Co twoja torebka mówi o Tobie? [GALERIA]

Carolyn Asome
Udostępnij:
Mężczyźni tego nie zrozumieją - torebka jest nie tylko ulubionym gadżetem kobiety. Jej wielkość, materiał, zawartość są kluczem do zrozumienia kobiecej psychiki i osobowości.

Znajduję się wysoko ponad poziomem ekskluzywnej londyńskiej ulicy Bond Street, w małym i skromnie udekorowanym salonie vipowskim Louisa Vuitton'a. Zapoznaję się tu z nową kolekcją damskich torebek firmy.

To nie jest pokaz jakiejś zwykłej kolekcji, ale początek kampanii wprowadzania na rynek linii Haute Maroquinerie. Skierowana jest do nielicznego grona szczęśliwców - rosyjskich miliarderek oraz ponadprzeciętnie bogatych Chinek, które mogą sobie pozwolić na torebkę za 5 tys. funtów. Klientki będą mogły dopasować sobie najbardziej odpowiednią torebkę, wybierając spośród sześciu różnych stylów oraz dobierając wnętrze torebki i jej powłokę zewnętrzną wykonaną ze skór różnych egzotycznych zwierząt. Klientki może też oszołomić różnorodność kolorów, w jakich są wykonane te gadżety. Dla zabawy poproszono mnie również, bym wybrała sobie ulubioną torebkę, by potem móc obserwować cały proces jej powstawania za pośrednictwem iPada.

Wszystkie są przepiękne, ale mój wzrok natychmiast przyciąga Triangle, niewielka, schludna torebeczka o lekko dziwacznym kształcie. Nieoczekiwanie dowiaduję się, że ten model jest popularny zwłaszcza na rynku azjatyckim. A może nie powinnam być tak zaskoczona. Sama jestem Chinką niewielkiej postury, jak moje pobratymczynie, chociaż nie wychowałam się na Dalekim Wschodzie i nie sądzę, by mój gust był podobny do gustu kobiet żyjących tysiące kilometrów stąd. Zawsze żartowałam, że genetycznie jestem zaprogramowana do konsumowania, ale nigdy nie wyobrażałam sobie, że również mój smak do torebek może być zapisany w kodzie DNA.

Możemy być pewni, że nie bez przyczyny kobiety wybierają akurat te, a nie inne torebki. Te ze skóry aligatorów i zdobione kamieniami szlachetnymi upodobały sobie Arabki. Chinki najchętniej kupują torebki w kolorze czerwonym i z widocznym logo. Rosjanki nęcą torebki wykonane z najmiększej nappy - specjalnie wyprawionej skóry jagnięcej, cielęcej lub koźlęcej (chyba można to zrozumieć, ale ceny takich torebek są niebotyczne).

Być może dzisiaj nie jesteśmy aż tak bardzo przywiązani do pewnych modeli torebek, jednak byłoby naiwnością sądzić, że my, kobiety, nie zawracamy sobie zbytnio głowy tym, w czym nosimy osobiste drobiazgi. Potwierdzeniem tego, jak ważna to dla nas sprawa, jest wyrok sędzi Zoe Smith, która stwierdziła, że mężczyźni nie rozumieją, iż kradzież kobiecej torebki nie jest czynem o niskiej szkodliwości społecznej.
Torebki nie są jedynie elementem stroju, w którym nosimy klucze, telefon, portmonetkę i wczorajszego, nadgryzionego muffina. Torebki, tak jak nasze walizki, określają nas, są wyznacznikiem naszej roli społecznej, mówią o nas więcej niż noszone przez nas buty. Więcej nawet niż nasz zimowy płaszcz i niż nasz akcent, który może zmieniać się zależnie od sezonowej mody. Tak przynajmniej twierdzi stylistka Annabel Hodin.

Być może właśnie dlatego 70 proc. sprzedawanych domowych dóbr luksusowych stanowią torebki. To może również tłumaczyć 30-40--procentowy wzrost sprzedaży torebek (w porównaniu z rokiem ubiegłym) w brytyjskich sieciach handlowych Selfridges, Harvey Nichols i Matches. Eksperci twierdzą, że te liczby jeszcze wzrosną, gdyż kobiety właśnie przygotowują się do zakupów na nadchodzący sezon. Bo mimo że pomysł zakupu torebki ważącej wraz z jej lśniącą zawartością 10 kg za cenę 2 tys. funtów wydaje się porażający w czasie kryzysu, to jednak torebki jako takie nigdy nie były tak popularne, jak są obecnie.

