszkolenie jednej osoby z patrolu obywatelskiego

Batkowski zachęcony takimi wynikami czeka na wprowadzenie ustawy. Sam radzi wzorować się na systemie angielskim, gdzie występują Police Community Support Officers, którzy mają uprawnienia podobne do straży miejskiej, oraz Special Constables, czyli wolontariusze wspomagający inne służby i stanowiący łącznik pomiędzy społeczeństwem a policją.

Patrole obywatelskie działają z powodzeniem między innymi w Niemczech czy USA. W Belgii policja porozumiała się nawet z kibicami. Podczas spotkań piłkarskich porządku pilnują patrole stewardów złożone z członków klubów kibica. Pozwoliło to praktycznie wyeliminować burdy na belgijskich stadionach.

W Polsce chętnych do takiej społecznej służby nie brakuje. Na osiedlach oraz ogródkach działkowych powstawały samorzutnie patrole. Ich status prawny nie był jednak uregulowany. Nie miały formalnych związków z policją i najczęściej po kilkunastu miesiącach znikały.

Tak było na osiedlu Huby we Wrocławiu. - Mieszkańcy byli bardzo zapaleni. Kupiliśmy kamizelki odblaskowe. Wieczorami patrolowaliśmy ulice. Ale gdy poprosiłem o szkolenie, pieniądze na latarki czy ciepłe kurtki, wszyscy się na nas wypięli. Ludzie się zniechęcili i tyle - żałuje przewodniczący rady osiedla Krzysztof Frydryszak.

W Orłowie w Gdyni patrole nawet nie ruszyły. - Chętnych było wielu. Na przeszkodzie stanął brak przepisów - opowiada Marek Krause z komisji bezpieczeństwa dzielnicy. Obaj twierdzą, że gdyby prawo o patrolach obywatelskich weszło w życie, w ich okolicy natychmiast by takie powstały.

***

Ostrożnie, mimo że idea słuszna
Prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista:

Idea jest słuszna, ale ustawę trzeba tworzyć bardzo ostrożnie, by nie pogwałcić praw obywatela np. do intymności i wolności, delikatnie przydzielać uprawnienia. Przekroczenie przez nich uprawnień powinno być przykładnie karane. Jako organizacja pomocnicza patrole obywatelskie mają szansę.

Społeczeństwo nie jest gotowe
Mirosław Pęczak, socjolog z UW:

Jestem przerażony. Przewiduję falę donosicielstwa, nasilenie konfliktów sąsiedzkich. Podejrzewam, że do służby w takich jednostkach mobilizować się będą osoby z żandarmską duszą, które lubią dominować. Nasze społeczeństwo nie jest na to gotowe.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lion
Patrole społeczników to już przerabialiśmy,wtedy to nazywało się ORMO,większość z nich to starsi ludzie którzy powinni odpoczywać a nie szlifować bruki za darmo.Wśród nich byli również młodzi,przeważnie prymitywne jednostki,którzy chcieli się dowartościować zakładając mundur ormowca.Generalnie przynosili więcej szkód niż było z nich pożytku,milicjanci nie chcieli z nimi chodzić w terenie.Moim zdaniem lepiej pieniądze przeznaczyć na Policję i uzupełnić wakaty a nie tworzyć jakieś patrole społeczne.Młodzi ludzie mają wylane na te patrole i wątpią aby taki społecznik był w stanie zatrzymać chuligana.Szybciej wróci do mamusi z guzem albo wybitym ząbkiem.Druga sprawa,to po roku 1989 media zrobiły prawie wszystko aby ośmieszyć pracę społeczników zaczynając od totalnej krytyki czyny 1-majowe a kończąc na zobowiązaniach robotników ,którzy wzmożonym wysiłkiem chcieli uczcić np.święto państwowe.Ja to wszystko przerabiałem i nikt mnie już w życiu nie namówi na żadne prace społeczne.
s
starszy_pan
No i czym różni się ta III RP od PRL? Dla mnie jedynie niczym nieskrępowaną bezkarnością najrozmaitrzych pożal się Boże polityków, którzy za to co mówią i czynią nie są odpowiedzialni przed nikim! Poprostu polski wymiar sprawiedliwości dołączył do polityków i tyle! Kiedyś bali się choć wierchuszki PZPR bądź Moskwy!
Dodaj ogłoszenie