Cymański: Od koleżanek i kolegów z PiS powiało chłodem. Wielu nie ma odwagi...

Redakcja
Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKAPRESSE
- Byłem trochę zasmucony, rozżalony, bo (po wyrzuceniu z partii - red.) powiało chłodem od koleżanek i kolegów z PiS. Cieszy mnie to, że wyrażano zrozumienie dla naszej sytuacji, ale smuci, że wielu nie ma odwagi, by głośno powiedzieć, że się nie zgadzają z tym, jak zostaliśmy potraktowani, i przyznać, że zmiany w PiS są potrzebne - mówi europoseł Tadeusz Cymański w rozmowie z Jacek Skrobisz.

Po ogłoszeniu decyzji o wykluczeniu z partii powiedział Pan, że nadal widzi dla siebie miejsce w Prawie i Sprawiedliwości. Minęło kilka dni, dalej tak Pan uważa?
Ja i moi koledzy, a także duża grupa posłów, cały czas podtrzymujemy wolę i pragnienie, żeby być członkami PiS. Jest możliwość naprawy tej sytuacji. Różnica zdań to jeszcze nie podziały. W tej chwili to jest takie tąpnięcie, sytuacja napięcia. Czekamy, co będzie dalej. Nowo powstały w Sejmie klub Solidarna Polska sformułował w sposób krótki i rzeczowy uzasadnienie utworzenia nowego klubu. To jest: solidarność z nami, sprzeciw wobec drastycznych kar dla trzech swoich kolegów oraz poparcie dla potrzeby zmian i reform.

W komentarzach dotyczących sprawy wykluczenia trzech posłów z PiS przedstawia się Pana dwojako: jako osobę, która przez przypadek znalazła się w środku politycznego zamieszania lub jako wytrawnego polityka, szachistę, który planuje trzy ruchy naprzód i był w pełni świadom konsekwencji krytykowania sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Która z wersji jest bliższa prawdy?
Mówiąc szczerze, to nie jest ani przypadek, ani nie jest to gra w szachy. Można szukać tu podobieństw czy analogii. W momencie gdy Zbyszek Ziobro formułował swoje pragnienie zmian, poparłem je i z tego się nie wycofałem. Jeżeli chodzi o moją głośną wypowiedź, rozmowę, która została ujawniona, przeprosiłem za niektóre sformułowania. Natomiast przesłanie krytyczne pozostało. Byłbym śmieszny, żałosny, gdybym nie podtrzymał krytycznej oceny wyborczego wyniku. Ona była efektem różnych doświadczeń udziału w życiu partii, przemyśleń, analiz i również wyliczeń w odniesieniu do solidarnego państwa. W trakcie przesłuchania przez rzecznika dyscyplinarnego, w ostatnim swoim słowie przed głosowaniem tajnym w sprawie naszego wykluczenia, też o tym mówiłem. Niezależnie od tego, jakie decyzje zapadną, uważam, że PiS potrzebuje zmian, aby być partią skuteczną.

Co Pan zrobi, jeśli odwołanie w sprawie wykluczenia z partii Pana, Zbigniewa Ziobry i Jacka Kurskiego okaże się nieskuteczne?
Ważne i bardzo przykre jest to, że jeszcze odwołania żeśmy nie złożyli, bo nie mamy uzasadnienia dla tej decyzji. Czekamy, żeby się dowiedzieć, jakie są nasze winy. Wydaje mi się, że ta zwłoka jest niepokojąca. Komitet polityczny chyba ma z tym poważny problem. Widzę tu zaniechanie. Żeby się odwołać, trzeba wiedzieć od czego. Z drugiej strony, łamie się zasadę autonomii, niezależności sądu koleżeńskiego, poprzez publiczne wypowiedzi ważnych osób w PiS, rzecznika i szefa klubu, że te odwołania i tak nie mają żadnych szans. To jest właśnie tylko pośredni dowód na to, że jednak w tej partii dzieje się wiele rzeczy niedobrych, i potwierdza naszą diagnozę, że w PiS jest co zmieniać.

Liczy Pan na to, że odwołanie będzie skuteczne i zostanie Pan przywrócony do PiS?
Obecna sytuacja nie napawa optymizmem, a wypowiedzi osób z kierownictwa partii, które już publicznie ferują wyroki, nie wymagają komentarza. Uważam, że granice dopuszczalnej krytyki partii nie zostały przekroczone. Były krytyczne wypowiedzi, ale to jest pytanie o kondycję polskiej demokracji wewnątrzpartyjnej, to jest pytanie o granice wolności wypowiedzi członków partii, wreszcie pytanie, czy wyborcy mają prawo wiedzieć cokolwiek na temat życia w partii.

