Córka Eastwooda szokuje cały świat. "Torebkowa masakra" za 100 tys. dolarów to nie wszystko

Małgorzata Gołota
Jej sławny ojciec Clint jest znany z tego, że lubi i potrafi uszczęśliwiać innych ludzi. Francesca Fisher-Eastwood wręcz przeciwnie - właśnie zaczyna być kojarzona jako ta, która o los innych zupełnie nie dba.

Do tej złej sławy przyczynił się ostatni wybryk 19-latki, która zniszczyła wartą 100 tys. dol. torebkę. Czerwone cacko z krokodylej skóry pochodziło z kolekcji Birkin by Hermes.

Jak podał "The Times" Francesca razem ze swoim partnerem fotografem Tylerem Shieldsem najpierw pocięła torebkę za pomocą piły łańcuchowej, a następnie podpaliła jej strzępki. Tuż potem do sieci trafiły zrobione przez parę zdjęcia przedstawiające poszczególne etapy zajścia.

Tak Fisher-Eastwood, jak i Shields twierdzą, że spalenie torebki było przyczynkiem do społecznej dyskusji na temat wolności. - Zniszczenie jest przecież najpiękniejszym przejawem wolności właśnie - tłumaczą zgodnie.

Obrazki, podpisane słowami: "Chciałbyś mieć taką torebkę? Jesteś smutny, że ją zniszczyłam?" natychmiast wywołały lawinę komentarzy ze strony internautów. Nie były to jednak wpisy pochwał ani zadowolenia, a ostrej krytyki. - To wprost niebywałe, jak można pozwolić sobie na taki nietakt! Żyjemy w dobie kryzysu, wielu ludzi nie stać na nowe ciuchy, wielu nie ma nawet co włożyć do garnka, a ona ostentacyjnie pali torebkę wartą 100 tys. dol.! To nie jest sztuka, tylko żałosna próba zwrócenia na siebie uwagi i zaszokowania społeczeństwa - pisał jeden z internautów na stronie Shieldsa.

Fisher-Eastwood twierdzi, że na Twitterze grożono jej nawet śmiercią. Shields z kolei wyznał, że nie zna się na fotografii aż tak dobrze, by mógł przewidzieć, jakie reakcje wywołają zdjęcia ciętej i palonej torebki. Do tej pory fotografował przede wszystkim ludzi, choć i tu daleko mu było do klasycznej fotografii. Jedną z najbardziej znanych serii jego zdjęć jest sesja z udziałem kontrowersyjnej aktorki Lindsay Lohan. Na obrazach ubrana tylko w bieliznę Lohan rozciąga się na podłodze w pozycjach przypominających te, w których znajdują się ofiary morderstw. Jest cała we krwi. Na niektórych fotografiach trzyma też w rękach nóż.

Poruszony sprawą spalonej torebki Shields zobowiązał się jednak do tego, że w ramach zadośćuczynienia przekaże 100 tys. dolarów na rzecz najbardziej potrzebującej rodziny. - Zrobię to, jak tylko uda mi się sprzedać zdjęcia, które zrobiliśmy razem z Frances - zapewnia fotograf.

Nadal pozostaje jednak pytanie o to, czy "torebkowa masakra" jak nazywa zajście "The Times" , miała zadać cios modzie, zapewnić jej autorom rozgłoś czy może w nieco wysublimowany sposób skrytykować konsumpcjonizm?

Podobne, swawolne artystyczne akty obrazujące niszczenie rozmaitych symboli bogactwa są w sztuce popularne już od kilkunastu lat. Bodaj najgłośniejszym, a zarazem cieszącym się niezwykle złą sławą, był ten, którego dopuściła się muzyczna formacja The KLF w 1994 r. Artyści na szkockiej wyspie Jura spalili wówczas banknoty o łącznej wartości 1 milion dolarów, całe zajście oczywiście filmując.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie