Co wiemy po meczu Legia - Zrinjski. Mistrz Polski powiększył margines błędu

Tomasz Biliński
Legia Warszawa wygrała ze Zrinjskim Mostar 2:0. Oba gole strzelił Nemanja Nikolić. Bartek Syta / Polska Press
Legia Warszawa bez większych problemów uporała się ze Zrinjskim Mostar i awansowała do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. We wtorek przy Łazienkowskiej było 2:0. Czego wiedzieliśmy się w trakcie tego meczu?

Że Igor Lewczuk, a nie Jakub Rzeźniczak
Trenerzy się zmieniają, ale hierarchia wśród obrońców pozostaje ta sama. Do gry po przedłużonym urlopie po mistrzostwach Europy wrócił Michał Pazdan i zastąpił... Jakuba Rzeźniczaka. Tak też było w poprzednich sezonach. Jeśli wszyscy obrońcy byli zdrowi, to na ławce zwykle siadał najdłuższy stażem legionista. Trenera Besnika Hasiego 29-letni obrońca z pewnością nie przekonał ligowym spotkaniem z Jagiellonią Białystok. Grał nieźle, ale z jednym wyjątkiem. Tym, po którym rywal strzelił gola.

Że Ondrej Duda nie zostanie pożegnany, jak został powitany
Słowacki talent przychodząc do Legii był witany na środku boiska, mimo że nie był nawet w składzie meczowym. Najzagorzalsi kibice skandowali jego nazwisko, co migiem podchwyciła reszta stadionu. Ze stołecznym zespołem pożegnał się jednak po cichu. Wprawdzie był pomysł, żeby go godnie pożegnać, ale nie zgodził się na to delegat UEFA. Co do transferu, to nic się nie zmienia. W środę Duda ma zostać przedstawiony jako gracz Herthy Berlin. Niemiecki klub zapłaci za niego Legii od czterech do pięciu milionów euro. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w lutym 2014 roku stołeczny klub zapłacił za niego ok. 300 tys. euro.

Że Guilherme (prawdopodobnie) czeka przerwa
Piłkarze Zrinjskiego Mostar doskonale wiedzieli, kto jest obecnie najmocniejszym punktem mistrza Polski. Od początku spotkania ostro atakowali Guilherme. Jeden z fauli sprawił, że Brazylijczyk tak niefortunnie upadł na murawę, że zszedł z niej z podejrzeniem wybitego barku. Jeśli wstępne diagnozy okażą się prawdziwe, to mało prawdopodobne, że przebojowy pomocnik zagra w sobotę ze Śląskiem Wrocław.

Że Łukasz Broź gra poniżej swoich możliwości
Słuchając właścicieli, trenera i piłkarzy, można usłyszeć jedno - najważniejsze są europejskie puchary. Patrząc na skład w obu meczach ze Zrinjskim, wygląda to na prawdę. No, przynajmniej z jednym wyjątkiem. To Łukasz Broź. Hasi musi obecnie widzieć coś w tym zawodniku na treningach. W meczach spisuje się poniżej tego, co prezentował dotychczas. Zagrywa albo za blisko, albo za daleko, albo za mocno, albo za lekko itd. Sporo akcji Legii kończyło się właśnie przez jego niestaranność. Wprawdzie rywal rywalowi nierówny, ale o wiele lepiej na prawej obronie zagrał Bartosz Bereszyński przeciwko Jagiellonii.

Że Legia powiększyła sobie margines błędu
Awansując do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, mistrz Polski zostawił sobie otwartą furtkę - w przypadku porażki z kolejnym rywalem - w postaci kwalifikacji do Ligi Europy. Aby dostać się do fazy grupowej, będzie musiał pokonać jeszcze jednego przeciwnika. Dodajmy, że w trzeciej rundzie eliminacji Champions League legioniści zmierzą się z słowackim Trenczynem lub ze słoweńską Olimpią Lublana (w pierwszym meczu 4:3 na wyjeździe wygrał ten pierwszy zespół, rewanż w środę).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic z Poznania
Czarno to widzę.
Ten awans wymalował im Malarz i sędzia (karny z kapelusza). Statystyki i optycznie przewagę mieli Bośniacy.
Z Jagielonią Marciniak też im dupę uratował i wypaczył wynik meczu.
r
rico
Prawda jest taka ze brakuje 2-3 klasowych zawodników. Kucharczyk ostatnio mocno dołuje. W srodku sam Jodła nie da rady , Kasper słabo gra... tylko na Niko zawsze można liczyć. Kiepsko to widzę z bardziej klasowymi rywalami.
Dodaj ogłoszenie