Czytaj także:
* Kaczyński: Po tragedii smoleńskiej powstał drugi obieg mediów. Chcemy to wykorzystać
* Mularczyk: Nie możemy się godzić na wyrzucanie z PiS z dnia na dzień partyjnych liderów

Będzie Pan członkiem albo współzałożycielem nowej partii pod nazwą Solidarna Polska?
Takiego scenariusza nie rozważam. Trzeba wykorzystać wszystkie możliwości, by doprowadzić do jedności. Za jedność warto zapłacić wysoką cenę. Myślę, że każdy człowiek, obywatel, ale również członek partii, także poseł, powinien znaleźć możliwości pracy na rzecz solidarnego państwa.

Był Pan we wtorek na inauguracyjnym posiedzeniu nowego Sejmu. Jak został Pan przyjęty przez koleżanki i kolegów z partii?
Reakcje były różne. Byłem trochę zasmucony, rozżalony, bo powiało chłodem od koleżanek i kolegów z PiS. Cieszy mnie to, że wyrażano zrozumienie dla naszej sytuacji, ale smuci, że wielu nie ma odwagi, by głośno powiedzieć, że się nie zgadzają z tym, jak zostaliśmy potraktowani, i przyznać, że zmiany w PiS są potrzebne.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzysztof

czy w przeszlosci pan tadeusz traktowal z empatia ludzi wyrzucanych przez prezesa z pis-u? czy tez sie bal tak jak ci biedacy pozostajacy przy prezesie?

G
Gabriel

Ten Europoseł chyba jest na rozdrożu; chciałby być i w PIS i poza PIS. To bardzo chwiejny człowiek,
chocią wyglądajacy na porządnego.

G
Gabriel

Ten Europoseł chyba jest na rozdrożu; chciałby być i w PIS i poza PIS. To bardzo chwiejny człowiek,
chocią wyglądajacy na porządnego.

p
polik

I o to chodzi,że na pluciu na swą partię i na Kaczyńskiego,buduje się partię.Obrzydliwe.

m
moher z bytomia

prezes K ma mżonki myślowe psychicznie chorego osobnika. on i ta jego partia razem z temy zobżstamy powinna jak najszybciej odejść z polskiej polityki. panie BOZE dopomuż polsce uwolnić się od tych okrutnych i zdewociałych, zakąpleksionych gagatków uwolnić się.

G
Gazda z Diabelnej

No cóż jest takie polskie przysłowie raz na wozie raz w nawozie i ci secesjoniści znaleźli się w nawozie bo zabrali się do odnowienia PiS z D strony. Odnowy nie wymaga PiS odnowy wymaga Prezio a z tym sobie nie poradzili.

a
azor

zamienił stryjek siekierke na kijka
poniesli i wilka

Ś
Śledź

Biedny pośle przeczytaj o partiach które w przeszłości prowadzone były twardą ręką przywódcy. Poczytaj o partiach faszystowskich, komunistycznych o ich historii, o zachowaniach ich członków, stosowanej propagandzie, a przestanie Cie cokolwiek dziwić. Żyłeś w krajiu gdzie działała Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Czy jej członek mógł sobie pozwolić na krytykę? A co się działo w NSDAP? W sowieckim KC? wszędzie tam gdzie przywódca jest nieomylny, jedyny zbawiciel i batiuszka to właśnie tam podnoszenie jakiejkolwiek krytyki czy sprzeciwu kończyło sie dla delikwenta bardzo żle.
Ciesz sie człowieku, że żyjesz dzisiaj w Polsce i w tym czasie. Przeżyłeś. Nie siedzisz w więzieniu, nie jesteś banitą.
Ale postępuj tak jak onegdaj skruszeni członkowie to i Ty się pewnie doczekasz niemiłych czasów.

Dziwię się więc że jesteś rozżalony i pewnie zdziwiony. To było do przewidzenia.
Podobie zachowuje sie stado owiec gdy wilki pożeraja jedną z nich. Poczytaj o tym. Te obserwacje nie dotyczą tylko partii ale także innych organizacji.

o
obserwator polityczny

JUż wam nic nie pomoże. Chcieliście zawładnąć PiSem.a obudziliście się z ręka w nocniku.

o
obserwator polityczny

JUż wam nic nie pomoże. Chcieliście zawładnąć PiSem.a obudziliście się z ręka w nocniku.

c
czarnecki

jak dobrze że jesteś pogodny. Lepiej spaść z wysokiego konia ze śmiechem

Dodaj ogłoszenie