Dlaczego kochamy je tak bardzo? Psycholog kliniczna Anita Abrams wyznaje nieco dziwaczną teorię, zgodnie z którą trzeba się cofnąć do stereotypów wywodzących się z epoki łowiectwa i zbieractwa: - Po wieloletnich obserwacjach, które z prezentów, jakie dawałam innym ludziom, okazywały się najtrafniejsze, ze zdumieniem doszłam do wniosku, że chłopcy i mężczyźni lubią dostawać wszystko, co - ogólnie mówiąc - przypomina kształt falliczny - parasolki, długopisy, plastikowe miecze - natomiast dziewczynki i kobiety kochają rzeczy przypominające brzuch - takie jak torebki, koszyczki, przedmioty, w które można coś włożyć.

Tak, tyle że za popularne torebki, np. Celine'a, ciągle trzeba zapłacić równowartość 900 funtów. To nie tak mało za - bądźmy szczerzy - wąski pasek skóry z dwojgiem uszu.

Jeśli jesteś przekonana, że sama wybierasz torebkę, kierując się kryterium jej formy i funkcjonalności, zastanów się jeszcze raz. - Oczywiście, torebka musi być praktyczna - mówi Abrams - jednak wygląd twojej torebki mówi bardzo wiele o wnętrzu twej duszy. Dawniej mówiło się o wygodzie, teraz mówi się o indywidualizmie właścicielek torebek.

Torebki mówią o kobiecie więcej niż jej buty czy płaszcz, więcej nawet niż jej akcent. To, jakie torebki kupujemy, zapisane jest w kodzie DNA

Dla Chinek ważne jest, by pokazywać się jako osoby schludne, zorganizowane, panujące nad sobą, praktyczne i stylowe. Dlatego, jak wyjaśnia Victoria Meekings, szefowa PR Harvey Nichols, Chinki preferują małe, śliczne torebeczki, które nie przesłaniają sobą ich drobnych ciał. Sprytni detaliści wprowadzili na rynek wersje mini lub mikro torebek znanych producentów - są więc nanowalizki Celine'a, Balenciaga minicity i mini-Nightingale od Givenchy.
Gdy chodzi o kobiety z krajów Bliskiego Wschodu, bardzo dobrze jest udokumentowane, że lubią błyszczące i pakowne torebki. Co ten fakt mówi o nich samych? Kulturowo w tym regionie jest akceptowane, a nawet pożądane, by kobieta okazywała swoje bogactwo poprzez drogie ubrania i akcesoria. Jednak prawdopodobnie większą motywacją do zakupu takich torebek jest fakt, że dla kobiet ubranych w zasłaniające je od głów do stóp burki jedynymi elementami mogącym je wyróżnić z otoczenia są okulary słoneczne i właśnie torebki z wykończeniem przypominającym wyrób jubilerski. Akcesoria ekskluzywne są równie ważne, co tłumaczy zachowanie jednej z klientek, która - zdaniem dyrektora jednego z londyńskich domów handlowych - kupiła wszystkie dziesięć torebek z limitowanej serii, płacąc za nie setki tysięcy funtów. Chciała mieć pewność, że nikt inny nie będzie nosić podobnej.

Dla Europejek z północy swego rodzaju stylowa niepełność jest dziś najbardziej pożądana, co prawdopodobnie tłumaczy wieloletnią popularność torebek na kształt toreb na zakupy.

Sophie Hulme, kreatorka najbardziej popularnych torebek tego typu, które można nabyć na stronie internetowej Net-a-porter.com oraz w sklepach z towarami z wyższej półki, przyznaje, że nigdy nie projektuje modeli z dużą liczbą detali. - Każdy komponent torebki ma określoną funkcję: nawet mosiężne nakładki służą do wzmacniania rączek - mówi. - Bardzo wiele pomysłów czerpię ze strojów wojskowych, które z założenia są funkcjonalne.

Ruth Chapman, mierząca 178 cm wzrostu współzałożycielka sieci Matches, może pozwolić sobie na noszenie torebki pojemnej. - Ilekroć myślę, żeby kupić torebkę kompaktową, zawsze ostatecznie wybieram to, co nazywam torebką Wschód/Zachód - szeroką, głęboką torbę, w której zmieszczą mi się iPad, mnóstwo dokumentów i wielki portfel. Nie wiem, czy to dlatego, że jestem wysoka, czy po prostu czuję, że muszę tak wiele rzeczy nosić przy sobie?

Oczywiście nie wszystkie Europejki są wysokie i lubią nosić wielkie torebki. Podobnie jak nie wszystkie Azjatki uwielbiają jubilerskie zdobienia. Ale i tak torebki mówią o nas więcej, niż nam się wydaje. Jaka jest twoja torebkowa osobowość?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie