Coraz więcej Polaków umiera przez alkohol. Czy zwiększenie akcyzy na napoje wysokoprocentowe rozwiąże problem?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Od kilkunastu lat coraz więcej Polaków umiera na skutek picia alkoholu. Eksperci alarmują, że napoje wyskokowe są zbyt tanie, sprzedawane praktycznie wszędzie i w różnych – także kieszonkowych – rozmiarach. Ich zdaniem sytuacje może poprawić jedynie powrót do praktyk mających ograniczyć zdrowotne następstwa spożywania procentów.

Europejskie Obserwatorium Nierówności Zdrowotnych przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Kaliszu monitoruje od kilku lat stan zdrowia Polaków i Europejczyków. Na konferencji prasowej pt. „Narastająca po 2002 roku w Polsce epidemia chorób i zgonów spowodowanych alkoholem” prof. Witold Zatoński, prof. Andrzej Wojtyła, dr Magdalena Muszynska-Spielauer i Kinga Janik-Koncewicz z Fundacji Promocja Zdrowia, przedstawili niepokojące wyniki badań nad wzrastającą wśród Polaków umieralnością na skutek spożywania alkoholu.

Eksperci - którzy przedstawiali wyniki badanie zatytułowane „Narastająca epidemia chorób i zgonów spowodowanych alkoholem po 2002 roku w Polsce” - wskazują, że rozpoczęta w Polsce po 1990 r. transformacja zdrowotna doprowadziła do znaczącej poprawy kondycji zdrowia i przyrostu długości życia. Zdaniem badaczy problem spowodowała likwidacja na początku XXI w. regulacji systemu polityki zdrowia publicznego wobec zagrożeń wynikających z alkoholu.

Wzrost umieralności od 2002 r.

Od 2002 r. rozpoczął się trwający już od ponad 15 lat przyrost umieralności i zgonów na skutek spożycia alkoholu, zwłaszcza wśród Polaków w wieku 20-64 lata.

Eksperci alarmują, że to zjawisko dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

Jak wskazują, już w 2001 r. do telewizji powróciły reklamy piwa (czego zabraniała uchwała o wychowaniu w trzeźwości z 1982 r.), a rok później obniżono o 30 proc. akcyzę na alkohol, pomimo stałego wzrostu siły nabywczej ludności.

Eksperci wskazują także, że stale zwiększa się dostępność do alkoholu, czego przykładem jest coraz większa sprzedaż napojów wysokoprocentowych w małych butelkach - tzw. małpkach.

Co więcej, pomimo wzrostu akcyzy, ceny alkoholu w naszym kraju nadal należą do najniższych w Europie.

W samym 2019 r. wydaliśmy na napoje wyskokowe ok. 35 mld zł, co jest dotychczasowym rekordem.

GUS: W 2018 i 2019 r. produkcja alkoholu gwałtownie wzrosła

Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że między styczniem 2018 r., a wrześniem 2018 r. regularnie wzrastała produkcja alkoholu - zwłaszcza piwa i wódki. W tym czasie produkcja wzrosła z 64 000 hektolitrów na miesiąc do 87 500 hektolitrów.

Według szacunków, w tym czasie, w przeliczeniu na jeden rok spożycie wódki wzrosło 5,6 proc., a piwa o 4,5 proc., przy czym blisko połowa sprzedaży wódki to ta sprzedawana w małych butelkach.

Droższy alkohol sposobem na ograniczenie spożycia?

Jak wskazują eksperci, potrzebny jest natychmiastowy powrót do programu mającego ograniczyć zdrowotne następstwa spożywania alkoholu. Wskazują, że polityka antyalkoholowa w Polsce musi obejmować programy edukacyjne, stygmatyzację zdrowotną alkoholu i zakaz jego reklamy oraz ograniczenie sprzedaży i dostępu do napojów alkoholowych.

Innym proponowanym rozwiązaniem jest stały coroczny przyrost opodatkowania (pod koniec 2019 r. rząd podniósł akcyzę na alkohol), które miałby prowadzić do corocznych wzrostów cen alkoholu, które docelowo znacznie miałyby przekraczać „obserwowane w ostatnich dekad wzrost wartości nabywczej ludności”.

- Mamy nadzieję, że podniesienie akcyzy przyniesie pozytywne skutki. Dziwię się niektórym politykom, że protestują przeciwko takiemu rozwiązaniu - mówi Agencji Informacyjnej Polska Press prof. Andrzej Wojtyła, były minister zdrowia i rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego w Kaliszu.

Prof. Wojtyła przyznaje jednak, że z podwyższaniem cen alkoholu „trzeba postępować ostrożnie”. - Bo mamy przykłady historyczne, kiedy zakaz produkcji alkoholu w Stanach Zjednoczonych doprowadził do kontrabandy i sprawdzania go z Kanady. U nas alkohol był bardzo drogi na przełomie lat 80/90 i wówczas był szmuglowany z Czech. Ceny alkoholu należy ustalać w bardzo wyważony sposób, ale przypominam, że pierwsza ustawa antyalkoholowa i antytytoniowa mówiła, że należy usunąć z rynku alkohole poniżej pół litra i nie sprzedawać pojedynczych papierosów, czy paczek z 10 sztukami. Jeśli chodzi o tytoń ta zasada się utrzymała, jednak w przypadku alkoholu mamy obecnie podajże 1,4 mld małych małpek nagminnie kupowanych – tłumaczy ekspert.

Dodaje, że często gdy jest w sklepie obserwuje, że w skład zakupów Polaków niemal zawsze c wchodzi wódka lub piwo. - W krajach, gdzie sprzedaje się alkohol tylko w wydzielonych do tego sklepu celach, spożycie alkoholu jest o wiele niższe, niż tam, gdzie jest dostępny szeroko – mówi prof. Wojtyła.

Materiał oryginalny:

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie wiem czy to coś da, lepiej by zainwestowali w służbę zdrowia. Mnie terapia na platformie avigon pomogła zrozumieć problem, gdyby nie możliwość wideorozmów pewnie bym nie poszedł na stacjonarną wizytę bo szkoda mi czasu na siedzenie w kolejkach na kilkanaście osób.

G
Gość
5 marca, 19:15, Dusza zimna:

Dlaczego w Sejmie sprzedaje się alkohol, najwyższy czas wprowadzić zakaz, precz z alkoholikami

im wolno bo cięzko pracują nad naszym bytem , a na rauszu szybciej podjac ,,decyzje''

G
Gość
5 marca, 19:56, pijcie na zdrowie:

Alkohol powinien być tak tani, że nikt by nie chciał go już kupować. Ludzie mają wolną wolę. A niech piją. Podnoszenie podatków służy tylko.. podnoszeniu podatków. Jeśli tak wam żal alkoholików, to nie sprzedawajcie nic, co ma więcej niż 10%.

Tak powinno byc! mowia ze jezeli Polak otworzy na Zachodzie jakis bisnes /sklep.kafejke /to Polonia mowi -a wlasnie nie chodzmy do Niego kupic czy wypic kawe .Tak moze byc i z gorzala ,kto wie?

o
observe

kazdy zlamas kutany podaje sie za *eksperta *! tymi pisanymi opiniami nie warto jest "ust" wytrzec w Wc! Z pewnoscia czesc tych madroskow jest czesto napie...a jak stodoly .No coz-dopusc do olowka "experta" oje ,oje

M
Mniemanologia stosowana

Chyba najwięcej zgonów po wypiciu alkoholu było gdy wódka była na kartki!!!Przypomnę że cena 0,5 litra to wydatek 1 dzień przcy razem z premią i dodatkami.Przypomnę że za 24-25 dni pracy(tyle pracowało się za komuny) zarabiało się 20 USD.Wódka w Pewexie kosztowała 0,97 USD.Dlatego niektórzy pili tzwn Wynalazki!!Na przykład Denaturat(Rum na kościach) przepuszczali przez chlebuś żeby stracił fioletowy kolor.Najwięcej śmiertelnych ofiar było po piciu Borygo!!Bajki o podnoszeniu cen alkoholu żeby było mniej wypadków śmiertelnych po wypiciu alkoholu są dobre dla idiotów!!To tak jak mówienie żeby się nie pocić gdy jest bardzo gorąco to trzeba jak najmniej pić!!Teoretycznie to prawda.Tylko że można się odwodnić a wtedy skutki mogą być tragiczne!!Komuniści w latach 80 alkohol stosowali jako narzędzie polityczne.Gdy Solidarność zapowiedziała strajk generalny dwa dni przed strajkiem i manifestacjami - rząd podnosił ceny alkoholu i papierosów i puszczali w świat informację że po podniesieniu cen alkoholu i papierosów Solidarność zapowiedziała strajk generalny i protesty w Polsce!!

J
Jac
5 marca, 16:20, O!:

Nie alkohol zabija, tylko brak umiaru

Słuszna uwaga

p
pijcie na zdrowie

Alkohol powinien być tak tani, że nikt by nie chciał go już kupować. Ludzie mają wolną wolę. A niech piją. Podnoszenie podatków służy tylko.. podnoszeniu podatków. Jeśli tak wam żal alkoholików, to nie sprzedawajcie nic, co ma więcej niż 10%.

D
Dusza zimna

Dlaczego w Sejmie sprzedaje się alkohol, najwyższy czas wprowadzić zakaz, precz z alkoholikami

G
Gość

worldometers.info/pl/ >>

Zdrowie

2.302.774 Zgonów z powodu chorób zakaźnych w tym roku

7.538.416 Aborcji w tym roku

1.456.857 Zgonów spowodowanych rakiem w tym roku

443.667 Zgonów spowodowanych alkoholem w tym roku

Więcej o 1,5 miliona aborcji niż Polaków którzy zginęli w czasie II WW (6 milionów)

I piszecie propagandyści, że alkohol zabija ??? Ludzie ludzi zabijają !!!!

G
Gość

Cena zrosła i wszystko jasne

O
O!

Nie alkohol zabija, tylko brak umiaru

G
Gość

żadna akcyza nie pomoże dla alkoholika , nie pije od 20 lat reszta co piła jest na cmentarzu

Dodaj ogłoszenie