Ćwiczenia wojskowe Zapad-2021. Ekspert: Rosjanie formalnie pokazują obronę, a praktycznie siłę

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Sputnik/EAST NEWS
- Testowanie nowych typów uzbrojenia podczas tak dużych ćwiczeń jest czymś normalnym i jeżeli te próby wyjdą pomyślnie, to Rosjanie będą się chcieli tym pochwalić. Natomiast z naszego punktu widzenia największe obawy powinny budzić elementy działań dywersyjnych oraz ćwiczenia przerzutu wojsk i sprzętu na dużą skalę, przygotowujące raczej do operacji ofensywnych, niż obronnych - mówi Jakub Palowski, zastępca redaktora naczelnego portalu Defence24.

Co powinniśmy wiedzieć o rosyjsko-białoruskich ćwiczeniach wojskowych Zapad-2021?
Chciałbym zacząć od tego, że choć te ćwiczenia są realizowane cyklicznie co cztery lata co najmniej od 2009 roku, to jednak ich tegoroczna edycja jest szczególna pod wieloma względami. Mają one dużo szerszy zakres niż te, organizowane przed aneksją Krymu. Co prawda już wcześniej ich scenariusz de facto zakładał prowadzenie agresywnych działań wobec Polski czy Litwy, ale jednak większość państw NATO traktowała Rosję jako partnera, a zagrożenie z jej strony oceniała jako hipotetyczne. Teraz mamy dodatkowo, w stosunku do 2017 roku, napiętą sytuację z Białorusią. Jej najbardziej widocznym elementem jest presja na granicy, ale Mińsk zbliżył się do Moskwy już po zeszłorocznych wyborach prezydenckich, po których reżim Łukaszenki wprowadził szeroko zakrojone represje wobec swoich obywateli. To zbliżenie ma zwłaszcza charakter wojskowy, nawet jeśli współpracę realizowano już wcześniej. Aleksandr Łukaszenka widzi w Moskwie gwarancję utrzymania swojej władzy. To wszystko tworzy obraz, który nie jest dla nas zbyt korzystny.

Sojusz Północnoatlantycki zaapelował do obu państw o transparentność dotyczącą przebiegu Zapad-2021. O co dokładnie chodzi?
Rosja od dłuższego czasu nie przestrzega zasad transparentności, na przykład w odniesieniu do realnej liczby uczestników ćwiczeń. Natomiast wydaje się, że planowana skala Zapad-2021 została zaniżona w bardzo dużym stopniu. Oficjalnie mówi się o prawie 300 czołgach, czy 80 samolotach i śmigłowcach, a jednocześnie w rosyjskich przekazach pojawia się liczba ponad 200 tysięcy żołnierzy. Te liczby nie są ze sobą spójne, jeśli idzie o skalę przedsięwzięć.

Rosjanie mogą tak otwarcie nie przestrzegać Dokumentu Wiedeńskiego przewidującego udział 13 tysięcy żołnierzy bez obowiązkowej obecności obserwatorów międzynarodowych?
Dla Rosjan nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykroić pewne elementy ćwiczeń i stwierdzić, że są one rozgrywane w ramach Zapad-2021, a równolegle na przykład na innych poligonach, w jednym łańcuchu dowodzenia i w jednym scenariuszu w sposób zintegrowany prowadzić inne ćwiczenia. Prawdopodobnie to się tak właśnie odbywa.

Jaki charakter mają ćwiczenia?
Wydaje się, że mają charakter ofensywny. Tu warto wspomnieć, że w czasach Układu Warszawskiego formalnie wszystkie ćwiczenia miały charakter obronny i zaczynały się od krótkiej agresji państw NATO, po której przeprowadzano kontrofensywę. Natomiast jeżeli spojrzymy na scenariusze tych ćwiczeń, również te, które zostały po latach odtajnione, to w rzeczywistości były one wybitnie ofensywne. Z ćwiczeniami Zapad-2021 jest tak samo. Do tego dochodzi możliwość incydentów. Tam gdzie te działania są prowadzone jawnie i oficjalnie pokazywane, raczej nie powinno do niczego takiego dojść. Ale Rosjanie pokazują tylko to, co chcą pokazać i trudno jest zweryfikować, co naprawdę planują.

Wśród zakresu możliwych prowokacji wymienia się m.in. możliwość „przypadkowego” przekroczenia przez żołnierzy granicy państw NATO. Czy jest możliwe, żeby Rosjanie, albo Białorusini za przyzwoleniem Moskwy, zdecydowali się na taki krok?
Prowokacja o takiej skali na pewno musiałaby być uzgodniona z Rosją. Mało tego, nawet jakieś zakrojone na węższą skalę działania o takim charakterze też są raczej uzgadniane z Moskwą. W tej chwili trudno cokolwiek przesądzać, ale wykluczyć nie można niczego. Możliwe są choćby próby naruszenia przestrzeni powietrznej terytorium państw należących do NATO. Ostatnio pojawiały się też komentarze mówiące o tym, że w związku z presją migracyjną, która wytworzyła się wobec Polski, Litwy i Łotwy mogłoby dojść do wywołania jakiegoś incydentu z użyciem broni palnej, niekoniecznie wojskowej i niekoniecznie obejmującej dużą grupę żołnierzy. To dawałoby asumpt do rozmieszczenia o wiele większej ilości wojsk rosyjskich i białoruskich wzdłuż granic. Podkreślam, że takich bezpośrednich przesłanek nie mamy, ale państwa NATO na pewno będą musiały zachować tu dużą ostrożność.

Kto konkretnie mógłby podjąć decyzję o przeprowadzeniu prowokacji?
Znając specyfikę rosyjskich ćwiczeń, szczególnie w ostatnich latach, możemy zakładać, że odbędą się one w ramach wypracowanego i spójnego łańcucha dowodzenia z podziałem na poszczególne jednostki i obszary. Jeśli chodzi o system dowodzenia, to myślę, że mimo wszystko kluczową rolę odgrywa tutaj najwyższe dowództwo sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej - zwłaszcza Zachodniego Okręgu Wojskowego przy wsparciu zintegrowanych sił białoruskich. To kwestie wojskowe, natomiast decyzje o przeprowadzeniu prowokacji, czyli działań wykraczających poza zakres ćwiczeń, musiałyby zostać podjęte na najwyższym szczeblu politycznym i byłyby wdrażane przez wojskowych.

Ćwiczenia odbywają się na wielu poligonach, które z nich znajdują się najbliżej Polski?
Określone epizody są planowane w całej Rosji, na przykład na poligonie Mulino w głębi kraju. Najbliżej naszych granic ćwiczenia odbędą się w Obwodzie Kaliningradzkim oraz na Białorusi, między innymi w pobliżu Brześcia i Baranowicz.

Rosjanie będą testować nowe typy broni?
Testowanie nowych typów uzbrojenia podczas tak dużych ćwiczeń jest czymś normalnym i podejrzewam, że jeżeli te próby wyjdą pomyślnie, to Rosjanie będą się chcieli tym pochwalić. Jest mowa o bezzałogowych pojazdach lądowych Uran-9, czy też strategicznych pociskach rakietowych. Natomiast z naszego punktu widzenia największe obawy powinny budzić elementy działań dywersyjnych oraz ćwiczenia przerzutu wojsk i sprzętu na dużą skalę, przygotowujące raczej do operacji ofensywnych, niż obronnych.

Ćwiczenia wojskowe, to okazja nie tylko do działań stricte militarnych, ale także do akcji propagandowej. Jakie komunikaty Moskwa będzie wysyłała do swoich obywateli, a jakie do państw NATO?
To bardzo ciekawa kwestia. Można powiedzieć, że jest pewien dualizm w przekazie kierowanym do wewnątrz, jak i na zewnątrz. Z jednej strony mamy zapewnienia, że ćwiczenia mają charakter wybitnie obronny i że weźmie w nich udział mniej niż 13 tysięcy żołnierzy. Z drugiej strony rosyjskie media podają, że scenariusz przewiduje udział 200 tysięcy żołnierzy. Podprogowy sygnał jest jasny – Rosjanie twierdzą, że szykują się do obrony, ale są gotowi do działań na dużo większą skalę. Ma to sygnalizować nie wprost – ale dostatecznie czytelnie dla wszystkich – potencjał bojowy armii rosyjskiej. Rosjanie formalnie pokazują obronę, a praktycznie siłę.

NATO byłoby gotowe na ewentualne odparcie ataku ze strony Rosji?
Wojskowi ćwiczą różne scenariusze i muszą być przygotowani również na te najczarniejsze. Wszystko zależy od tego jak przebiega konflikt, jakich środków użyją obie strony, jak działa rozpoznanie i wywiad oraz kto kogo zaskoczy. Wojna sześciodniowa w 1967 roku pozwoliła Izraelowi w niecały tydzień pokonać kilka dobrze uzbrojonych państw arabskich. Na pewno potencjał rosyjski się zwiększa, dlatego NATO powinno się integrować i zwiększać możliwości reagowania.

Polska powinna jakoś odpowiedzieć na ćwiczenia Zapad-2021?
Ministerstwo Obrony Narodowej komunikowało o ćwiczeniach 12. Dywizji Zmechanizowanej we wschodniej części Polski, które były już planowane zapewne od dłuższego czasu. Traktowałbym to jako demonstrowanie, sprawdzanie swoich możliwości, a nie odpowiedź na bezpośrednie zagrożenie. Dodam jeszcze, że ćwiczenia, które realizowane są teraz na Łotwie m.in. z udziałem polskich żołnierzy oraz wielu innych państw także organizowane są cyklicznie, odbywają się co roku.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie